WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jason Doyle: Mam nadzieję, że za każdym razem będę wygrywał w Gorzowie

Australijczyk po raz drugi w tym sezonie stanął na najwyższym stopniu podium zawodów Grand Prix. Dzięki temu Jason Doyle jest drugi w klasyfikacji generalnej i zbliża się do liderującego Grega Hancocka.
Dawid Lis
Dawid Lis
WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Jason Doyle

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Jason Doyle zwyciężył w Gorzowie Wielkopolskim po fenomenalnej walce z Tai'em Woffinden. Australijczyk decydujący atak przeprowadził na ostatnim łuku. - Tai był bardzo szybki. Przegrałem z nim w półfinale. W finale jechałem praktycznie cały czas po zewnętrznej, udało mi się tam nabrać odpowiedniej prędkości i na ostatnim wirażu zdołałem wyprzedzić "Tajskiego" - opisał swój sukces Australijczyk. - Wiedziałem, że z Woffindenem będzie bardzo trudny wyścig w finale, bo on jest zdolny do wielkich zwycięstw. Ale jestem szczęśliwy, że udało mi się go pokonać. Nie miałem wyboru, jechałem z pierwszego pola i nie miałem nic do stracenia - dodał

To drugie zwycięstwo Doyle'a w tegorocznym cyklu o indywidualne mistrzostwo świata. - To niesamowite uczucie. Wielka noc i wielkie zwycięstwo dla mnie, bo wygrać w Gorzowie to szczególne wydarzenie. Polacy mają znakomitych młodych zawodników, a do tego przecież startowało kilku reprezentantów miejscowego klubu. Jestem bardzo szczęśliwy - przyznał "Kangur". - Miałem trochę problemów z plecami, ale fizjoterapeuta z Zielonej Góry pomógł mi wrócić do pełnej sprawności. Chcę podziękować z tego miejsca Robertowi, bo naprawdę wykonał bardzo dobrą robotę - dodał.

Zawodnik Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra nie pojawił się na piątkowym treningu, ale 15. sierpnia jechał na "Jancarzu" w derbach. W ligowym meczu Australijczyk wywalczył w Gorzowie 14 punktów i dwa bonusy, co już wtedy świadczyło, że ten tor mu odpowiada. - Mecz w ekstralidze to była dobra okazja do treningu i sprawdzenia sprzętu przed GP. Nie było mnie na treningu, ale zaczęliśmy zawody z tymi samymi ustawieniami co na lidze. W obu przypadkach zawody odbywały się we wspaniałej atmosferze i dwukrotnie cieszyłem się ze zwycięstw. Mam nadzieję, że za każdym razem kiedy będę tu przyjeżdżał, to będę mógł cieszyć się z kolejnych sukcesów - mówił zadowolony wicelider przejściowej klasyfikacji GP.

ZOBACZ WIDEO Memoriał Kamili Skolimowskiej szansą na kolejne rekordy i zwycięstwa (źródło TVP)

Gdy w parkingu pojawił się Marek Cieślak, aby pogratulować swojemu podopiecznemu, Doyle szybko powiedział: - To wyjątkowy szkoleniowiec. To także wspaniały facet. Nie jest on jedynie moim trenerem, ale również mentorem. To osoba, na którą zawsze możesz liczyć i bez problemów możesz z nim o wszystkim porozmawiać.

Australijczyk obecnie jest na drugiej pozycji i do prowadzącego Grega Hancocka traci zaledwie siedem "oczek". Do końca walki o mistrzostwo świata pozostały cztery rundy. - Jeszcze daleka droga do końca sezonu. Przede wszystkim chcę być w cyklu GP w przyszłym sezonie. Nie spodziewaliśmy się, że w tym momencie będziemy tak wysoko. Na pewno zyskaliśmy dzięki temu sporo pewności siebie. Mam bardzo dobry zespół i wspólnie bardzo ciężko pracujemy. Będę chciał wygrać w Toruniu, ale nie będzie o to łatwo. Trzeba jednak walczyć o marzenia. Najważniejsze, żeby solidnie punktować w każdych zawodach - zakończył triumfator rundy GP w Gorzowie.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • FALUBAZ-ŻARY 0
    Tak masz rację ! Byłem po dniach Żar trochę " przemęczony " ! Przepraszam !
    Cysio *dopóki
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FALUBAZ-ŻARY 0
    I widzisz ! Kłócisz się , aby nie przyznać racji kibicom Falubazu !!! Oczywiście że nie jest , ale " kangur " jest jego podopiecznym i bardzo waznym ogniwem w Falubazie ! Między Doyle-m a Cieślakiem jest duży szacunek ! Doyle nie ukrywa jak bardzo ceni rady Cieślaka ! Ta współpraca dała potężne efekty co do formy Doyla i . . . wzajemnie się cieszą ! Przed sezonem antyfalubazy śmiali się z tego kontraktu , kibice Falubazu byli pełni obaw , ale jednak " zagrało " !!! Dziwisz się Cieślakowi i jego radości ? To dzięki postawie Jasona i zgraniu reszty zespołu jesteśmy wiceliderem rundy zasadniczej ! Nie napinam sie i wiem że droga do finału jest daleka , ale jeżeli popatrzymy na męczarnie Falubazu z początku sezonu to możemy się tylko cieszyć i patrzeć optymistycznie na walkę o tytuł DMP !
    Stercel Sam sobie odpowiedzialeś. Cieślak nie jest opiekunem żadnego zawodnika w GP. Więc gratulował nie swojemu podopiecznemu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kiniu 1
    To jest zwykły sfrustrowany pajac, daremny Twój trud aby mu coś wytłumaczyć, jego retoryka jest esencją michnikowszczyzny.
    Ewa Ewacz Słuchaj przyjacielu sympatyczny . Robert to imię lekarza Falubazu, który Jasonem zajmuje się od początku sezonu i za to jemu Jason dziękuje, Na nazwisko ma Zapotoczny , co dla " kangura " jest za trudne do wymówienia, dlatego pojechał skrótem po imieniu. Z tego co wiem, to nie on go osobiście masował, tylko zlecił całość leczenia swoim ludziom. Jak widać skutecznie !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×