WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Siergiej Łogaczow zwycięzcą Nice Cup. Kamil Nowacki najlepszy z Polaków

W sobotę rozegrany został zaległy finał Nice Cup 2015, który odbył się w Rybniku. Najlepszy w tych zawodach okazał się Siergiej Łogaczow.
Dawid Lis
Dawid Lis
WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Siergiej Łogaczow

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Od samego początku bardzo dobrą dyspozycję prezentował Siergiej Łogaczow, który ambitnie walczył i wygrywał biegi. Już w pierwszej gonitwie stoczył zacięty bój z Jewgienijem Kostygowem do samej mety. Łogaczow cały czas jechał drugi i dopiero przed kreską wyprzedził swojego przeciwnika.

Wspomniany Kostygow w drugiej swojej próbie dojechał do mety na prowadzeniu. Ale łatwo o to nie było. Zawodnik Lokomotivu Daugavpils po starcie był na końcu stawki. Najpierw atakiem po zewnętrznej wyprzedził dwóch rywali, a później był blisko Kamila Nowackiego i reprezentanta Stali Gorzów pokonał na kolejnym okrążeniu, także atakiem po szerokiej.

Kamil Wieczorek w początkowej fazie zawodów dojeżdżał do mety jako pierwszy, a była to zasługa przede wszystkim jego fenomenalnych startów. Zawodnik ROW-u Rybnik najszybciej wychodził spod taśmy i nie dawał na dystansie minąć się rywalom. W trzeciej serii trafił jednak na trudnych przeciwników i musiał uznać wyższość ich wszystkich.

Z kolei z biegu na bieg coraz lepiej prezentował się Gleb Czugunow. Przedstawiciel Get Well Toruń w pierwszej serii przyjechał ostatni, a w dwóch kolejnych gonitwach wywalczył pięć punktów i wrócił do walki o baraż.

Po cichu do wyścigu ostatniej szansy dobijał się Davis Kurmis. Zawodnik łotewskiego Lokomitovu w trzech biegach wywalczył siedem punktów. Później jednak musiał uznać wyższość rywali. W 15 gonitwie dnia Kurmis wyszedł najlepiej spod taśmy, ale najpierw po zewnętrznej wyprzedził go Łogaczow, a później w walce o drugą pozycję lepsi okazali się pozostali rywale i do mety dojechał na końcu stawki.

Ostatecznie do barażu nie dostał się Kurmis. Dobra końcówka zawodów zapewniła jednak start Mike'owi Trzensiokowi i Robertowi Chmielowi i to właśnie oni mogli powalczyć o finał. Po udanych dwóch pierwszych biegach w szóstce nie znalazł się Wieczorek, a wygrywając 19. bieg awansował natomiast Czugunow.

Serię zasadniczą z kompletem punktów zakończył Łogaczow. Drugim, który bezpośrednio awansował do finału był Kostygow, który na swoim koncie zapisał 13 punktów. Przegrał z Łogaczowem oraz w 19. gonitwie z Czugunowem. Pozostałe swoje starty wygrywał.

Z bardzo dobrej strony w barażu pokazał się Nowacki, który na dystansie okazał się lepszy od Trzensioka i wywalczył sobie miejsce w finale. Tym samym dostał szansę na rewanż na Kostygowie i Łogaczowie. W finale znalazł się także Czugonow.

Ostatnią gonitwę dnia na swoją korzyść rozstrzygnął Łogaczow, który w sobotę nie dał szans rywalom i wygrał wszystkie swoje sześć startów. Drugi do mety dojechał Kostygow, który także był drugi po serii zasadniczej. Podobnie było z Nowackim, który był trzeci po 20. biegach i zajął miejsce na najmniejszym stopniu podium. Ostatni w finale dojechał Czugunow.

Wyniki:
1. Siergiej Łogaczow (KSM Krosno) - 15+3 (3,3,3,3,3)
2. Jewgieņij Kostygow (Lokomotiv Daugavpils) - 13+2 (2,3,3,3,2)
3. Kamil Nowacki (Stal Gorzów Wlkp.) - 12+2+1 (3,2,2,3,2)
4. Gleb Czugunow (Get Well Toruń) - 9+3+0 (0,2,3,1,3)
5. Mike Trzensiok (MRGARDEN GKM Grudziądz) - 10+1 (3,1,1,2,3)
6. Robert Chmiel (ROW Rybnik) - 9+0 (1,1,2,2,3)
7. Kamil Wieczorek (ROW Rybnik) - 8 (3,3,0,1,1)
8. Oskar Bober (Orzeł Łódź) - 8 (2,1,1,2,2)
9. Davis Kurmis (Lokomotiv Daugavpils) - 7 (2,3,2,0,0)
10. Oleg Michailow (Lokomotiv Daugavpils) - 7 (1,2,1,2,1)
11. Bartosz Hassa (Polonia Piła) - 6 (1,0,3,0,2)
12. Michał Gruchalski (Eko-Dir Włókniarz Częstochowa) - 6 (1,2,2,1,0)
13. Mateusz Burzyński (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) - 5 (0,1,0,3,1)
14. Arkadiusz Potoniec (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) - 3 (2,0,d,1,0)
15. Adrian Bialk (Eko-Dir Włókniarz Częstochowa) - 2 (0,0,1,d,1)
16. Michał Kordas (Ostrovia Ostrów Wlkp.) - 0 (0,0,0,0,0)

Bieg po biegu:
1. Nowacki, Potoniec, Hassa, Czugunow
2. Łogaczow, Kostygow, Chmiel, Burzyński
3. Trzensiok, Bober, Mihailow, Bialk
4. Wieczorek, Kurmis, Gruchalski, Kordas
5. Łogaczow, Gruchalski, Trzensiok, Potoniec
6. Kostygow, Nowacki, Bober, Kordas
7. Wieczorek, Czugunow, Burzyński, Bialk
8. Kurmis, Mihailow, Chmiel, Hassa
9. Kostygow, Kurmis, Bialk, Potoniec (d/start)
10. Łogaczow, Nowacki, Mihailow, Wieczorek
11. Czugunow, Chmiel, Trzensiok, Kordas
12. Hassa, Gruchalski, Bober, Burzyński
13. Burzyński, Mihailow, Potoniec, Kordas
14. Nowacki, Chmiel, Gruchalski, Bialk (d4)
15. Łogaczow, Bober, Czugunow, Kurmis
16. Kostygow, Trzensiok, Wieczorek, Hassa
17. Chmiel, Bober, Wieczorek, Potoniec
18. Trzensiok, Nowacki, Burzyński, Kurmis
19. Czugunow, Kostygow, Mihailow, Gruchalski
20. Łogaczow, Hassa, Bialk, Kordas

Baraż:
21. Czugunow, Nowacki, Trzensiok, Chmiel

Finał:
22. Łogaczow, Kostygow, Nowacki, Czugunow.

ZOBACZ WIDEO - Tomasz Gollob: ciężki wypadek nauczył mnie pokory [1/3]

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • K.S.ROW 0
    a skąd taka teza że jest mega dobry ??? po tym wygranym miniturnieju?
    avaterys RSKŻ Brać Łogaczowa do Rybnika po tym sezonie na 3,4 lub 5-letni kontrakt... mega dobry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DanGW 0
    Kamil i Hubert Czerniawski zostali w tym roku solidnie dosprzętowieni, co myslę ogromnie rzuca się w oczy. Także nie powinni narzekać. W porównaniu z innymi juniorami po licencji czy jak w przypadku Huberta przed licencją, to akurat Stali mało kto dorównuje. A jestem w 100% pewien, że cała czwórka łącznie z Rafałęm i Marcelem jeszcze dostaną coś na EE, bo PLZ a EE to jednak jest różnica i inny sprzet wystarcza.
    breti Byłem na turnieju Nice Cup w Rybniku. Dzisiaj Kamilowi w parkingu pomagali tata - mechanik- trener i mama manager.Tworzy się kolejny rodzinny gorzowski team.Trzeba też podziękować Przemkowi Pawlickiemu ,który swoje motory "oddał" w " godne ręce" nie są to jakieś złomy skoro Kamil daje popis znakomitej jazdy.16 latek a myśli na torze jakby już był przynajmniej 20- latkiem.Widać tutaj dobrą pracę trenera Mieczysława Wożniaka w Wawrowie i klubowego Stali Gorzów Piotra Palucha Kamil to talent dorównujący w wieku 16 lat Bartkowi Zmarzlikowi tylko klub Stal G. powinien kupić nową "furę' Kamilowi i chociaż raz dać szansę jemu jak też Rafałowi Karczmarzowi na występ w Ekstralidze.Najprawdopodobniej to ci dwaj jeżdzcy zastąpią Bartka i Adriana Cyfera w Ekstralidze.Jazda na zapleczu Ekstraligi na pewno coś daje ale to nie jest to samo co ściganie w TZW - żużlowej najlepszej lidze świata. Drabik , Smektała i Kubera zaczęli jazdę od 16 lat w Ekstralidze i widać jakie postępy robią.Panie trenerze Stanisławie Chomski Adrian ma już 21 lat i nie widać u niego postępu, od czasu do czasu ma jakiś dobry występ jak np w ubiegłym roku w Zielonej Górze czas wprowadzić młodego jeżdżca i próbować rozwinąć talent na miarę Bartka Zmarzlika chociaż to może być trudna misja do wykonania.Teraz Stal ma przewagę w juniorach ale jak będzie wyglądać sytuacja gorzowskich juniorów w 2017 r. Ekstralidze to jest na dzisiaj duży znak ???Pozdrawiam kibiców z Gorzowa!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KACAP.C.I.U.L 0
    Żeby rozwinął się tak jak Czałow?
    avaterys RSKŻ Brać Łogaczowa do Rybnika po tym sezonie na 3,4 lub 5-letni kontrakt... mega dobry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×