KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Brytyjska federacja blokuje starty swoich zawodników w SEC. One Sport tego nie rozumie

W cyklu SEC 2017, pomimo wysiłków podejmowanych przez One Sport, nie zobaczymy zawodników z Wielkiej Brytanii. - Dla nas jest to sytuacja kompletnie niezrozumiała - mówi Jan Konikiewicz.

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Peter Ljung w kasku czerwonym WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Peter Ljung w kasku czerwonym

W 2015 i 2016 roku nie oglądaliśmy w eliminacjach i samym cyklu SEC ani jednego zawodnika z Wielkiej Brytanii. To była decyzja tamtejszej federacji. Brytyjscy żużlowcy nie zostali zgłoszeni do eliminacji, a tłumaczono to konfliktem terminarza. W kuluarach mówiło się jednak, że był to tylko pretekst do całkowitego zamknięcia się Brytyjczyków na SEC. W ostatnich miesiącach przedstawiciele One Sport starali się rozwiązać tę sytuację, by zawodnicy z Wysp mogli pojechać w eliminacjach do IME. Nie udało się jednak tego dokonać.

- Były podejmowane przez nas próby na poziomie federacji, ale ostatecznie zostały one w pewnym punkcie zablokowane - tłumaczy Jan Konikiewicz z One Sport. - Zobaczymy jak będzie wyglądać to w przyszłości, ale w sezonie 2017 angielskich zawodników w SEC oglądać nie będziemy. Jest to dla nas sytuacja kompletnie nie zrozumiała, bo nie widzimy tak naprawdę argumentów, które przemawiałyby za taką decyzją federacji. Wszystko rozbija się o terminy SEC, które nie są oficjalnie uznawane przez BSPA - dodaje Konikiewicz.

Brytyjska federacja ma w tym względzie inne stanowisko niż wielu angielskich zawodników, którzy chcieliby jeździć w SEC. - Zawodnicy z Anglii otwarcie deklarują, że chcieliby rywalizować w SEC. To zresztą nie wszystko. Mamy sygnały od niektórych klubów, które byłyby zainteresowane organizacją rund naszego turnieju. Jesteśmy poza tym w kontakcie z kilkoma promotorami i wiemy, że ich podejście do SEC jest także pozytywne. Mamy więc do czynienia z naprawdę dziwną sytuacją, bo przeszkoda pojawia się tylko na poziomie federacji. Cierpią na tym także brytyjscy kibice. Oglądalność SEC w Anglii jest spora, ale tamtejsi fani nie mają możliwości, by dopingować swoich zawodników na żywo - dodaje Konikiewicz.

One Sport zapowiada, że nie zniechęci się nieudaną próbą włączenia Brytyjczyków do SEC. Działania w tej sprawie zamierza podejmować także w tym roku. - Będziemy nadal dążyć do rozwiązania tej sprawy. Skoro Brytyjczycy występują w różnych dyscyplinach motocyklowych i są zrzeszeni wewnątrz federacji, to zależałoby nam na tym, by respektowali też nasze rozgrywki SEC. Chcemy, by impas ten został przełamany, ale wymaga to pracy na wielu płaszczyznach, w którą zaangażowanych jest wiele osób. Jeżeli Brytyjczycy rozpatrzyliby plusy i minusy udziału w SEC, to odpowiedź byłaby moim zdaniem jednoznaczna. Nie chodzi o to, by za kimś biegać i płakać. Obecna sytuacja jest jednak pozbawiona sensu i chcemy Brytyjczykom to uświadomić - kwituje przedstawiciel One Sport.

Kup bilet na PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. KLIKNIJ i przejdź na stronę sprzedażową! ->

Informacje sportowe możecie śledzić również w aplikacji WP SportoweFakty na Androida (do pobrania w Google Play) oraz iOS (do pobrania w iTunes). Komfort i oszczędność czasu!

ZOBACZ WIDEO Śniadanie na Dakarze: kąpiel, posiłek, sen. Jak oni funkcjonują? (źródło: TVP SA)

Czy chciałbyś oglądać angielskich zawodników w SEC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (43)
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Angole maja w FIM duże poparcie .Więc chcą rządzić nie dopuszczając zawodników do jazdy SEC, Przecież mieli nasi bojkotować ,,GP,, dalej nic,tylko się pcha naszych zawodników do tego
    Czytaj całość
    turnieju,Zbojkotować zabronić kolejnych turniejów Polsce.Mina BSI zbrzydnie kasy zero gdzie indziej tyle nie zarobią .Cieszy mnie ex liga jest na 1 miejscu jeżeli się skorygują terminy zawodnik jedzie w Polsce Angole będą musieli przekładać.
    • Hampelek Zgłoś komentarz
      oni sami sobie robią na złośc, swoimi decyzjami doprowadzą do upadku żużla
      • użytkownik usunoł konto Zgłoś komentarz
        Polska federacja ma swoje dziwaczne wymogi względem zawodników z ligi angielskiej i nie respektuje tamtejszego terminarza wymagając podpisywania "lojalki" że w razie przełożenia meczu
        Czytaj całość
        ekstraligi na termin "angielski" pojadą oni u nas. Nie dziwię się w takim wypadku że Angole wykorzystują swoje prawo pozwalające im wymuszac inne ograniczenia na zawodnikach chcących brać udział w polskim produkcie. W Polsce podobno jest najlepsza liga, ale działacze to najgorsi nieudacznicy którzy z nikim nie potrafią współpracować. Przypomnę że zaczęło się jakoś od przyjęcia dzikiej karty na GP w Toruniu dla Australijczyka (żadnego sprzeciwu ze srrony pzmot) i braku reakcji przy wprowadzaniu nowych tłumików, mimo że najbardziej sprzeciwiali się temu właśnie zawodnicy z Polski. No i oczywiście kompromitacja organizacyjna podczas GP na Narodowym, gdzie organizator (pzm) również nie pisnął nawet by upomnieć się o swoje i wyciągnąć jakieś odszkodowanie od olsena czy bsi. Tutaj pozwy musieli składać sami kibice. Także nie dziwie się że ta federacja nie ma w świecie sportów motorowych żadnego szacunku i nie zmieni tego nawet najlepsza i najdroższa liga.
        • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
          W Anglii to ich zuzel jest na poziomie.........i tak SEC wielka lache im robi ze o nich pamieta.Kij im w grob.My robmy po swojemu i dbajmy o wlasne interesy.A Agoli pier...wszy kon kopnie w
          Czytaj całość
          czolo.
          • yes Zgłoś komentarz
            Anglicy mają swoje interesy.
            • ADASOS Zgłoś komentarz
              Proponuję : -przekwalifikować SEC w jedną z eliminacji do GP np. medaliści. - tak ułożyć polski kalendarz rozgrywek aby to angole zatrzęśli du..mi.
              • obladi Zgłoś komentarz
                a kto bogatemu zabroni?! I dobrze! Wszyscy się nabijają z angoli! My ponoć potęga! Bryty blokować do skutku!
                • Znafca Zgłoś komentarz
                  Angole zawsze byli egoistami! w pilce noznej jak maja kase to niech inni rownaja do nich a w speedwayu to inni niszcza rynek...;) Podobnie w innych dyscyplinach.... np Murray wygra turniej to
                  Czytaj całość
                  wtedy jest BRYTYJCZYKIEM ale gdy odpadnie - wowczas jest tylko SZKOTEM !!:)
                  • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
                    Przeciwnicy wprowadzenia ograniczenia lig niech teraz sie madruja :) Angole maja Polske i polskie firmy w 4 literach a wedlug Was my mamy sie plaszczyc przed brytolami!
                    • Tommy DeVito Zgłoś komentarz
                      No cóż Lordy muszą się zrewanżować za przepis ograniczający ilość lig.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×