WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Plusy i minusy weekendu. Zagar i Łaguta zawiedli swoje drużyny

Za miniony weekend pochwalić należy kilku juniorów, a także debiutującego w roli seniora Krystiana Pieszczka. Ekspert naszego portalu, Jacek Frątczak, gani natomiast Mateja Zagara i Grigorija Łagutę, którzy zawiedli w niedzielę swoje zespoły.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Matej Zagar w parku maszyn.

PLUSY:

Oczywistym plusem jest rewelacyjna postawa Fogo Unii, która rozbiła 64:26 drużynę z Zielonej Góry. Wszystkich gospodarzy meczów PGE Ekstraligi cieszyć mogła natomiast wysoka frekwencja na trybunach. - Liga była opóźniona o dwa tygodnie i fani byli głodni żużla. Myślę, że niedzielna kolejka, gdy wszyscy pojechali w komplecie, zrekompensowała nam wcześniejszy okres wyczekiwania. Tak jak powiedziałem już wcześniej, czas przestać zaklinać rzeczywistość i mówić o pogodzie. Myślę, że teraz będziemy mogli skupić się już tylko na sporcie - mówi Jacek Frątczak.

Nie sposób nie wyróżnić kilku młodzieżowców. W Gorzowie seniorów ROW-u Rybnik zawstydził Kacper Woryna, zdobywając czternaście punktów i bonus. Znakomicie wypadli też juniorzy z Leszna i zawodnik Betardu Sparty Wrocław - Maksym Drabik.

- Baliśmy się, że wchodzimy w okres kryzysu w żużlu, jeśli chodzi o szkolenie, a wygląda na to, że nie jest tak źle, jak pierwotnie mogło się wydawać. Tacy zawodnicy jak Woryna, Drabik czy juniorzy z Leszna potrafią zdobywać powyżej dziesięciu punktów na mecz, a to wynik marzenie. Ważna jest oczywiście powtarzalność i trzeba im życzyć, by utrzymali taką dyspozycję na przestrzeni całego sezonu. Istotne jest też to, by jeździli bezkolizyjnie, bo nic nie hamuje młodego zawodnika tak, jak przerwa z powodu urazów - mówi Frątczak.

Na indywidualne wyróżnienie zasłużył także Krystian Pieszczek, który był w niedzielę jednym z liderów MRGARDEN GKM-u Grudziądz. - Tu także można dostrzec kontekst juniorski, bo przecież zawodnik ten debiutował jako senior. Mówiłem przed sezonem, że widzę Krystiana jako prowadzącego parę i chwaliłem go za odważny krok, jakim był transfer do Grudziądza. To dla niego dobre miejsce, gdzie może dalej się rozwijać - przekonuje Frątczak.

MINUSY:

Na duży minus po występie w Lesznie zasługuje natomiast drużyna Ekantor.pl Falubazu. - Nie da się uciec od tego tematu, niezależnie od tego czy mówimy o początku czy środku sezonu. Ten wynik był dużym zaskoczeniem. Czy będą podejmowane kroki, dotyczące zmian w sprzęcie, ustawienia składu czy dania szansy rezerwowemu? Zobaczymy. Ważne, by klub zachował zimną głowę i nie wykonywał teraz radykalnych ruchów. Tu musi zwyciężyć zdrowy rozsądek - dodaje ekspert naszego portalu.

Pod względem indywidualnym zawiódł w niedzielę Grigorij Łaguta, który zdobył w Gorzowie cztery punkty i bonus. - To zaskakujące tym bardziej, że niespełna miesiąc temu zachwycał na tym torze na Memoriale Edwarda Jancarza. Zakładam, że gdyby w niedzielę pojechał na 3/4 swoich możliwości, rybniczanie mogliby pokusić się o dobry wynik - stwierdza Frątczak.

Oczekiwania swojej drużyny zawiódł też Matej Zagar, zdobywając w trzech startach w Grudziądzu ledwie dwa punkty. - Przy tym nazwisku trzeba postawić bezwzględnie minus. Zawodnikowi z cyklu Grand Prix nie przystoi taka słaba jazda, bez względu na to czy dany tor mu pasuje czy też nie - kwituje żużlowy menedżer.


ZOBACZ WIDEO "Tomek jest dobrem narodowym. Jest współczesnym gladiatorem"

Czy zgadzasz się z oceną Jacka Frątczaka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • apollo3300 1
    Konfident jakim się stałeś powinien mieć też jakiś honor i nie używać naszych symboli klubowych.
    Napisz co takiego złego zrobił Ci CKM, może spróbujemy Tobie współczuć .
    Selassie I Zagar idealnie wpasował się w skład Włókniarza. Skończył się wraz z końcem żużla w Częstochowie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hyhyhy 1
    Gustafsona to pamietam z szybkiego sprzętu farta jak cholera i bardzo marnej techniki ...knudsen wrecz tym nadrabial ...ale to bylo 20 lat temu jak nie dalej ...ja sie cofnalem 10 mowiac o zawodnikach co wciaz jezdza
    krzysiek.n Wg. mnie to nie potencjał zawodnika tylko kasa którą wtopi tunerowi decyduje.Jak patrzę na Doyla czy Hancoka i ich bezbarwną jazdę a porównam np. z Henką Gustafsonem , Knudsenem czy Tomkiem to od razu widać kto był Profesorem a kto zwykłym wyrobnikiem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krzysiek.n 1
    Wg. mnie to nie potencjał zawodnika tylko kasa którą wtopi tunerowi decyduje.Jak patrzę na Doyla czy Hancoka i ich bezbarwną jazdę a porównam np. z Henką Gustafsonem , Knudsenem czy Tomkiem to od razu widać kto był Profesorem a kto zwykłym wyrobnikiem.
    hyhyhy O potencjale mowimy bo zawodnik x mial 3 czy 4 lata temu dobry sezon ?? To jak o kildemandzie ...gdzie brano go z rzeszowa jako lidera ale nie patrzano z kim jezdzil w parze ;) tak samo holder ..mistrzem swiata to on byl 5 lat temu o pedersenie nawet nie wspomne ...a nawet gapa gapinski jezdzil wtedy z powodzeniem w elipie :) przykladow jest mnostwo jeszcze np. Jonsson ;) potencjal to ma w cholere zawodnikow i trudno okreslic ktory akurat bedzie w formie ...czasy kompletow golloba rickardasona czy nielsena juz dawno minely ...tego juz poza kilkoma wyjatkami nie bedzie
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×