Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Finał bez działaczy z Torunia? Trwają rozmowy

Działacze Get Well Toruń mają duże wątpliwości, czy wobec biletowego zamieszania wybierać się na finał PGE Ekstraligi do Gorzowa. Przemysław Termiński rozmawia o tym z prezydentem miasta.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Jak pisaliśmy już wcześniej, Get Well Toruń jest oburzony zachowaniem Stali Gorzów, która udostępniła 370 zamiast 725 biletów dla kibiców gości na niedzielny finał PGE Ekstraligi. Obie strony przedstawiają inną argumentację. Możliwe, że cała sprawa zakończy się postępowaniem dyscyplinarnym.

Właściciel Get Well, Przemysław Termiński ma duże wątpliwości, czy działacze klubu powinni udawać się na finał do Gorzowa Wielkopolskiego. - Trwa dyskusja na temat tego, co powinniśmy w tym temacie zrobić i jak się zachować. Jestem w kontakcie z prezydentem Torunia, a także ze sponsorami. Istnieje możliwość, że na finale w Gorzowie się nie zjawimy. Wtedy VIP-owskie miejsca, jakie nam Stal przygotuje, będą puste - zaznacza Termiński.

Nie ulega wątpliwości, że z powodu biletowego zamieszania cierpi także wizerunek PGE Ekstraligi. - Zgadzam się z tym, że cała sytuacja jest kuriozalna i zupełnie niepotrzebna. Nie wiem dlaczego do niej doprowadzono. Liczę jeszcze na to, że strona gorzowska się zreflektuje i przekaże do dyspozycji indywidualnych kibiców z Torunia 725 biletów. Jeżeli nie, o dobrą, zdrową atmosferę w czasie finału, na czym nam zależy, może być trudno - kwituje właściciel klubu.

ZOBACZ WIDEO: Żużlowa prognoza pogody na niedzielę

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (53):

  • stalowy paprykarz Zgłoś komentarz
    Mamy wielką awanturę o bilety. Zupełnie niepotrzebną, bo można było załatwić to znacznie bardziej elegancko i to z obu stron. Szkoda, bo niesmak pozostanie, a miało być tak
    Czytaj całość
    pięknie. Wielu sympatyków KS Toruń z oburzeniem wypowiada się o tej sprawie, uznając że zostali pokrzywdzeni, jako że nie mają możliwości obejrzenia finału na żywo. I mają trochę racji, dlatego wierząc że naprawdę chcą przyjechać na finał do Gorzowa, odstąpię jeden bilet kibicowi Aniołów (I łuk wysoka trybuna sektor 64). Chętnych proszę o SMS-a na numer 605315362. Zaznaczam że moja propozycja jest skierowana tylko do kibiców KS Toruń. Czekam do 14.00 potem oddam bilet kumplowi ze Szczecina. Ciekawe czy ktoś się zgłosi?
    • BallyBóg Zgłoś komentarz
      w menadzera plecaku ze dwoch kibicow sie zmiesci... a na powaznie kogo obchodzi geba terminskiego? chyba tylko jego. czy on mysli ze kibice chca ogladac jego na trybunach? chyba tak mu sie
      Czytaj całość
      wydaje.... jednego frustrata na trybunach mniej liczac jego malzonke i dzialaczy - kilkanascie miejsc luznej powierzchni - gorozowianie sie z takiego prezentu uciesza :D
      • staruszek Zgłoś komentarz
        czytam tak te przekrzykujące i niejednokrotnie opluwające konkurentów komentarze kibiców zainteresowanych klubów i jest mi strasznie przykro.... kolejny raz się zastanawiam nad tym skąd u
        Czytaj całość
        was tyle jadu....czemu macie tak bardzo przeżarte mózgi nienawiścią do kibiców rywala....... jestem kibicem żużla ale żadna z tych drużyn nie jest mi w żaden sposób bliska, toteż patrzę na to bardzo obiektywnie... cała rzecz to 700 kilka biletów.....przy 14000 widowni..... ludzie to jest po prostu chore........ i nie piszcie mi tu kto ma rację w tym sporze, bo patrząc obiektywnie i z daleka to niestety Gorzów się nie popisał (oczywiście nie kibice) nie wiem jakie podłoże tego było, ale nie wygląda to fair w porównaniu do biletów jakimi dysponowali gorzowianie w Toruniu... czytałem już te komentarze tu na SF tłumaczące władze gorzowskiego klubu itd.... szkoda tylko że kibice potrafią się wzajemnie wyzywać i opluwać, ale w takiej prostej sytuacji nie potrafią się zjednoczyć dla dobra żużla..... i dlatego mi was strasznie żal......bo ważniejsza od sportowej walki jest u was nienawiść do kibica przeciwnej drużyny (oczywiście są wyjątki)..... spodziewam się też za chwile obelg pod moim adresem....ale to mnie jż raczej nie zdziwi....
        • Aro Stal GW Zgłoś komentarz
          "Istnieje możliwość, że na finale w Gorzowie się nie zjawimy. Wtedy VIP-owskie miejsca, jakie nam Stal przygotuje, będą puste - zaznacza Termiński" Spokojnie Panie Termos ...... nie
          Czytaj całość
          beda puste te miejsca :P
          • LMP Zgłoś komentarz
            kibicow brak , działaczy brak , a jutro sobota... zawodnicy tez nie dojada?
            • -ROMAN- Zgłoś komentarz
              czyli nic nowego , finał bez toruńskich działaczy, cóż tradycję trzeba kultywować:)
              • Artt Zgłoś komentarz
                hm.....poznajemy tylko i wylacznie opinie strony torunskiej..........jutro zapewne na znak solidarnosci z kibicami i zarzadem.................................:)))))))Poczekam spokojnie na opinie
                Czytaj całość
                strony gorzowskiej bo znam prezesa..........i cos mi tu nie pasuje:)
                • Dawido Zgłoś komentarz
                  Toruń nie zaczął by kombinować i grać po chamsku to nie było by tej całej szopki a tak to teraz dogryzanie z obu stron i jedna i druga a naj.mniej winny kibic który najbardziej na tym
                  Czytaj całość
                  cierpi.
                  • moherowy beret Zgłoś komentarz
                    Kilka zdań w związku z ograniczeniem możliwości zakupu biletów przez naszych Kibiców na mecz finałowy PGE Ekstraligi, który 25 września br. odbędzie się w Gorzowie Wielkopolskim. Po
                    Czytaj całość
                    pierwsze nie jest prawdą, że dostaliśmy jakiekolwiek zapytanie ze strony gorzowskiej, odnośnie naszego zapotrzebowania biletowego na mecz w Gorzowie. Takie zapytanie nie miało miejsca, dlatego też nie mogliśmy się do tego odnieść w jakikolwiek sposób. Jednocześnie nigdy nie wyrażaliśmy zgody ani na zmniejszenie sektora gości w Gorzowie ani nie potwierdzaliśmy braku zainteresowania biletami ze strony naszych Kibiców. Potwierdzamy natomiast, ze nie zgłaszaliśmy zorganizowanej grupy kibiców. Zgodnie z zapisami Regulaminu Licencyjnego Klub w Gorzowie miał obowiązek zapewnić możliwość nabycia co najmniej 5% tj. 725 biletów dla Kibiców z Torunia. I nie ma żadnego znaczenia, jaka była forma organizacji Kibiców. Jednocześnie normalną praktyką jest przyjmowanie kibiców gości na sektor bez wcześniejszego zgłoszenia. Sami tak zrobiliśmy w ostatnią niedzielę i do głowy nam nie przyszło, że ktokolwiek może postąpić inaczej. Poza praktyką jest jeszcze zwykła ludzka uczciwość. Tu jej ewidentnie zabrakło. Co ważne nikt z Klubu z Gorzowa nawet nie próbował podjąć z nami jakichkolwiek rozmów, jak możemy rozwiązać tą kwestię. W rozmowie podczas meczu w Toruniu proponowaliśmy, że nasz Klub weźmie na siebie sprzedaż biletów dla kibiców z Torunia. Analogiczną propozycję skierowaliśmy zresztą tydzień wcześniej do Klubu w Gorzowie, tak aby Kibice z Gorzowa mogli kupić bilety u siebie w kasach, a nie w dniu meczu w Toruniu. W obu wypadkach nasze propozycje pozostały bez odzewu. Zwracaliśmy też uwagę, że wprowadzenie sprzedaży sektora gości przez internet umożliwia przechwycenie znacznej części biletów przez osoby spoza grona Kibiców i Sympatyków naszego Klubu. Z tych powodów nigdy nie udostępnialiśmy takiej formy sprzedaży biletów na Sektor Żółty (Gości) w Toruniu. Przed tygodniem staraliśmy się przyjąć gości z Gorzowa najlepiej jak tylko potrafiliśmy. W dniu 18 września 2016 roku, pomimo braku zgłoszenia wcześniejszego zapotrzebowania, nasz Klub zagwarantował Kibicom drużyny Stal Gorzów 772 wejściówek siedzących oraz ponad 100 wejściówek stojących, które można było nabyć od godziny 15.00 w kasie w sektorze przeznaczonym dla kibiców gości. Z tego sprzedaliśmy około 600 biletów. Dodatkowo Klub Sportowy Toruń zgodnie z oczekiwaniami Stali Gorzów, przeznaczył dla działaczy i sponsorów Klubu Stal Gorzów 45 biletów na trybunę główną i do lóż. Oczywistym dla nas był fakt, że reguła wzajemności pomiędzy klubami, na którą kilkukrotnie powoływała się strona gorzowska przed tegorocznym finałem, będzie zachowana, a Kibice toruńscy w komplecie będą mieli możliwość obejrzenia meczu na stadionie imienia Edwarda Jancarza. Finału, na który wszyscy czekaliśmy tak długo. Jak się okazało reguły obowiązywały tylko naszą stronę. W ramach dziwnie rozumianej zasady „wzajemności” Klub Stal Gorzów nie tylko, że zmniejszył bezprawnie sektor gości, to jeszcze przeprowadził sprzedaż w internecie pozostałych 370 (lub 375 – mamy tu sprzeczne informacje) biletów. Komu je sprzedał? Nie wiadomo. Aby nabyć bilet wystarczyło „z ręki” wpisać kod pocztowy Torunia. Czy byli to faktycznie kibice Torunia, czy też kibice Gorzowa, dla których zabrakło biletów w pozostałych sektorach – dowiemy się dopiero w niedzielę. Do tej chwili udało się nam potwierdzić raptem może kilkadziesiąt biletów, które trafiły w ręce naszych Kibiców. Mamy nadzieję, że faktycznie jest ich więcej. Z drugiej strony nie udało się nam dzisiaj potwierdzić jakichkolwiek zaproszeń dla władz Torunia, działaczy Klubu czy naszych sponsorów – w ramach puli opisanej powyżej. Odpowiedzialny za to Wiceprezes Klubu z Gorzowa przez cały dzisiejszy dzień nie znalazł czasu, żeby oddzwonić lub choćby wysłać SMS-a. Faktycznie – „wzajemność” jak się patrzy. Argumenty dotyczące braku zgłoszenia zorganizowanej grupy kibiców uznajemy za zwykła próbę odwrócenia „kota ogonem” i rozmydlania problemu. Należy rozumieć i rozróżniać, że kibice skupiający się w grupach zorganizowanych to nie to samo co kibice jadący na mecz wyjazdowy indywidualnie, swoim prywatnym transportem. I o bilety dla nich właśnie toczy się spór. Przez cały sezon nasi Kibice jeździli na mecze i ani razu nie było konieczności zgłaszania ich obecności przed imprezą. Również przed dwoma tygodniami w Zielonej Górze nasi kibice bez najmniejszych problemów weszli na stadion przy ulicy Wrocławskiej 69. Zielona Góra potrafiła zachować się „z klasą” i postąpić po ludzku fair. Klub w Gorzowie tego nie potrafił. Czujemy się zażenowani całą ta sytuacją. Obowiązuje filozofia: „Sprzedaliśmy wasze bilety i co nam zrobicie.”; „Wasi kibice pod stadionem to problem Policji a nie nasz.”; „Cieszcie się, że w ogóle cokolwiek wam daliśmy.” Tymczasem zgodnie z treścią Załącznika nr 3 do Regulaminu przyznawania, odmowy przyznania i pozbawiania licencji uprawniających do udziału we współzawodnictwie w sporcie żużlowym dla klubów Ekstraligi oraz I i II ligi żużlowej z dnia 26.09.2016 r. – Kryteria dotyczące infrastruktury sportowej I.9 - kategoria kryterium A tj. kryterium obowiązkowe, Stal Gorzów jest zobligowana na podstawie powyższych zapisów do stworzenia na stadionie udogodnień dotyczących wejścia i przyjęcia kibiców drużyny gości oraz do zapewnienia minimum 5% miejsca dla nich. W mojej ocenie ilość biletów, które zostały przeznaczone dla toruńskich kibiców, tj. 375 (o ile faktycznie je kupili) nie spełnia tego wymogu i nie odpowiada ilości miejsc jaka powinna być udostępniona dla kibiców drużyny gości w świetle postanowień regulaminu licencyjnego. Czujemy się oszukani i z pewnością decyzje działaczy z Gorzowa będą miały dalsze konsekwencje. W dniu 23 września wystosowaliśmy odpowiednie pismo do strony gorzowskiej, na które jednak – co nas nawet specjalnie nie zaskoczyło - odpowiedzi nie dostaliśmy. Po weekendzie oczekujemy oceny postępowania Klubu z Gorzowa w ramach procedury postępowania dyscyplinarnego – regulamin przyznawania licencji został złamany, a to wszystko uderza bezpośrednio w Kibiców toruńskich. Na takie traktowanie zgody nie ma i nie będzie. W geście solidarności z naszymi Kibicami, których pozbawiono możliwości obejrzenia „na żywo” meczu w Gorzowie, podjęliśmy wspólnie decyzję, że nikt z działaczy Klubu (w tym my oboje) nie weźmiemy udziału w niedzielnym spotkaniu w Gorzowie. Taką samą decyzje według naszej wiedzy podjął Pan Prezydent Miasta Torunia Michał Zaleski, inni przedstawiciele Miasta Torunia oraz duże grono sponsorów naszego Klubu, którzy planowali wyjazd do Gorzowa. W najbliższą niedzielę Klub zaprasza do wspólnego oglądania meczu na Motoarenie wszystkich Kibiców KS Toruń. Wspólnie będziemy dopingować naszych zawodników podczas walki o złoto. Razem chcemy zdobywać laury, razem chcemy się cieszyć z medalu, które nasi zawodnicy odbiorą w niedzielę w Gorzowie. RAZEM tworzymy ten Klub i w pełni solidaryzujemy się z tymi Kibicami, którzy mimo szczerych chęci nie mogli pojechać na mecz finałowy. Jednocześnie ściskam kciuki za tych, którzy pojawią się na stadionie imienia Edwarda Jancarza – prosimy Państwa o głośny doping dla naszych „Aniołów”. Są tego warci, a Wasza wiara i wsparcie mogą unieść ich naprawdę wysoko! Dodatkowo chcielibyśmy złożyć serdeczne podziękowania grupie Kibiców z Gorzowa, która próbując ratować reputację swojego Klubu oraz widowisko, jakim jest nadchodzący Finał, zaproponowała, aby blisko 100 Kibiców z Torunia obejrzało mecz na strefie Kibiców Gorzowskich, gdzie jak rozumiemy pozostała pewna ilość wolnych miejsc. Dziękujemy. Wielka rzecz. Szkoda, że Wasza inicjatywa została zablokowana przez władze Klubu z Gorzowa. Nasi Kibice są wam wdzięczni za tą próbę wsparcia. Przemysław Termiński Właściciel KS Toruń SA Ilona Termińska Prezes Zarządu KS Toruń SA
                    • Macislaw Zgłoś komentarz
                      He he, Pan Termiński nie chce przyjechać do GW na finał w ramach protestu? A może jeszcze poleci swojej drużynie uciec ze stadionu? AT ma w tym wprawę... ;)
                      • Cysio Zgłoś komentarz
                        "Podjęliśmy decyzję, że nie jedziemy do Gorzowa - mówi Ilona Termińska, prezes Get Well Toruń. - Mam żal do Stali Gorzów. Zwłaszcza, że na meczu w Toruniu było 800 kibiców Stali,
                        Czytaj całość
                        którzy dobrze się bawili. Zapewniliśmy im bilety, które mogli kupić przed meczem. Wydawało mi się, że reguła wzajemności powinna w tym przypadku zadziałać, ale jest inaczej. Jestem bardzo rozżalona. Dzisiaj próbowaliśmy potwierdzić także miejsca w strefie VIP, ale nie odbierano od nas telefonów. Tego też nam nie zapewniono. W Toruniu też było pod tym względem inaczej. Zostaje wielki niesmak. Mogę jednak zapewnić, że nie będziemy w przyszłości postępować tak jak Stal Gorzów, bo to poniżej zachowań biznesowych. Coś takiego nie powinno mieć miejsca. Do Gorzowa pojedzie tylko drużyna Get Well i menedżer Jacek Gajewski. - Być może menedżer w swoim słynnym plecaku przywiezie nam złote medale? - żartuje Termińska."
                        • pio 75 Zgłoś komentarz
                          W Przeglądzie Sportowym piszą że decyzja podjęta -nie jadą.
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Wcale bym się nie zdziwił jak by gospodarze Torunia nie przyjechali na mecz ,Gorzów został ukarany regulaminowo .JAK CO ROKU ZNÓW MAMY PRZEKRĘT.
                            Zobacz więcej komentarzy (40)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×