WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Odsunięcie od składu podziałało na Nickiego Pedersena. "Byłem zawiedziony"

Nicki Pedersen wrócił w wielkim stylu do składu Fogo Unii, zdobywając w meczu z Unią Tarnów czternaście punktów. - Pokazałem, ile dobrego mogę dać drużynie - przyznał Duńczyk, który nie pojechał z zespołem do Poznania.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Tomasz Madejski

Przed tygodniem, gdy Fogo Unia Leszno wybierała się na mecz do stolicy Wielkopolski, menedżer Adam Skórnicki podjął dość zaskakującą decyzję, pozostawiając Nickiego Pedersena poza składem. Jak się okazało, nie była to dobra decyzja. Unia doznała wysokiej porażki, a zastępujący "Powera" Peter Kildemand nie zdobył nawet jednego punktu.

Pedersen odniósł się do tej sytuacji po niedzielnym meczu w Lesznie. W wielkim stylu wrócił do składu Byków, zdobywając czternaście "oczek". Gospodarze wygrali 52:38. - Muszę przyznać, że gdy dowiedziałem się, że nie znajdę się w składzie, byłem naprawdę bardzo zawiedziony. Jestem oczywiście profesjonalistą i zaakceptowałem tę decyzję. Nie oznacza to jednak, że się z nią zgadzałem. Uważam, że mogłem pomóc drużynie w tamtym spotkaniu - przyznał Pedersen.

Decyzja o braku miejsca w składzie dodatkowo go jednak zmotywowała: - Myślę, że w meczu z Unią Tarnów pokazałem, ile dobrego mogę dać drużynie. Liczę, że jest to zapowiedź kolejnych dobrych występów, także w Ekstralidze.

Duńczyk poprawił sobie tym samym nastrój po nieudanym turnieju Speedway Grand Prix w Cardiff. Zdobył tam pięć punktów i nie awansował do półfinału. - W Lesznie było zdecydowanie lepiej, chociaż jechałem tu na tym samym silniku. W Cardiff nie mogłem jednak trafić z ustawieniami i z moim teamem próbowaliśmy różnych rzeczy. Spasowałem się na swój ostatni bieg, w którym zdobyłem dwa punkty, ale było już za późno, by awansować do półfinału. W Lesznie wypadłem zdecydowanie lepiej i szybko znalazłem właściwe przełożenia. Cardiff trzeba zostawić już za sobą. To, co pokazałem w meczu Unii napawa na pewno optymizmem na najbliższe zawody - dodał "Power".

Pedersen nie ma także wątpliwości, że Fogo Unia może zawalczyć jeszcze o play-offy PGE Ekstraligi. Obecnie traci do czwartego miejsca dwa punkty. - Można powiedzieć, że wszystko jest w naszych rękach. Ważne, byśmy po prostu nadal wygrywali. Jeśli już wejdziemy do play-offów, wszystko będzie możliwe - skwitował.

ZOBACZ WIDEO #dziejesienaeuro. Adam Nawałka rozbił bank. "Dwukrotna podwyżka i premia milion euro"



Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Trudno się mówi może kolejny raz będzie lepiej .Czytając posty na temat Leszna na temat awansu do PO.Teoretycznie raczej szans nie ma.Praktycznie różnie to bywa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gandalf.77 0
    Ciekaw jestem jak Fogo Unii uda sie awansował do PO i decydujące o tym awansie zdobeda punkty NICKI w parze z Piotrkiem w jakimś meczu np w Grudziadzu to co wtedy wszyscy z Leszna i nie tylko beda pisali...
    Jaki jest Nicki kazdy wie ale jakoś w Lesznie jest 3 rok, poniżej 2,00 nie schodzi i Unia w składzie z nim zdobyła złoto (a innym sie nie udało)...ma dołek to widac w SGP , nie wiemy do konca dlaczego czy "miłosc", czy sprzet, czy inne zagadnienia a to ze 1 mecz nie jechał to moze dobrze dla pozostałych, dla niego. Kontraktując go wszyscy wiedzieli jaki jest ale z "byle bólu raczki...ucha..nózki" meczy nie olewa a ze jest egoista cóz zakontrakowano egona więc egon jest tylko ze egon swoje robi a czy inni ???
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gandalf.77 0
    Spokojnie z tym wolnym...Nie wiemy wszystkiego jak było a jakoś nadal to Pedersen ma najlepszą srednia w FOGO Unii Leszno a super transfery Rusieckiego juz znamy: THJ, Kildemad...mało jeszcze ?
    Pytanie jest proste kto w razie czego za niego ???
    Hampel-po tak długiej kontuzji wielka niewiadoma
    Grisza- jak zostanie Emil , 2 Rosjan w klubie to tez beda kłotnie
    Kołodziej-mam obawy ze z Tarnowa nie odejdzie
    Janowski-po co ?, robic komedie w lidze
    Hancock-drozszy niz DZIK
    Vaculik-tez drogi i mniej stabilny niz DZIK
    W moim odczuciu DZIK jest potrzebny w Lesznie jeszcze na sezon , dwa a Zarzad musi robic wszystko aby utrzymać Piotrka, a Piotr więcej trenować aby stać sie liderem i ewentualnie EMIL lub ktoś nowy jako zawodnik nr 2....
    AntyAsfalt Nie wiem czy warto. Jakimś cudem te parę osób które było świadkami tego zajścia siedzi cicho i niby sprawy nie ma. Rusiecki tez nie lubi jak się robi jaja z klubu , przełożonych więc dał wolne Dzikowi. A po sezonie Nikoś jest wolny, tylko kogo na jego miejsce? Oby nie zmienili zdania
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×