WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nowe informacje o stanie zdrowia Larsena. "Wierzymy, że wyjdzie z tego"

Kenni Larsen nadal znajduje się w śpiączce, po tym jak w czwartek trafił do szpitala z raną postrzałową głowy. W kolejnym komunikacie rodzina Duńczyka informuje o jego stanie zdrowia i dziękuje za dotychczasowe wsparcie.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Bartosz Przybylak / Kenni Larsen

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Na ten moment niewiele wiadomo o wypadku Kenniego Larsena. Duńczyk w czwartek trafił do szpitala w Odense z raną postrzałową głowy i natychmiast przeszedł operację. Od tego momentu 27-latek jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Policja wszczęła już śledztwo w sprawie tego incydentu, ale pracy nie ułatwia jej brak świadków.

- Nasze badania sugerują, że do wystrzału doszło, gdy Kenni był sam. Jednak nie możemy go o to zapytać, bo jest w śpiączce. Miejmy nadzieję, że wkrótce zostanie z niej wybudzony - powiedział Christian Rasmussen z duńskiej policji na łamach duńskiego "Ekstrabladet".

W sobotę na opublikowanie specjalnego oświadczenia zdecydowała się rodzina Larsena. Po kilku godzinach najbliżsi duńskiego żużlowca po raz kolejny zwrócili się do fanów z nowymi informacjami. - Dziękujemy za wsparcie w tym trudnym czasie. Brakuje nam słów, a na policzkach pojawiają się łzy, gdy tylko czytamy te wszystkie wiadomości. Wszyscy chcielibyśmy, aby Kenni się już obudził i sam mógł przeczytać te wszystkie wiadomości. Jeszcze raz dziękujemy za wsparcie. Jesteśmy dumni, że tak wiele osób wspiera Kenniego - napisała rodzina Duńczyka w mediach społecznościowych.

Najbliżsi 27-latka po raz kolejny odnieśli się do okoliczności feralnego zdarzenia. - Nie wiemy, co dokładnie się wydarzyło. To był nieszczęśliwy wypadek. Kenni został trafiony w głowę i czwartkowa operacja poszła zgodnie z planem. W piątek wzrosło ciśnienie w jego głowie i ponownie był operowany. Ten zabieg również poszedł po myśli lekarzy. Niestety, teraz doszło do komplikacji i stwierdzono u niego stan zapalny. Nie wiadomo, dlaczego tak się stało. Kenni nadal jest w śpiączce i jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wierzymy, że wyjdzie z tego. W końcu Kenni jest wojownikiem i zwycięzcą. Nie możemy żyć bez niego - czytamy w oświadczeniu rodziny Larsen.

Kenni Larsen ma 27 lat. Przed tym sezonem podpisał kontrakt na starty w PGE Ekstralidze, gdzie związał się z Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra. Duńczyk dotąd nie miał jednak okazji wystąpić w barwach zielonogórskiej ekipy. Wcześniej w polskiej lidze bronił barw klubów z Krakowa, Ostrowa Wielkopolskiego, Łodzi i Rzeszowa.

ZOBACZ WIDEO - Tomasz Gollob przeżył katastrofę lotniczą. "Miałem myśl, żeby wyskoczyć z samolotu" [2/3]

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (135):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • darek1979 Ostrovia 0
    Niezniszczalny Misza Starostin, Rinat Mardanszin, Oleg Kurguskin, Siergiej Darkin. Troszku się ich przewinęło.pozdro
    lukim81 Był jeszcze Grigori Charczenko wychowany we Wostoku Władydwostok reprezentant klubów z Piły,Torunia,Tarnowa ale to nie ta klasa co Rif.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rysio-z-Klanu 0
    hahahaha dobrze,ze masz poczucie humoru w poniedziałek.To się liczy,a nie fakty.W sumie to naprawdę trzeba mieć odrobinę fantazji,a zarazem kompleksy,aby tak oczerniać człowieka nie znając do końca faktów. No cóż mali ludzie, rządni władzy przeważnie tak mają:) Pozdro.
    miroslaw998 Zakończ swoje "mądrości" i przestań pouczać.Dopiskiem w którym przesyłasz "pozdrowienia" od niejakiego Jurka K wskazują że słuchasz ale tylko tego co tobie wygodne właśnie od takich ludzi.Fakt czy go lubię czy nie ma inne podłoże a tobie jedynie napiszę choć i tak nic z tego zapewne nie zrozumiesz że ta "wybitna" osobistość w bydgoskim sporcie nie znalazła w oczach nowych władz klubu zaufania nawet w randze biletera,mimo że jak zawsze zapewniał to co robił,robił społecznie choć w klubie po jego "urzędowaniu" oraz innych "społeczników" po kontrolach brakowało kilku milionów.Tego w polecanej książce jednak nie przeczytasz dlatego nie pouczaj i zacznij rozmowy z kibicami na trybunach [jeśli chodzisz na mecze] tej starszej daty. I na koniec prośba. Odpuść.Kompromitujesz się omal każdym wpisem i to bez względu czego temat dotyczy i na nic tu znajomości Jurka K.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miroslaw998 0
    Zakończ swoje "mądrości" i przestań pouczać.Dopiskiem w którym przesyłasz "pozdrowienia" od niejakiego Jurka K wskazują że słuchasz ale tylko tego co tobie wygodne właśnie od takich ludzi.Fakt czy go lubię czy nie ma inne podłoże a tobie jedynie napiszę choć i tak nic z tego zapewne nie zrozumiesz że ta "wybitna" osobistość w bydgoskim sporcie nie znalazła w oczach nowych władz klubu zaufania nawet w randze biletera,mimo że jak zawsze zapewniał to co robił,robił społecznie choć w klubie po jego "urzędowaniu" oraz innych "społeczników" po kontrolach brakowało kilku milionów.Tego w polecanej książce jednak nie przeczytasz dlatego nie pouczaj i zacznij rozmowy z kibicami na trybunach [jeśli chodzisz na mecze] tej starszej daty.
    I na koniec prośba. Odpuść.Kompromitujesz się omal każdym wpisem i to bez względu czego temat dotyczy i na nic tu znajomości Jurka K.
    Rysio-z-Klanu Lekturę polecem,ponieważ gdybyś przypadkiem nie zauważył nie ja zacząłem dyskusję na temat bydgoskiego klubu,a tylko odpowioedziałem na komentarz.Tyle ode mnie. Pozdrawiam ps.Osobne pozdrowienia masz od Jurka K.,którego wyzywasz często i obrażach od oszustów:)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (132)
Pokaż więcej komentarzy (135)
Pokaż więcej komentarzy (135)
Pokaż więcej komentarzy (135)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×