Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Damian Gapiński: Tak to powinno wyglądać

14 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie rozegrana zostanie Grand Prix Polski na żużlu. Dla organizatorów będzie okazją do zmazania plamy z zeszłego roku.
Damian Gapiński
Damian Gapiński
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski

"Tak to właśnie wygląda" - pod tym hasłem rok temu reklamowano Grand Prix Polski na PGE Stadionie Narodowym w Warszawie. O tym jak wyglądało wszyscy wiemy i w zasadzie powracanie do tematu nie ma sensu.

W ostatnich dniach przeczytałem tekst, w którym autor udowadniał, że tegoroczne GP w Warszawie musi się udać. Nie musi, ale powinno. Nie musi, bo rok temu gdyby ktoś na tydzień przed zawodami powiedział, jak one się zakończą, przez większość fachowców zostałby odesłany do lekarza. A jednak stało się. Stało się, bo doświadczonych ludzi, bez wątpienia fachowców w swojej dziedzinie, zjadła rutyna. To ona wprowadziła element uśpienia, który przesłonił błędy popełnione na etapie budowy toru. W efekcie zamiast święta polskiego i światowego żużla oglądaliśmy żałosne widowisko, do którego rękę przyłożyli sami zawodnicy. Do dzisiaj nie brakuje opinii, że na tym torze można było jechać, ale niektórzy żużlowcy w obawie o zbyt duże straty punktowe w klasyfikacji generalnej, postanowili je zbojkotować. Gdyby turniej odbył się do końca, to pewnie afera z maszyną startowa również zostałaby potraktowana jako wypadek zdarzający się podczas żużlowych zawodów. Oczywiście nic nie tłumaczy faktu, że nie było maszyny zapasowej, ale w świetle przerwania zawodów, ten fakt rzucił się w oczy ze zdwojoną siłą. Słabo wypadły zawody, jeszcze słabiej wyglądało późniejsze przerzucanie się oskarżeniami i ustalanie, kto zawinił. Zabrakło tego, który "na klatę" przyjąłby całą winę. Zrobił to po kilku miesiącach Ole Olsen, ale stanowczo za późno.

Bilety na LOTTO Warsaw FIM SGP of Poland i Polska - Reszta Świata można jeszcze kupować w Internecie. Kliknij i przejdź na stronę sprzedażową!

Niezależnie od tego jak duży żal kibice obecni na Narodowym w zeszłym roku mają do organizatorów, jednego nie można im odmówić - z całą pewnością wyciągnęli właściwe wnioski. Znacznie wcześniej niż rok temu powstał tor. Nie tylko fachowcy mieli okazję ocenić jego stan, ale także kadra polskich juniorów. Wszyscy w superlatywach wypowiadają się na temat nawierzchni, a trener kadry seniorów Marek Cieślak mówi wprost: chciałbym taki tor mieć u siebie. Biorąc pod uwagę fakt, że na Narodowym jest zamykany dach, to o stan toru powinniśmy być spokojni. Po doświadczeniach z zeszłego roku na obiekcie ma być nie jedna, ale trzy maszyny startowe plus części zamienne. Zrobiono zatem wszystko, aby skandal z zeszłego roku się nie powtórzył. Prawdopodobieństwo, że problemy które stanęły na przeszkodzie w zeszłym roku się powtórzą, jest minimalne.

Jest jeden aspekt, który powoduje, że także te osoby, które mają w pamięci turniej z zeszłego roku, powinny wybrać się na zawody. Marek Cieślak podkreśla, że tor jest świetny i zapowiada się świetne widowisko. Jest duża szansa, że kluczową rolę odegra w nich jeden z Polaków. Bartosz Zmarzlik jest w świetnej formie i nie ma dzisiaj na świecie zawodnika, którego nie byłby w stanie pokonać. Czy można wyobrazić sobie coś lepszego, niż wygraną Polaka po świetnych zawodach przy komplecie publiczności? To trzeba zobaczyć.

Jest ktoś, kto musi. Organizatorzy muszą udowodnić, że zeszłoroczny turniej to był wypadek przy pracy. Jeżeli się nie uda, to organizacja kolejnych imprez żużlowych na Stadionie Narodowym nie będzie miała sensu. Nie mam pewności, ale jestem bardzo mocno przekonany o tym, że turniej się uda. Niewiadomą pozostają jedynie atrakcje, które przygotowano dla kibiców. Atrakcje, które spowodują, że zmazana zostanie nie tylko plama z zeszłego roku, ale turniej zostanie zapamiętany jako jedna z najlepszych rund Grand Prix. Wtedy wszyscy będziemy mogli wspólnie powiedzieć: Tak to powinno wyglądać.



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Pozyjemy zobaczymy, strasznie duzo jest tego zachwalania i ciekawe kto wezmie na siebie wine jesli i tym razem cos sie spartoli.Pewnie tradycja z ubieglego roku nikt...
    • Pewni na beton Zgłoś komentarz
      A zarzekał się że tutaj nie wejdzie!!!!!!!!!!!!NAJT PO PROSTU NIE MA HONORU!!!!!!!!!!!! jA TO WIEM INNI SIĘ PRZEKONUJĄ! ! Wypad na disneja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • K.S.ROW Zgłoś komentarz
        no to w droge kierunek stolyca i STADION NARODOWY !!!
        • dziadek motorower Zgłoś komentarz
          Co tu dużo pisać... na kogo stawiam ???....to jest głównym tematem!!!
          • eddy Zgłoś komentarz
            Do Pana Gapinskiego ...pytanie...Czy Panskim zdaniem powinno sie konsumowac do konca zakalec jaki w przewazajacej wiekszosci wypelnial chlebus sprzedany nam przez Olsena i jego meczybulow? Tej
            Czytaj całość
            chaly na tym torze nie sposob bylo ogladac , wiec prosze nie wciskac tu ciemnoty ze zawody mogly byc kontynuowane bo to byla swiatowa antypropaganda zuzla , ktora mu tylko szkody przyniosla ! Gang Olsena juz wczesniej mial mniejsze czy wieksze wpadki , wszystko uchodzilo mu na sucho i to nasi wlodarze z Witkowskim na czele powinni wczesniej na zimne dmuchac aby wszystko bylo dopiete na ostatni guzik za kase jaka wladowano w to.. przedsiewziecie ! Podstawowy problem polega na tym ze caly czas odwroca sie kota ogonem , to znaczy ze nie BSI i jego podmioty narzucaja swoje wymogi tym , ktorzy placa za organizacje zawodow gruba kase a powinno byc owrotnie ! Przykladem powinni byc Rosjanie , ktorzy pogonili na cztery wiatry ta cala bande z ich zadaniami ,jakie sobie zazyczyli przy organizacji ewentualnej rundy GP w Togliatti ! Na koniec ..jak to dziala...smutna prawda ...skandal jaki mial miejsce pomimo szumnych zapowiedzi , rzucania gromow na prawo i lewo , ze winni zostana surowo ukarani , zostal pieknie zamieciony pod dywanik ! Tysiace fanow zostalo nabitych w butelke , wcisnieto im kit , dajac dodatkowe zawody o przyslowiowa pietruche i wszystko jest ..cacy ! Pozornie ! ...Smrod ...dlugo sie bedzie za panem panie ciagnal ...panie Witkowski !
            • Kamil84 Zgłoś komentarz
              Powinni oddać za bilety to by była rekompensata .
              • mario.s. Zgłoś komentarz
                Damian Gapiński - debil w swiecie zuzla. Ot i caly komentarz do tego artykulu.
                • davo Zgłoś komentarz
                  dajcie spokój Bartkowi....to jest jeszcze junior.On nic nie musi....
                  • WERANDA Zgłoś komentarz
                    toranaga z Torunia przemówił
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      P,Damianie nic nie zostanie zmazane ani zapomniane, Kasy nie ma , powinna być zwrócona, Wynik i skandal poszedł w świat jest historią. Oby teraz się udało i nie było takich
                      Czytaj całość
                      jaj,Powodzenia Polacy w zawodach,
                      • wanow Zgłoś komentarz
                        No to do zobaczenia na GP I NIEDZIELNYM MECZU.
                        • --.night.-- Zgłoś komentarz
                          jak tor ma byc pod zmarzlika.. to za duzo walki na nicm nie bedzie neisttey... taka parwda
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×