Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Ostafiński. Bez Hamulców 2.0: Dlaczego Tomasz Gollob jest taki wyjątkowy (felieton)

Tomasz Gollob w wypadku na crossie uszkodził rdzeń kręgowy i walczy o odzyskanie pełnej sprawności. Bez względu na to, jak ta historia się zakończy, mamy do czynienia z człowiekiem, któremu należałoby postawić pomnik za to, co zrobił.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Tomasz Gollob na prowadzeniu WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Tomasz Gollob na prowadzeniu.

Bez Hamulców 2.0, to cykl felietonów Dariusza Ostafińskiego.

Dlaczego Tomasz Gollob jest taki wyjątkowy? Dlaczego jest uważany za ikonę nie tylko polskiego, ale i światowego speedwaya? Dlaczego jest nazywany wirtuozem motocykla i artystą sportu żużlowego? Oto kilka powodów.

Tomasz pojawił się w żużlu w odpowiednim momencie. Po latach posuchy i poniewierania polskich zawodników przez szeroko pojęty zachód, wszedł do gry i dzięki swoim niepowtarzalnym umiejętnościom i wojowniczemu nastawieniu dał nam nadzieję na międzynarodowe sukcesy. Jego wejście na salony idealnie zgrało się z początkiem okresu ustrojowych przemian w Polsce. Rozkręcaliśmy się, ale mieliśmy tak wiele do nadrobienia, że nie mogliśmy się równać z zagranicą. Tomasz pokazał, że nie musimy mieć kompleksów, że możemy z silniejszymi rozmawiać jak równy z równym.

Gollob niewątpliwie rozkręcił też cykl Grand Prix. I to nie tylko dlatego, że wygrał pierwszy, historyczny turniej we Wrocławiu. Bardziej chodzi mi o to, że Tomasz rozpętał Gollobomanię. Stał się dla żużla tym, kim dla skoków narciarskich Adam Małysz. Autokary z kibicami jeździły za Gollobem po całej Europie. To był ten magnes. Nic dziwnego, że kiedy podjął decyzję o rezygnacji, BSI chciało go zatrzymać. Firma mająca prawa do cyklu kusiła ekstrapremią i sponsorem. Od momentu rezygnacji Tomasz miał kilka propozycji powrotu.

Nasz mistrz przyciągnął do żużla wielkie postacie i znane marki. Z Tomaszem przyszli do tego sportu śp. Jan Kulczyk, przez lata najbogatszy Polak, ale i też Mieczysław Wachowski (sekretarz stanu w kancelarii prezydenta RP Lecha Wałęsy), Jakub Andrzej Grajewski (były właściciel wielkiego Widzewa Łódź), wybitny piłkarz i prezes PZPN Zbigniew Boniek, czy miliarder Roman Karkosik. Gdy idzie o marki to wystarczy wymienić: Lech Premium, Wartę, Wizję TV, Canal Plus, Telekomunikację Polską, Warkę, Rafinerię Trzebinia i borygo. Gollob miał to szczęście, że zawsze kręcili się wokół niego milionerzy.

ZOBACZ WIDEO MPPK jednak bez obcokrajowców?

Warto też zwrócić uwagę na to, że Gollob jest jedynym żużlowcem znanym szeroko poza środowiskiem. Jest takie powiedzenie - mówisz żużel, myślisz Gollob. To zdanie jest w stu procentach prawdziwe. Kto widział rozmowy Tomasza przy okazji gali "Przeglądu Sportowego" i TVP na najlepszego polskiego sportowca ten wie, jaką Gollob ma siłę rażenia i jak bardzo jest znany. Zresztą to jedyny żużlowiec, który był bardzo bliski podpisania kontraktu na dużą, telewizyjną kampanię reklamową z BZ WBK.

Cechą, która sprawiła, że Gollob zaszedł w sporcie tak daleko, jest też bez wątpienia jego osobowość. Tomasz został zresztą wybrany Osobowością Roku 2010 na Gali FIM. To nie przypadek. Nagroda była oczywiście dopełnieniem mistrzowskiego tytułu zdobytego w tamtym sezonie, ale i też podkreśleniem faktu, że mamy do czynienia z postacią wyjątkową, człowiekiem o psychice kosmonauty (jak mówi Władysław Gollob, tata Tomasza). Ta ostatnia, unikalna cecha, przełożyła się na wielkie sukcesy i worki medali.

W przypadku Golloba nie sposób nie wspomnieć o jego charyzmie. Zawsze wiedział, czego chce, i cierpliwie dążył do celu. Od początku jego misją było zdobycie złota w mistrzostwach świata. Czekał na nie 25 lat. I choć miał chwile zwątpienia, to jednak nigdy się nie poddał. Pamiętajmy, że Tomasz przez lata ciągnął nasz żużel za uszy. Reprezentacja Polski wiele złotych medali zdobyła dzięki temu, że świetnie wywiązywał się z roli lidera.

Na koniec coś dla koneserów żużla, bo dla wielu ta wyjątkowość Golloba sprowadza się do tego, co nazywamy panowaniem nad motocyklem. Tomasz z tym "trzęsącym się potworem" potrafi zrobić dosłownie wszystko. Przez lata zrobił wiele takich akcji, po których znakomita większość wylądowałaby na OIOM-ie. On jeden, w ekwilibrystyczny sposób, machając przy tym charakterystycznie nogami, wjeżdżał w łuk na jednym kole. Jego firmowym zagraniem była też umiejętność przestawienia motocykla na prostej. Wielu zastanawiało się, jak on to robi.

Znam wariatów, którzy zapłaciliby grube pieniądze za to, żeby zobaczyć choć kilka próbnych startów w wykonaniu Tomasza. Żeby posłuchać, jak rusza z półobrotu, jak puszcza sprzęgło. Tony Rickardsson na początku kariery, kiedy nie miał dobrego momentu startowego, podglądał Tomasza. Patrzył, jak on to robi, i wiele na tym skorzystał. Gollob do swojego artyzmu doszedł ciężką pracą. Spalił tysiące sprzęgieł. Pokazał nam jednak coś wyjątkowego, bo przecież w zachwyt wprawiał nas także swoją miękkością prowadzenia motocykla, czy sylwetką. Zabawy sprzęgłem to już taki ekstra bonus.



TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

  • simon Zgłoś komentarz
    gollob wyjątkowy? hehehehe
    • bodzio 1 Zgłoś komentarz
      Tylko w u nas się tak srają z nim dla zagranicy normalka wyjątkowy to GREG HANCOCK
      • merikare Zgłoś komentarz
        Dlaczego Gollob jest tak wyjątkowy ...Bo jest przy nim Ślak ! z zawodu prezes/ Dyrektor. Na układy nie ma rady !
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Ciekawe tłumaczenie w tym temacie .Każdy fan dokładnie śledził oraz nadal sie przygląda rodzinie Gollobów.Historie znać powinien ,Tomasz ikoną zasłużył sobie na to mino swoją pracą
          Czytaj całość
          jaką wykonywał w klubach w których jechał.Każdy ma swoich wrogów oraz fanów tak i Tomek. Reportaż niepełna historia Tomka,
          • KarlisSG Zgłoś komentarz
            Ogolnie zgadzam sie ze wszytkim co napisal redakor O. tyle ze nie rozumiem po co pisac artykul o oczywistych oczywistosciach ??
            • moonshiner Zgłoś komentarz
              Ostaf weź to łostaw. Gollob, to Gollob i takimi durnymi panegirykami bardziej szkodisz niż pomogosz
              • jacofan Zgłoś komentarz
                Mój idol żużla w Polsce i Świecie rugiego takiego nie ma.!!!!!! Dlatego taki jest wyjątkowy ..Zdrowia Tomasz !!!!
                • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
                  Jedni go chwalą, inni na niego plują (zazdrośników nie brakuje, szczególnie w Polsce) ale nikt obok legendy, bo to jest wielka legenda światowego żużla, przejść obojętnie nie potrafi
                  Czytaj całość
                  i to świadczy o jego wielkości! A dla krytyków P. redaktora mam jedną radę: czytajcie tytuły zanim otworzycie jakąś stronę, na prawdę nie trzeba, nie ma takiego obowiązku, otwierać każdej strony z Gollobem w tytule jak to dla was taki problem :-).
                  • snajUL Zgłoś komentarz
                    Nie komentować, nie czytać! Tylko tak się można go pozbyć.
                    • Mysz Polski FZ Zgłoś komentarz
                      a o slynnej dzwigni zapomnieli, po kopie w Protasa przednie kolo
                      • thorndal Zgłoś komentarz
                        Ostafiński zapatrzony w Golloba jak w obraz. Nic dziwnego, że gloryfikuje go niesłusznie w pewnych sprawach. Co do podpatrywania startów, to Rickardsson raczej się ich nie uczył od
                        Czytaj całość
                        Golloba, bo nawet nie miał za wiele możliwości. W 1991 jeździli w Polsce w jednej drużynie, ale Rickardsson nie był zapraszamy często na mecze. Poza tym Papa sam stwierdził, że z niego nie będzie żużlowca światowego formatu i bez żalu się z nim po jednym sezonie Bydgoszcz rozstała. 3 lata później Rickardsson zdobył swój pierwszy tytuł IMŚ. Bez jakiegokolwiek udziału Golloba. Inna sprawa, że Rickardsson i inni mistrzowie zawsze byli szanowani przez innych, bo dążyli do sukcesów przez swoją rosnącą wartość sportową. Gollob chciał być mistrzem, bo uważał, nie wiedzieć czemu, że musi nim być bo mu się należy. Może Papa go cisnął, bo miał wybujałe ambicje. Dlatego Gollob zawsze był poza elitą, jeśli chodzi o relacje między światową czołówką czy nawet w ogóle między zawodnikami. Druga rzecz to Karkosik. To nie Gollob go przyciągnął do żużla, więc z tym nazwiskiem to akurat nieprawda.
                        • Marcin Kutra Zgłoś komentarz
                          Tomasz jak piszą niżej nie był osobą która potrafiła wytłumaczyć "od ręki" - najpierw był impuls i emocje, ale to jedna z wielu składowych jego i jego drużyn sukcesów. Gdyby miał
                          Czytaj całość
                          najpierw wszystko analizować a później działać nigdy nie byłby tym kim jest. nie porównywać do Małysza - tak zgadzam się każdy z nich jest mistrzem, mistrzem na swój niepowtarzalny sposób ( Małysz nie był w stanie powieźć szerzej Amana aby skupień wjechał po kredzie przed niego, mógł tylko swoimi wynikami nadrabiać za innych). Tomasz jest Mistrzem czy ktoś go lubi czy nie! On nie chciał być lubiany, On chciał yć mistrzem i nim został! My wszyscy dążymy do sukcesów zawodowych i nie chodzimy do pracy by nas lubili tylko by zapłacić rachunki i spełnić swoje ambicje.
                          • KamcioGKM Zgłoś komentarz
                            Ostafiński raczej stara się na siłę Golloba innym obrzydzić. Żałosne.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×