Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jawa alternatywą dla GM? Co dalej z NSF?

Już rok temu mówiło się o możliwości wprowadzenia nowych - tańszych w eksploatacji motocykli w sporcie żużlowym. Od tego czasu nie zrobiono jednak nic w kierunku wprowadzenia nowego sprzętu.
Damian Gapiński
Damian Gapiński
Sam Ermolenko WP SportoweFakty / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Sam Ermolenko

- Z punktu widzenia osoby, która ma wieloletnie doświadczenie jako mechanik żużlowy oraz jest mocno związana z branżą motocyklową, odczułem potrzebę wprowadzenia istotnych zmian w zakresie silnika. Po pewnym czasie wpadł mi do głowy pomysł, aby zaprojektować silnik o innych parametrach w stosunku do aktualnie stosowanych, we współpracy z fabryką JAWY z Divisova. Wszyscy chyba zdają sobie sprawę z tego, że na żużlu nie jeździ się końmi mechanicznymi (KM), tylko momentem obrotowym (Nm). Motocykl żużlowy nie posiada skrzyni biegów i jeździ się tylko "gazem" w ślizgu kontrolowanym. Krótki zakres momentu obrotowego można wykorzystać wyłącznie na torach asfaltowych pod warunkiem, że silnik posiada skrzynię biegów, podobnie w motocrossie - też inna bajka. Maksymalne krzywe momentu obrotowego, a mocy maksymalnej są obecnie bardzo do siebie zbliżone, a co za tym idzie - silnik jest mało elastyczny. Zakres momentu obrotowego obecnie używanych silników (o wartości ok. 55Nm) znajduje się w bardzo krótkim zakresie obrotów, tj. około 7000 do 9500 obr/min. Obroty naszego silnika wynoszą od 4500 do 8000 obr/min., czyli jak to się potocznie mówi w żargonie żużlowym - ma mocny "dół", czego brakuje w obecnie używanych silnikach - tak jeszcze rok temu o nowym silniku Jawy mówił Mirosław Dudek, autoryzowany dealer czeskiego produktu pomysłodawca New Speedway Foundation.

Od tego momentu sprzęt mieli okazję testować zawodnicy w Polsce i na Wyspach Brytyjskich, gdzie ambasadorem marki jest były mistrz świata Sam Ermolenko. Na zachwytach nad sprzętem póki co kończą się rozmowy na temat jego wprowadzenia.

- Przewidziałem, że tak będzie. Spodziewałem się, że pojawi się opór przed wprowadzeniem nowego produktu. Widzimy, że żużel dopadły problemy finansowe, które doprowadzają do upadku klubów. Te nie szkolą młodzieży, bo nie mają za co. Młodzi zawodnicy nie mają możliwości rywalizacji z już jeżdżącymi żużlowcami. A nasz produkt byłby odpowiedzią na te problemy. Spotykałem się z Piotrem Szymańskim i nie usłyszałem "nie". Warto wspomnieć o tym, że proponowaliśmy wprowadzenie Jawy w rozgrywkach brytyjskiej National League. Tam również nasz sprzęt został odebrany bardzo dobrze. Póki co jednak na zachwytach się kończy. Aby sprzęt mógł być wykorzystywany w rozgrywkach ligowych, potrzeba zgody FIM - wyjaśnia Dudek.

W najbliższych dniach ma dojść do spotkania w gronie działaczy żużlowych i mechaników. Wspólne posiedzenie ma dać odpowiedź na temat przyszłości produktu Jawy. - Głową muru nie przebiję. Myślę, że to ludzie powinni zrozumieć, że w świetle problemów finansowych klubów, trzeba szukać rozwiązania, które pozwoli im na oddech finansowy, a zawodnikom na obniżenie kosztów eksploatacji sprzętu. Nasza propozycja jest odpowiedzią na te problemy - zakończył Mirosław Dudek.



TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Biorac pod uwage iz wloch siedzi w wladzach zuzla to slabo widze szanse na wejscie Jawy na szeroki rynek...
    • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
      No panie Gapinski.Widze ze reaguje pan na aktualne problemy polskiego zuzla.Ale powielanie cudzych pomyslow to troszke malo.Pana stac na to by zostac prekursorem,pionierem walki z mafia w
      Czytaj całość
      polskim sporcie zuzlowy.Zycze powodzenia.
      • oby szczęśliwie Zgłoś komentarz
        Silnik m-ki Java, a co to jest i gdzie to robią ?. Znajomy Czech powiedział, że ta fabryczka nie jest zdolna wyprodukować coś konkurencyjnego dla GMa. Brakuje kasy i technicznego
        Czytaj całość
        zaplecza...
        • malin1976 Zgłoś komentarz
          A tak w ogóle to wiejski sport jakim jest żużel nie pasuje do światowego FIMu i powinien założyć swój związek coś na podobę Światowego Związku Wyścigów na Snopowiązałkach . Na
          Czytaj całość
          swoim zawsze lepiej :)
          • malin1976 Zgłoś komentarz
            Tunerzy i 40 letnie dziadki na motorkach trzymają się dobrze więc zmian nie przewiduję żadnych :)
            • Speedway King Zgłoś komentarz
              Od dawna pisze ze FIM (chocby z powodu lokalizacji) ma strukture mafijna i takie pewnie tez powiazania.Jedyny sposob na to by skruszyc ta skamielinie,oraz rozwijac tak ukochany sport,ktory przez
              Czytaj całość
              w/w "mafie" jest traktowany po macoszemu (noatbene nie widzialem grabi co grabia od siebie),to miedzynarodowa kontrola jak w przypadku FIFY.Tez wydawala sie nie do ruszenia,a popatrzcie co sie stalo,nawet taka slawa jak Michel zostal utopiony.Czas wiec chyba na "gwiazdki" rodzimego podworka z siwopodnozkowym na czele i inny fanom lizania.Dosc tego!!! Koniec tych walkow i przekretow,oraz malwersacji.Dosyc okradania kibicow (W-wa 2015),i robienia z nasz debili.My kibice jako glowni sponsorzy tego sportu rzadamy odejsci (podania sie do dymisji) tych zblamowanych i skorumpowanych przedstawicieli.
              • tomas or Zgłoś komentarz
                czyli potrzeba zgody kolejnej mafii,,jak się okaże że ktoś z FIM ma w tym biznes to wprowadzą produkt tylko nie wiadomo czy będą to jawy.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Wprowadzanie nowości jest zawsze dobre tylko żeby ta nowość była tańsza i miała lepsze parametry pod wszystkimi względami jaka jest potrzebna w tym sporcie, W tedy powinno chwycić, Jak
                  Czytaj całość
                  wiadomo goście z FIM też coś na tym zarobić muszą,
                  • ADASOS Zgłoś komentarz
                    Jeżeli wprowadzenie tego sprzętu zależy od tej m.f.i - FIM-u, to prędzej PIS ugotuje rosół z kaczki niż oni wydadzą odpowiednie zgody. Sprawa jest zbyt piękna żeby była realna do
                    Czytaj całość
                    wprowadzenia. Beton jaki stoi u steru nie poradzi sobie z ''kolesiami'' tunerami i całą masom pijawek.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×