Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piłkarscy chuligani na żużlu? Zaatakowali kibiców Stali na Olimpijskim we Wrocławiu

Kibic Stali skarży się, że w trakcie ostatniego meczu gorzowian z Betard Spartą został wraz z synem zaatakowany przez miejscowych pseudokibiców. Prawdopodobnie byli to "sympatycy" piłkarskiego Śląska Wrocław. Sprawę bada policja.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Stadion Olimpijski we Wrocławiu WP SportoweFakty / Wojciech Tarchalski / Stadion Olimpijski we Wrocławiu

Jacek Zienkiewicz, żużlowy kibic ze Szczecina, nie zaliczy ostatnich odwiedzin na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu do udanych. - Siedzieliśmy z synem w sektorze kibiców gospodarzy - opowiada. - Po siódmym biegu podeszła do nas grupa wyrostków twierdząc, że im przeszkadzamy. Byli agresywni, ale wtedy jeszcze do niczego nie doszło. Wrócili jednak po biegu czternastym.

Pan Jacek skarży się, że jego syn został przewrócony na ziemię, uderzony, wyrwano mu też szalik klubowy Stali Gorzów. On sam mówi, że ma na plecach siniaki. - Zaatakowali nas z dwóch stron. Martwiłem się o syna, więc na początku nie zauważyłem, że też jestem poszkodowany - mówi pan Zienkiewicz. - Sprawę zgłosiliśmy na policję, zamierzam też napisać skargę do Ekstraligi Żużlowej.

- Chciałbym zaznaczyć, że na miejscu pomogli kibice Sparty - kontynuuje Zienkiewicz. - Panowie w wieku około 50 lat odciągali napastników. Później powiedzieli nam, że atakującymi byli piłkarscy fani Śląska. Na różnych stadionach bywaliśmy, nigdy nie kryliśmy za kogo trzymamy kciuki, ale takie coś zdarzyło się pierwszy raz. Byliśmy o tyle zaskoczeni, że nie spodziewaliśmy się takiej agresji na nowym stadionie. Jest jednak monitoring, mam nadzieję, że sprawcy zostaną ujęci.

- Takie incydenty nie zdarzały się wcześniej na naszym stadionie - mówi Adrian Skubis, oficer prasowy Betardu Sparty Wrocław. - Są to rzeczy niedopuszczalne i należy je piętnować. Sprawą zajmuje się wrocławska policja, która poprosiła już o przekazanie zdjęć z monitoringu stadionowego.

ZOBACZ WIDEO MPPK jednak bez obcokrajowców?

- Nikomu nie odbieramy prawa wyboru miejsca na trybunach - kontynuuje Skubis. - Niemniej normalną praktyką, przyjętą na całym świecie nie tylko na meczach żużlowych, jest to, że kibice drużyny przyjezdnej chcący dopingować swój zespół w barwach klubowych z szalikami i innymi klubowymi atrybutami, robią to z sektora kibiców gości. Po to właśnie tworzone są takie sektory. Jestem przekonany, że gdyby tak się stało, do żadnego incydentu by po prostu nie doszło.

Za napadniętymi kibicami ujęła się Stal. Prezes klubu Ireneusz Maciej Zmora dzwonił do Ekstraligi Żużlowej, żeby poinformować o zajściu. Spółka zarządzająca rozgrywkami raczej jednak nie zajmie stanowiska, gdyż uważa, że to sprawa dla policji. Dodajmy, że incydenty chuligańskie na meczach żużlowych należą do rzadkości.

Czy kibice drużyn przyjezdnych faktycznie, ze względów bezpieczeństwa, powinni oglądać mecz w tzw. klatkach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (75):

  • Gekon Zgłoś komentarz
    Po pierwsze na meczach wyjazdowych na sektorach gospodarzy siada się bez barw klubowych drużyny gości. Jak ktoś tego nie rozumie to później gorzkie żale. Druga sprawa, że większość
    Czytaj całość
    chyba chce robić spotkania piknikowe na stadionie. Od tego to jest jezioro, las, działka itp. miejsca. Stadion to miejsce nienawiści do kibiców drużyny przeciwnej, bo każdy kibic powinien chcieć być lepszy od innych. Chyba, że przychodzicie posłuchać muzyki, zjeść kiełbasę i posłuchać co typ przez mikrofon nawija.
    • Krzysztof Krześniak Zgłoś komentarz
      Szkoda że z polskich stadionów wyszła normalność i kibic przeciwnej drużyny jest wrogiem a nie sympatykiem rywala , i nie ma znaczenia czy piłka czy żużel czy cokolwiek innego.To chore.
      • k k Zgłoś komentarz
        Oczywiście,że lepiej byłoby ,żeby kibice gości mogli sobie spokojnie siedzieć i to nawet ubrani w szaliku swojej Drużyny i to nawet w sektorach Gospodarzy ale zawsze znajdą się tacy
        Czytaj całość
        którym to przeszkadza..także sugeruję siadanie do wyznaczonych sektorów które z reguły są dobrze pilnowane..pozdrawiam.
        • veyron2685 Zgłoś komentarz
          czy prezes zmora dzwonił też do ekstraligi,gdy na finale ekstraligi kibice z torunia musieli dopingować swój zespół z sektorów dla kibiców gospodarzy,bo sektora dla gości zwyczajnie
          Czytaj całość
          zabrakło?
          • Boguś z Zielonej Góry Zgłoś komentarz
            Jak pisałem wiele razy,jestem z Zielonej Góry i kibicuję Falubazowi.Nie mogę się powstrzymać by nie napisać czegoś na ten temat.Pamiętajcie chuligani pseudokibice że prawdziwy kibic to
            Czytaj całość
            ten który dopinguje swoją ekipę,ale nie wyrządza żadnej krzywdy żadnemu kibicowi z innych ekip.Wiadomo że zawsze ktoś musi wygrać,a inny musi przegrać mecz.Szanujmy rywali i zachowujmy się kulturalnie wobec innych. A te dranie prawdopodobnie ze Szczecina (kibice nie związani ze sportem żużlowym)czego szukali na stadionie żużlowym??? Mam nadzieję że zostaną solidnie ukarani.Nie mówię że nie powinni oglądać meczu żużlowego.Przecież mają do tego prawo,ale nie można szukać zaczepki.
            • Luczita Zgłoś komentarz
              A może to pan kibic Stali jest odpowiedzialny? Kupując bilet na mecz we Wrocławiu oświadczasz że nie jesteś kibicem drużyny gości. Pan potwierdził nieprawdę- proponuję zakaz
              Czytaj całość
              stadionowy jako dobrą nauczkę.
              • k k Zgłoś komentarz
                Pamiętam jak w naszym sektorze pojawili się dwaj kibice falubazu (z szalikami) i zostali wykopani od razu i to dość że tak to nazwę konkretnie. I nikt niczego nie zgłaszał. I jestem
                Czytaj całość
                pewny,że obojętnie o jaki klub chodzi i jakie Miasto to wszędzie zadziało by się tak samo!
                • k k Zgłoś komentarz
                  Sprawa jest bardzo prosta. Zawsze jadąc na mecz wyjazdowy siedzi się tam gdzie wytyczono sektor. Jeśli siedzi się w szaliku drużyny przeciwnej w sektorach Gospodarzy to normalne,że
                  Czytaj całość
                  znajdzie się grupa osób którym się to po prostu nie spodoba! To proste i logiczne i dlatego doszło do takiej sytuacji..tyle w temacie!
                  • Krzyżacy RSKŻ Zgłoś komentarz
                    Co za idiotyczny komentarz Pana Skubisa. W klatkach to powinno siedzieć to bydło, a nie rodzic z dzieckiem do ku... nędzy
                    • gryf Zgłoś komentarz
                      Piłkarscy chuligani ???? Przestańmy wreszcie chować głowy w piasek i udawać, że na stadionach żużlowych to jest wszystko O'K. To co tam robili na żużlu ci ' piłkarscy chuligani' ?
                      Czytaj całość
                      Kibice żużla również chodzą na stadiony piłkarskie, szczególnie w większych miastach jak Poznań, Kraków, Gdańsk czy Wrocław. Skończmy z tą hipokryzją i przyznajmy wreszcie, że chamstwo i chuligaństwo na stadionach żużlowych ma się coraz lepiej. Ciekawe kibice jakiego to klubu "piłkarskiego" odpalali race i opluwali Chomskiego?
                      • Steel Zgłoś komentarz
                        Dlaczego o bandytach wciąż się mówi pseudokibice???
                        • GRYFM Zgłoś komentarz
                          Zmuszanie kibica do oglądania meczu w klatce jest durne. Nie każdy chce się identyfikować z ludźmi którzy zamiast oglądać rzucają "mięsem", tym bardziej jako rodzic.
                          • DEX Zgłoś komentarz
                            To niestety nie pierwszy wybryk wrocławskich chuliganów! Parę lat temu, 3 maja, po zwycięskim przez Unię meczu we Wrocławiu, moja nastoletnia wówczas córka jeszcze na terenie stadionu,
                            Czytaj całość
                            została zaatakowana przez idiotę, który chciał jej wyrwać flagę, (biało-niebieską szachownicę). Ruszyłem jej na pomoc, pomógł mi mój brat, ale okupiłem to kilkoma siniakami oraz zostałem oblany przez wrocławskich idiotów piwem bo nagle pojawiło się ich chyba ze dwudziestu. Na szczęście dość szybko pojawiła się ochrona i zostaliśmy odprowadzeni do samochodu. Piszę jednak o tym, bo na żadnym stadionie w Polsce nie doświadczyłem takiego chamstwa! Bywałem w Zielonej, Gorzowie, Toruniu czy Bydgoszczy i nigdzie nie spotkałem się z takim atakiem. Nie powiem, wyzwiska czy inne ataki słowne są niestety na porządku dziennym na polskich stadionach, ale tylko we Wrocławiu zdarzyło mi się zostać zaatakowanym. Ponoć to również mieli być kibice Śląska, który wówczas miał przerwę w rozgrywkach.
                            Zobacz więcej komentarzy (62)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×