WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Greg Hancock ostrożny w sprawie tytułu

Po siedmiu rundach cyklu Grand Prix Greg Hancock jest nadal na prowadzeniu. W Gorzowie zawody zakończył na półfinale, przez co do Amerykanina w klasyfikacji generalnej zbliżyli się rywale.
Dawid Lis
Dawid Lis

Greg Hancock gorzowską rundę Grand Prix zakończył na półfinale. W sumie Amerykanin wywalczył 11 punktów. - Nie było tak dobrze, jakbym chciał. Ale z drugiej strony nie było też aż tak źle, jak mogło by być. Jestem zadowolony z tego wyniku, ale wiem, że mogłem osiągnąć nieco więcej - podsumował "Herbie".

Lider klasyfikacji przejściowej GP dobrze rozpoczął, ale później miał sporo problemów na dystansie. - Robiliśmy wiele zmian w sprzęcie, chcieliśmy znaleźć odpowiednie ustawienia. Szukaliśmy czegoś, żebym czuł się komfortowo na tym torze. Wydaje mi się, że pod koniec zawodów motocykl pracował już dobrze. Ale potrzebny był jeszcze perfekcyjny start, a wszyscy byli szybcy - ocenił Hancock.

Trzykrotny mistrz świata w półfinale jechał z pierwszego pola i wydaje się, że to główna przyczyna, że tego zawodnika kibice nie zobaczyli w finale. - Wewnętrzne pola nie były najlepsze. Nie było zbyt wielu zwycięstw właśnie z tych pól. W półfinale nie miałem wyboru, musiałem startować przy krawężniku. Wykonałem sporo prac przed startem, znalazłem odpowiednią koleinę, ale rywale bardzo dobrze rozegrali pierwszy łuk i dojechałem tylko na trzeciej pozycji - opisał swój start "Grin".

Gorzowski owal w sobotę nie ułatwiał zadania zawodnikom. - Tor był trudny. Ten owal w ogóle jest bardzo ciekawy. W Gorzowie jest bardzo specyficzna geometria, dwa różne łuki, a do tego nieco inny materiał. Nie jest łatwo znaleźć odpowiednie ustawienia do tej nawierzchni. Oglądaliśmy kilka ciekawych wyścigów, ale były także takie, w których nie działo się zbyt wiele - przyznał Hancock.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Majewski: I na starość można dobrze wystartować (źródło TVP)

Amerykanin w Gorzowie zdobył 11 punktów i wciąż pozostaje na prowadzeniu w walce o tytuł indywidualnego mistrza świata. Do końca pozostały jednak jeszcze cztery rundy. - Miło jest być na prowadzeniu, ale cały czas trzeba myśleć o kolejnych startach. Jeszcze długa droga przed nami, można zdobyć sporo punktów do końca sezonu - stwierdził.

Po zwycięstwie na "Jancarzu" coraz bliżej Hancocka jest Jason Doyle. Czy "Herbie" czuje już oddech rywali na plecach? - Doyle rozpędza się z każdą kolejną rundą. Tai też jest zawsze szybki. Ale są też inni zawodnicy. To są mistrzostwa świata, tutaj nie ma szans na łatwe wyścigi i o to chodzi - odparł 46-latek.

Kolejna walka o punkty w wyścigu o tytuł IMŚ odbędzie się 10. września w Teterow. Niemiecka runda będzie 200. w historii cyklu. "Grin" szykuje się na zwycięstwo w jubileuszu? - Oczywiście, że chciałbym wygrać w Teterow. Chciałbym wygrywać każdą rundę. Teterow to nowy obiekt dla cyklu. To na pewno będzie nowe i ciekawe wyzwanie, ale także nowe doświadczenie - odparł.

Promocja Grand Prix w Niemczech to dobry wybór? - Na pewno tak. Dobrze, że wielki żużel gości w Niemczech. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w tym mieście. Byliśmy kiedyś w Gelsenkirchen na wielkim stadionie piłkarskim, teraz jedziemy na mniejszy obiekt, ale typowo żużlowy tor, więc powinno być dobre ściganie - zakończył Amerykanin.

ZOBACZ WIDEO Adam Nawałka: Apetyty rosną w miarę jedzenia (źródło TVP)



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • eddy 0
    Nie jego wina ze to potrafil ..opanowac , innym nikt tego nie ..zabranial !
    speed01 Greg "start i krawężnik" Hancock. Chyba żaden zawodnik na świecie nie zawdzięcza tyle nowym, zatkanym rurom, co on. Są idealne do jego nudnego stylu jazdy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eddy 0
    Jak powiedzial dziadek , koniec jazdy na jednodniowych torach , gdzie mu roznie szlo , wiec powrot na stale tory a tam stary wyga da sobie rade, pozniej przyjdzie sciganko na MA , gdzie Jason specjalnie nie blyszczal , i polozyl Aniolom nie jeden ..meczyk ! Mysle ze Herbi sie ..obroni , chociaz nie mozna o Taiu ..zapominac !
    ksolar Jak Doyle bedzie dalej tak piekielnie mocny to Dziadek może pożegnac sie z fotelem lidera.Holder też doznal jakiejs reaktywacji od 2012 nie był tak blisko podium.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • speed01 1
    Greg "start i krawężnik" Hancock. Chyba żaden zawodnik na świecie nie zawdzięcza tyle nowym, zatkanym rurom, co on. Są idealne do jego nudnego stylu jazdy.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×