WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Skórnicki nie obraża się na Pedersena. "Nie on zawinił"

Adam Skórnicki przyznaje, że winę za wydarzenia z ostatniej niedzieli bierze na siebie. Menedżer Fogo Unii zakłada że poprowadzi drużynę w barażach o pozostanie w Ekstralidze.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Adam Skórnicki

Wydarzenia z minionej niedzieli w Lesznie obiegły całą żużlową Polskę. Zamieszanie zostało wywołane przyjazdem Nickiego Pedersena, który został zaproszony na mecz przez włodarzy klubu. Duńczyka w składzie nie widział jednak Adam Skórnicki. Menedżer nie zgadzał się, by ktokolwiek z zewnątrz ingerował w jego decyzje kadrowe.

- To, co wydarzyło się w niedzielę już sobie wyjaśniliśmy. Emocji, jakie temu towarzyszyły starczy nam na długo. Ta sprawa jest już zamknięta - zaznacza Skórnicki. - Jeśli trzeba wskazać winnego, to jestem nim ja. Ta sytuacja powstała na poziomie drużyny, a za te sprawy właśnie jestem odpowiedzialny - dodaje.

W gorzkich słowach o menedżerze wypowiedział się w internecie sam Nicki Pedersen, obwiniając go o to, że po meczu nie powiedział dziennikarzom prawdy. Skórnicki rozgoryczenie Duńczyka jest jednak w stanie zrozumieć. Nie wyklucza zresztą, że "Power" wróci do składu na baraże. - Oczywiście, że przyjazd Nickiego na kolejne mecze wchodzi w grę. To profesjonalista i sytuacja, którą mieliśmy w niedzielę nie jest w zasadzie jego winą. Doszło do małego nieporozumienia. Nie ja zapraszałem Pedersena na ten mecz, ale zarówno ja, jak i osoby z klubu chciały dobrze. Widzieliśmy pewne sprawy inaczej, ale czasem tak bywa, gdy dochodzi do sytuacji podbramkowych - zaznacza Skórnicki.

W kuluarach zaczęto spekulować, że menedżer Byków może nie poprowadzić drużyny w październikowych barażach. Sam szkoleniowiec nie potwierdza tych informacji. - Nic mi nie wiadomo o tym, bym nie pracował już w klubie. Zakładam, że przygotuję drużynę do baraży. Oczywiście wszystko może się zmienić. Uważam jednak, że powinienem ten wózek dociągnąć do końca - odpowiada "Sqóra".

ZOBACZ WIDEO Koszulka Ronaldo i wielkie trofea. Zobacz muzeum reprezentacji Brazylii! (źródło TVP)



Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pogromca bydła 1
    hahahahhahaha.... :-)))))))))))))))))))))))))))))
    Patrykowski Bardzo mądrze i rozsądnie napisane..... Jeden mecz GKMu wygrany na wyjeździe i byli by w PO, a teraz szukanie winnego, ze ktoś dla nich nie wygrał meczu.... Wy też mogliście wygrać np. ze Spartą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Leonidas spod Termopil 1 0
    Byłeś na treningach, siedziałeś na trybunie i zajadałeś sie darmowymi chipsami, które marketing Sparty swojego czasu rozdawał. Ja przebywałem dziesiątki razy w parku maszyn i od podszewki znam panujące tam zasady. Każdy z zawodników sam z mechanikiem dobiera przełożenia, zębatki, krzywki itp. Baronowi nic do tego. Ścieżka na torze przygotowanym przez Barona jest tylko jedna, kreda i tyle, czy to trzeba podpowiadać skoro to norma baronowa. Na wyjeździe po dwóch biegach zawodnicy sami widzą która ścieżka jedzie. Powtórzę sukces Sparty to sukces samych zawodników i Andrzeja Rusko nie Barona.
    -Spartanin- Byłem wiele razy na ich treningach i Baron w technice już niewiele pomoże, bo jest ona niemalże perfekcyjna, ale może doradzić które ścieżki wybierać, podpowiedzieć jak się zmienia tor. Treningi dla mistrzów są po to, aby się jak najlepiej spasować. Na szczęście wielkich mistrzów odróżnia to od niektórych ludzi, że nie są zadufanymi w sobie facetami, którzy mają inne osoby siedzące po łokcie w tym sporcie od wielu lat, za swoich pachołków
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -Spartanin- 0
    Byłem wiele razy na ich treningach i Baron w technice już niewiele pomoże, bo jest ona niemalże perfekcyjna, ale może doradzić które ścieżki wybierać, podpowiedzieć jak się zmienia tor. Treningi dla mistrzów są po to, aby się jak najlepiej spasować. Na szczęście wielkich mistrzów odróżnia to od niektórych ludzi, że nie są zadufanymi w sobie facetami, którzy mają inne osoby siedzące po łokcie w tym sporcie od wielu lat, za swoich pachołków
    Leonidas spod Termopil 1 A w czym może pomóc Skóra Nickiemu? Byłeś kiedykolwiek w parku maszyn podczas treningu Sparty? Widziałeś jak Baron pomaga zawodnikom? Jak taki Baron ma pomóc Taiowi, któremu Baron kevlar może czyścić. Nicki i Tai przerastają swoich trenerów i to jest przyczyna pewnych problemów. Nicki to osobowość a Skóra czy Baron?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×