Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jeden procent na młodzież. Żużlowcy zrzucą się na szkolenie

Żużel ma problem, liczba licencji ogółem spada. Ekstraliga Żużlowa ma ambitny plan, żeby niepokojący trend zatrzymać. Praktycznie gotowy jest projekt, który będzie stymulował szkolenie młodzieży.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka

Dotarliśmy do jednego z projektów Ekstraligi Żużlowej, który miałby stymulować szkolenie juniorów w drużynach PGE Ekstraliga. Zarządzająca rozgrywkami spółka chce wygospodarować blisko pół miliona złotych, by klubom stawiającym na szkolenie móc przyznać jakieś finansowe granty. Wreszcie taka Fogo Unia Leszno mogłaby powiedzieć, że to co robi, czyli systematycznie wypuszcza na rynek młodych, ciekawych zawodników, ma jakiś sens.

Skąd Ekstraliga Żużlowa chce wziąć pół miliona na nagrody? Głównie z kieszeni zawodników. Każdy z nich miałby obowiązkowo zapłacić 1 procent od każdego zdobytego punktu. Żużlowiec, który zdobędzie 200 punktów, przy maksymalnej stawce 4000 złotych za punkt, rocznie przekazywałby więc 8000 złotych na szkolenie. Działacze uważają, że to niewiele. Ich zdaniem żużlowcy powinni się poczuć współodpowiedzialni za dalszy rozwój dyscypliny, dzięki której mogą zarabiać niezłe pieniądze. Ciekawe co na to zawodnicy? Czy zgodzą się oni na dodatkowe opodatkowanie swoich zarobków? Wydaje się to wątpliwe. Dodajmy, że pomysł z procentem pozwoli zebrać połowę żądanej sumy. Nie wiadomo, skąd miałaby się wziąć reszta.

Ścienny Kalendarz Żużlowy na 2017 rok już dostępny! Polecamy!

ZOBACZ WIDEO Witold Skrzydlewski: Myślę, że mamy skład, który pozwoli nam się utrzymać

Czy pomysł z opodatkowaniem żużlowców na rzecz szkolenia ma sens?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • Mirosław Kolarczyk Zgłoś komentarz
    Kolejny "mądry" pomysł wierchuszki EL.
    • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
      Płacić powinni nie zawodnicy, lecz kluby które wypuszczają kolejne pokolenia "brylancików" co to na motorze nie potrafią się utrzymać.
      • użytkownik usunoł konto Zgłoś komentarz
        Z jakiej racji zawodnicy mają płacić za szkolenie? To nie ZUS, młodzi nie będą pracować na ich emerytury, więc co mnie (znaczy takiego zawodnika) obchodzi czy żużel w tym kraju
        Czytaj całość
        przetrwa? - Panie Ostafiński, może dowiesz się np na co idą pieniądze które zawodnicy już muszą płacić za licencję dla swoich menadżerów, bo taką licencję musi opłacić każdy zawodnik i to już są ogromne wpływy do centralnej kasy. Na co się ją wydaje?? - Pieniądze z kar nakładanych na kluby pod byle pretekstem też nie są małe, a jednak jak widać niektórym ciągle kasy brakuje i dalej chcą doić. Pasożyty, nieroby i złodzieje won od koryta z kasą!
        • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
          A kiedy działacze opodatkują samych siebie?
          • -PANISKO- Zgłoś komentarz
            To takie po zuzlowemu płacenie alimentów hahahJa mysle ze 1% to za mało dojeb...z 30%
            • Cogito ergo sum Zgłoś komentarz
              Co pomysł to kompromitacja.
              • oby szczęśliwie Zgłoś komentarz
                W pierwszej kolejności niech opodatkuje się Stępniewski, Kowalski i szef wszystkich szefów...
                • Hampelek Zgłoś komentarz
                  podzielic kase z transmisji na 9 zamiast na 8 i mamy kase na szkolenei
                  • omniscient Zgłoś komentarz
                    Znam lepszy sposób na pozyskanie pieniędzy. Powinien być przepis o wychowankach na miejscach juniorskich. Jeśli takowych klub nie ma, lub są zbyt słabi to klub wykupuje jedno lub oba
                    Czytaj całość
                    miejsca juniorskie dla juniorów z zewnątrz za jedyne 100 000 PLN od miejsca w składzie, a pieniądze idą na fundusz szkoleniowy. Wtedy biorąc pod uwagę obecne składy juniorskie to Unia Leszno, Stal Gorzów, ROW Rybnik czy Włókniarz Częstochowa nie płacą nic. Toruń płaci za jedno miejsce dla Kaczmarka, Sparta płaci dwa miejsca a Falubaz i Grudziądz mają wybór. Albo jedno miejsce dla wychowanka albo oba w razie czego na zewnętrznych. Fundusz ma od 500 000 do 700 000 PLN a kluby zaczną walczyć by mieć wychowanka na juniorce. Dziękuję.
                    • mlodykibic1920 Zgłoś komentarz
                      Pomysł super tylko dla czego maja płacić sami zawodnicy . Działacze PZM - GKSŻ też powinni płacić 1% na szkolenie młodzieży.
                      • Sława Zgłoś komentarz
                        To jakieś chore?! Zawodnicy mają płacić? a gdzie PZM i GKSŻ oraz kluby? Może to te trzy organy będą płacić 1% od podpisanych kontraktów? Jeśli np. Leszno ma na zawodników
                        Czytaj całość
                        przykładowo 10 mln zł rocznie podpisane kontrakty to płaci 100 tyś zł a jesli np. Krosno ma 1 mln to płaci 10 tyś zł i wtedy bogaty zapłaci więcej biedny mniej ale nie zawodnicy.To PZM i GKSŻ powinno zależeć na szkoleniu więc powinny zainwestować w młodzież, nie słyszałem aby piłkarze czy siatkarze składali sie na szkolenie to jakiś absurd.
                        • sibi-gw Zgłoś komentarz
                          Sam cel szlachetny. Sposób pozyskiwania pieniędzy złodziejski. Pieniądze na szkolenie mozna uzyskać w bardziej prosty sposób nie okradając zadnego zawodnika. Np. przeznaczyć 5-10%
                          Czytaj całość
                          wpływów z organizacji SGP Polski w Warszawie, którego organizatorem jest nasz polski PZMłot.
                          • Kolorowy chłopiec Zgłoś komentarz
                            To powinno się sciągać od zawodników,których kluby nie szkolą młodzieży bo np. Unia Leszno to szkoli na potęgę.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×