Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jan Krzystyniak zaskoczony decyzją GKSŻ w sprawie Rempały. "Po prostu mnie zatkało"

Jan Krzystyniak przyznaje, że jest zaskoczony decyzją GKSŻ, która dopuściła Jacka Rempałę do egzaminu na certyfikat Ż. - Obie strony popełniają moim zdaniem błąd. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego Jacek chce wracać na tor żużlowy - mówi Krzystyniak.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Paweł Baran w rozmowie z Jackiem Rempałą WP SportoweFakty / Łukasz Łagoda / Paweł Baran w rozmowie z Jackiem Rempałą

Jacek Rempała w poniedziałek przekonał GKSŻ, żeby pozwolono mu podejść do egzaminu na certyfikat Ż, a już we wtorek, w Ostrowie, będzie go zdawać. Decyzja ta jest sporym zaskoczeniem. Do tej pory komisja odmawiała dopuszczenia Rempały do egzaminu. Przekonały ją dopiero opinie ze strony trzech psychologów, a także poręczenie napisane przez Pawła Barana i Mirosława Cierniaka, trenerów Grupa Azoty Unii Tarnów.

Zaskoczenia decyzją GKSŻ nie kryją eksperci, na czele z Janem Krzystyniakiem. - Jak widać Jacek wykazał się dużą determinacją, ale kompletnie nie rozumiem tego, co on chce tym osiągnąć. Czy naprawdę po takiej przerwie, w wieku 46 lat, chce jeszcze jeździć? Trudno mu będzie odbudować formę i radziłbym mu, by dla własnego bezpieczeństwa, dał sobie z tym spokój - mówi Krzystyniak.

Były żużlowiec jest zdziwiony, że GKSŻ ugięła się i ostatecznie wydała zgodę na egzamin Jacka Rempały. - Zatkało mnie, gdy usłyszałem, że Jacek otrzymał koniec końców taką decyzję. Nie mam wątpliwości, że GKSŻ popełnia błąd. Dla mnie to jest po prostu absurd. W pełni podzielam obawy innych rozmówców, którzy w tym temacie się wypowiadali. Uważam, że źle się stanie, jeśli Jacek zda egzamin i będzie próbował wsiąść na motocykl. Rozumiem, że otrzymał pozytywne opinie psychologów i ludzi ze środowiska żużlowego, ale wcale mnie to nie przekonuje, ani nie uspokaja - dodaje.

Jan Krzystyniak jest zdania, że Rempała powinien pozostać przy żużlu, ale w zupełnie innej roli niż czynny zawodnik. - Wiemy, że Jacek przeżywał w ostatnim roku trudne chwile i ja potrafię to zrozumieć. Nie tłumaczy to jednak decyzji, że chce wracać na tor żużlowy. Ten etap w jego życiu moim zdaniem się zakończył. A jeśli potrzebuje kontaktu z tym sportem, to przecież może pracować nadal jako mechanik lub menedżer. Od dawna zajmuje się przecież pomocą innym, młodym zawodnikom i tak powinno pozostać. Dla jego własnego dobra, ten powrót na tor należałoby mu odradzić - kwituje Krzystyniak.

ZOBACZ WIDEO Maciej Janowski wraca na tor!

Czy zgadzasz się z opinią Krzystyniaka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (91)
  • Andrzej Gringowski Zgłoś komentarz
    jest tyle turniejów i sparingowych czy kontrolnych jazd ale w sumie racja nikt nie pozwoli żeby się razem znależli na torze a jeśli zamierza odać hołd synowi w ten wsposób i tak uważam
    Czytaj całość
    że powinem już dawno się pogodzić i być mechanikiem czy menedżerem a nie na tor wyjeżdżać
    • apollo3300 Zgłoś komentarz
      A może Rempale chodzi w tej sprawie tylko o oddanie hołdu swojemu synowi ? Może nigdy nie wyjedzie na tor do prawdziwego wyścigu ? I nie wiadomo w ogóle czy zda ten egzamin ;)
      • snajper123 Zgłoś komentarz
        jak Jacek chce to niech sobie jezdzi a tobie kij w plecy kszystyniak waflu....
        • mixer80 Zgłoś komentarz
          Krzystyniak to że ty czegoś nie rozumiesz to akurat jest norma . Już wielokrotnie swoimi wypowiedziami udowodniłeś że nic nie rozumiesz a zwłaszcza tego jakim indolentem umysłowym
          Czytaj całość
          jesteś. Rada nie wypowiadaj się na temat rzeczy których nie rozumiesz bo się kompromitujesz.
          • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
            Trudno coś powiedzieć. Lepiej żeby sam Jacek nie ścigał się już co najwyżej mogę pożyczyć mu starego Simsona to sobie i innym krzywdy nie zrobi. Ale jak Gollobowi radził zakończenie
            Czytaj całość
            kariery jakoś trudno zapomnieć to Krystyniakowi.
            • francrybnik Zgłoś komentarz
              Do tych, którzy twierdzą, że ten siwek chce się zemścić na Worynie: Nie pomyśleliście, że najpierw musiałby dogonić Kacpra??? Co jest oczywiście niemożliwe :D Następna sprawa:
              Czytaj całość
              musieliby spotkać się w jednym biegu co także jest niemożliwe, bo staruszek jeśli już wsiądzie na motocykl to dwie ligi niżej :)
              • sibi-gw Zgłoś komentarz
                Krzystyniak... chodzący autorytet dla całego środowiska żużlowego Skoro jak pan piszesz nie rozumiesz dlaczego Rempała chce wrócić do ścigania to nie zabieraj głosu. Kazdy z nas jest
                Czytaj całość
                inny. I każdy z nas będzie zachowywał się inaczej w tak trudnej sytuacji. Jeden będzie płakał już do końca do poduszki, inny potrzebuje adrenaliny i jakiegoś wyzwania aby do końca nie zwariować. Zostawmy tą decyzję samemu Jackowi i nie udawajmy, że jesteśmy najmądrzejsi.
                • stalowy holender Zgłoś komentarz
                  wszyscy sie domyslaja jaki cel przyswieca Rempale ale nikt nie powie glosno . dopiero jak sie cos stanie pojda po rozum do glowy....i bedzie madry polak po szkodzie
                  • dachmotoarena Zgłoś komentarz
                    zemsta lub samobójstwo innego wytłumaczenia nie ma
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      P. Janku jak pana cenię, już pan mistrza wysyłał na emeryturę też było absurdem. Nawet się zdenerwował mistrz .Więc absurdem jest to że sie pan miesza w sprawy zawodnika ,który ma
                      Czytaj całość
                      zamiar powrócić na tor .Jest to wyłącznie sprawa Rempały. Widocznie Jacek chce się pokazać ze swojej strony.Jak mu to będzie wychodzić to jego problem nie Krzystyniaka.
                      • KLM Zgłoś komentarz
                        A przepraszam bardzo - co Krzystyniaka obchodzi, co robi Rempała? Nie jestem zwolennikiem zakazywania komuś czegoś jeśli robi to zgodnie z prawem i nie przymuszoną wolą - jeśli Rempała
                        Czytaj całość
                        czuje się na siłach, niech jeździ. Jacuś G. mógł wrócić na tor, mimo że w środowisku wszyscy wiedzą o jego słabości. A Krzystyniak jak jest zazdrosny, to niech także odnowi licencję - chętnie bym obejrzał znów w akcji p. Jana...
                        • marek Toronto Zgłoś komentarz
                          Jacek Rempala wszystkim udowodni ze prawidlowo zapiety kask spadnie z glowy Kacperka
                          • Rafi CKMW Zgłoś komentarz
                            A moze Jacek po smierci syna uznal ze teraz nie boi sie juz niczego i po prostu chce robic to co lubi jak najdluzej? To bardzo proste wytlumaczenie i najprawdopodobniej najbardziej
                            Czytaj całość
                            logiczne.Zostawcie chlopaka w spokoju bo juz wiele przezyl.Pewnie bedzie sobie krecil kolka w drugiej lidze lub w Rzeszowie dla satysfakcji,bedzie mial komu przygotowac motocykl i moze dlatego zeby zapominac jak najczesciej o tym co sie wydarzylo.....
                            Zobacz więcej komentarzy (39)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×