Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tunerzy problemem wielu zawodników. Dominacja Jana Anderssona

Na początku sezonu 2016 w lidze polskiej zdecydowanie najlepiej jadą silniki od Jana Anderssona. Żużlowcy, którzy korzystają z usług innych tunerów, w zdecydowanej większości zmagają się z różnymi problemami.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Moc silników Jana Anderssona jest doskonale widoczna na przykładzie Stali Gorzów. Wielu zawodników aktualnego lidera PGE Ekstraligi korzysta właśnie z usług tego tunera. - Andersson jest w tej chwili najbardziej poukładany i stabilny. Jego zawodnicy jadą, a prym wiedzie Bartosz Zmarzlik - mówi w rozmowie z portalem WP SportoweFakty Jacek Frątczak.

- Mam wrażenie, że żużlowcy Stali Gorzów w większości korzystają z jego usług i to daje naprawdę dobre efekty. Sam mogę oceniać jakość jego silników na przykładzie Janusza Kołodzieja. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, jak one funkcjonują. Andersson dominuje, ale przyznam, że się tego spodziewałem. Jest tunerem godnym wielkiego zaufania, a z tym w tej branży różnie bywa. Czasami mówimy o ludziach, którzy nie dorośli do poziomu dyscypliny. Próbują dorobić się na zawodnikach i dokonują momentami rzeczy nieuczciwych. Potrafią złapać jednego topowego jeźdźca, a później biorą kolejnych kilkudziesięciu. Nikt fizycznie nie jest w stanie tego z czasem ogarnąć. To odbija się na jakości, bo niektórzy chcą zarobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Są też tacy, którzy nie biorą klientów ponad normę. Jednym z nich jest właśnie Jan Andersson. Trzyma poziom od wielu lat - zauważa z kolei Krzysztof Cegielski.

Problemy widać natomiast u żużlowców, którzy korzystają z usług Petera Johnsa. Doskonałym przykładem są zawodnicy Get Well Toruń - Greg Hancock, Chris Holder czy Paweł Przedpełski. Niezbyt dobrze wypada jak na razie współpraca Nickiego Pedersena z Ryszardem Kowalskim. Duńczyk bardzo mocno narzekał ostatnio na swoje silniki po meczu z ROW-em Rybnik. Co ciekawe, na tego tunera nie może jednak narzekać Krystian Pieszczek, który notuje całkiem dobre wyniki. Ze zmiennym szczęściem jadą klienci Flemminga Graversena, czego najlepszym dowodem jest postawa Petera Kildemanda.

ZOBACZ WIDEO Nice PLŻ: Orzeł Łódź nie dał szans Polonii Bydgoszcz (źródło TVP)

- Wiele mówi się ostatnio o tym, że Toruń jest w kryzysie. Wszyscy szukają przyczyn i mówią o zmianach w składzie lub w sztabie szkoleniowym. Problemem nie jest jednak menedżer Jacek Gajewski czy właściciel klubu Przemysław Termiński, a w innych miejscach inne osoby. Kluczowa jest rola tunerów. Proszę przyjrzeć się, kto robi silniki zawodnikom poszczególnych ekip. Od dawna zwracam uwagę, że największego wpływu na wyniki żużlowców nie mają trenerzy, menedżerowie czy prezesi. Uważam, że w Ekstralidze wszyscy ci ludzie wykonują swoją pracę bardzo dobrze. Tunerzy mają największy wpływ. Oni kształtują żużlowców. Wprowadzają ich na top lub zrzucają na samo dno - zauważa Cegielski.

Nasi eksperci przewidują, że sytuacja z czasem się zmieni. Tunerzy w najbliższych tygodniach będą ciężko pracować i do wysokiej formy mogą wrócić żużlowcy, którzy ostatnio zawodzili. - W mojej ocenie zmiany powinny mieć miejsce na przełomie maja i czerwca. Wtedy presja na tunerach zdecydowanie wzrośnie, bo niektórzy zawodnicy będą mieć deficyty w cyklu Grand Prix. Poza tym, rozkręci się liga polska i szwedzka. To będzie czas weryfikacji i ciężkiej pracy - twierdzi Jacek Frątczak. - Oczywiście, że inni tunerzy się z czasem dźwigną. Pytanie tylko, jak długo to potrwa. Wielu z nich ma zimą różne pomysły, które później wdrażają wiosną. Wtedy mamy albo strzał w dziesiątkę, albo duży problem. W tym drugim przypadku trzeba naprawiać błędy. Sprawa nie jest prosta, kiedy po jednej z niedziel w Polsce okazuje się, że kilkunastu klientów ma problem. Jest urwanie głowy. Zawodnicy jednego dnia potrafią przysłać mnóstwo silników i chcą, żeby one były dobre za trzy dni. Ruszyć źle w sezon to dla tunera duży kłopot, ale z czasem bardzo wiele się zmienia - podkreśla z kolei Krzysztof Cegielski.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Zrezygnowac z tunerow,wszyscy na jednakowych silnikach i wyjdzie kto na talent a kto istnieje tylko dzięki temu ze ma dobry sprzet.
    • Ibrakadabra 43 Zgłoś komentarz
      Żużel sprzętowo idzie w dobrym kierunku, nie ma strasznych dysproporcji w czasach w większości przypadków są małe różnice, ale fakt Peter coś odwalił w tym sezonie bo to nie jedzie
      Czytaj całość
      nikomu tak jak powinno. Kolejka pewnie jest długa do niego, tu upatruje szansy np. Torunia, Monsterów obsłuży w pierwszej kolejności (bo nie wyobrażam sobie żeby Holder do tunera nie pojechał, Hancock również mimo że twierdzi że nie ma problemów ze sprzętem). Żużel w tym roku zabijają tory, smutne to, każdy chce handicap, ale to jest tragedia. W Gorzowie jest jedna ścieżka, jak tam wyprzedzać? W Poznaniu jest taki beton że szkoda gadać w ogóle, Grudziądz to wiadomo, Motoarena też jest coś rozgrzebana mocno. Rybnik daje nadzieję, fajnie się ścigają, mają walczaków naprawdę najbardziej efektowna drużyna według mnie narazie, i ich tor jest najfajniejszy do walki.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Jak to zwykle bywa w każdej branży, Jeden robi lepsze wyroby drugi gorsze. Tym sposobem jest konkurencja między tunerami,Jeden roboty ma mnóstwo kolejny splajtuje,
        • FeRrArI Zgłoś komentarz
          i jednego jestem pewien Zmarzlik bedzie najwyzej z Polakow
          • FeRrArI Zgłoś komentarz
            Ostatno Zagar dodal co prawda nie ublizajac nikomu cos tam o formule i o wadze!!!!Jest Sportowcem wiec kto mu nie karze schudnac????Lubie go ale bez przesady wprowadzanie jakiegos badziewa
            Czytaj całość
            Bartek jest szybki a jak dla mnie waga waga ale przygotowanie i zajebi.....ZAPAŁ mu to daje wiec takie gadanie mnie smieszy
            • PL Zgłoś komentarz
              Tak na chlopski rozum powinno sie wazyc zawodnikow z motocyklem i t ych lzejszych dociazac . Nie kazdy zuzlowiec jest postury Zmarzlika , taki np. Zagar ma gorzej.
              • Bykeddy Zgłoś komentarz
                Cegła najpierw piszesz że Pedersen może namieszać w G P Polski na narodowym a następnie że ma duże problemy sprzętowe.? O co ci chodzi wiesz co piszesz czy się nie czujesz? Na czym ma
                Czytaj całość
                niby te G P wygrać na tym co ostatnio jechał z Rybnikiem? WSZYSCY OD POCZĄTKU PISZĄ ŻE PEDERSEN JEST W ZAJEBISTEJ FORMIE BONIEK NAWET RÓŻNI EKSPERCI ALE MAM WRAŻENIE ŻE CI CO TO PISZĄ TO CHYBA DZIKIEGO NIE WIDZIELI ANI RAZU NA ŻYWO NA TORZE WTYM SEZONIE.. DZIKI WYGRYWAŁ BIEGI ALE STRASZNIE SIĘ MECZYL RYWALE GO PRZEWAŻNIE DOCHODZILI NA DYSTANSIE I UDAWAŁO IM SIĘ GO WYPRZEDZAĆ A CI CO TEGO NIE ROBILI TO SIĘ POPROSTU BALI ŻE ICH POWIEZIE W PŁOT PRZYKŁAD MECZU Z RYBNIKIEM.. DZIKI JEST SŁABY MA SŁABY SPRZĘT WOLNY JAK DAWNO WOLNEGO NIEMIAL ..GDZIE ON WYGRYWAŁ NIBY WTYM ROKU Z GORZOWEM NIBY RACZEJ NIE W TARNOWIE SIĘ MECZYL W Z G koszmar Rybnik koszmar toruń pokazał swoją siłę w meczu z tarnowem u siebie i ostatnio z gorzowem więc co ten niki niby WTYM sezonie pokazał że tak go wszyscy obstawiaja?nic. Ja się obawiam że tak już może być do końca sezonu tak jak było w pierwszym roku jego startów w unii czyli słabiutko..
                • prezes apatora Zgłoś komentarz
                  jest jawa więc nie ma na co czekać .Ale niektórzy wolą się onanizować jak miki albo tay walą komplety.
                  • Biff Tannen Zgłoś komentarz
                    Proszę by ktoś mi wytłumaczył, na czym polega ta zabawa z tuningiem silników? Co takiego robią przy nich te Graverseny czy Anderssony?
                    • malin1976 Zgłoś komentarz
                      A może w końcu zaczniemy płacić piątemu seniorowi i juniorom takie same pieniądze za zdobyty punkt jak liderom ? Nie dość że mają dużo więcej za podpis to jeszcze punktówka większa
                      Czytaj całość
                      i gdzie tu rywalizacja skoro już na starcie nie ma równych warunków ? A potem jadą kibole po Gomólskim czy Świderskim a oni mają na sprzęt kilka razy mniej do wydania niż gwiazdy które też często zawodzą .
                      • M74 Zgłoś komentarz
                        Tunerzy to jeden z gwoździ do trumny żuzla. Kilka osób zbija kasę, dramatycznie podrażając koszt tego sportu dla wszystkich - zawodników, klubów, kibiców (bo na końcu - jak zwykle, za
                        Czytaj całość
                        wszystko płaci Kowalski kupując bilet). Był kiedyś fajny pomysł z wejściem Hondy do żużla, jako wyłącznego producenta lakowanych, nietuningowanych silników dla zawodników. Wszyscy by jeździli na tym samym, nikt by nie mógł tuningować, a żużel zyskałby mega-partnera, z którym można by ten sport spopularyzować i rozwijać. Honda chciała, zawodnicy ponoć też (zrozumiałe), silniki były śmiesznie tanie (koszt sztuki szacowali na 2-3 tys. euro). Wszyscy by zyskali, poza tunerami. Dlaczego ta inicjatywa nie doszła do skutku, to zostawiam domyślnym... Widać tunerzy potrafią wpływać nie tylko na silniki, ale i na oficjeli FIM. No i mamy teraz to co mamy. Niemal cała rywalizacja na torze sprowadza się do tego, kto ma lepszą furę pod tyłkiem. Zamiast rywalizacji zawodników w kółko słuchamy tylko o spasowaniu, czytaniu toru, trafieniu z przełożeniami, kłopotami z tunerem itd. itp. Coraz mniej będzie takich meczów i akcji jak ten z niedzieli z Grudziądza. Za to coraz więcej takich jak ten z Gorzowa.
                        • JabolJajo Zgłoś komentarz
                          Niestety- tunerzy zarabiają krocie, a sami mogą tak naprawdę wpływać poniekąd na wyniki drużyn czy indywidualne zawodników. Fabryczne silniki GM'a, całkowity zakaz tuningu i
                          Czytaj całość
                          wprowadzenie konkurencyjnej Javy kluczem do podniesienia tego sportu z kolan. Sprzętu Crumpa to już dawno nie widziałem nigdzie, żeby ktoś testował (przeszukiwałem YT oraz szukałem przez Google jakiś nowych testów). Koszty idą w górę, a pieniędzy coraz mniej i niedługo to rypnie całkiem. Prędkość, prędkość i prędkość. Zawody mogą być bardziej widowiskowe na mniejszych prędkościach, ale sprzęt 4 zawodników w biegu musi być bardziej wyrównany.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×