WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

W Toruniu miał idealne warunki do rozwoju, ale nie zdołał ich wykorzystać

Kariera Norberta Krakowiaka nie jest usłana różami. Do tej pory młodego zawodnika nie omijały kontuzje. W Toruniu stworzono mu doskonałe warunki do rozwoju, ale między innymi przez perturbacje zdrowotne nie mógł ich w pełni wykorzystać.
Mateusz Domański
Mateusz Domański

Norbert Krakowiak trafił do toruńskiego klubu przed sezonem 2016. Z młodzieżowcem wiązano duże nadzieje. Nie bezpodstawnie, wszak od początku jego przygody z "czarnym sportem" mówiono, że to duży talent. Niestety, w PGE Ekstralidze tego nie udowodnił. W zeszłym roku wystąpił w zaledwie trzech spotkaniach swojej drużyny. Zdobył w nich 4 punkty i 2 bonusy, co dało mu średnią na poziomie 0,750 pkt/bieg. W tym sezonie natomiast Krakowiak tylko raz wystąpił w meczu najwyższej klasy rozgrywkowej. To nie był udany występ - ukończył zawody z zerowym dorobkiem punktowym.

- Myślę, że warunki do rozwoju miałem w Toruniu idealne. Może faktycznie nie do końca je wykorzystałem. Trochę miałem pecha, a trochę sam zawiniłem. Dwa lata temu byłem mniej dojrzały na torze - w głowie nie było tak dobrze poukładane, jak teraz. Dużo mnie to nauczyło. Mam nadzieję, że w końcu będzie dobrze. Każdy musi przejść przez porażki i rozczarowania. Bez tego jesteśmy nikim. Jeżeli umiemy podnieść się z opresji, to później wynikają z tego korzyści - powiedział Norbert Krakowiak.

Być może kariera tego zawodnika byłaby teraz w zupełnie innym miejscu, gdyby nie kontuzje. Tych ma już na swoim koncie dość sporo. Niedawno znów borykał się z urazem obojczyka. - Miałem problemy z obojczykiem, który złamałem na początku sezonu. Później miałem kolejny upadek i trochę się to naruszyło. Musiałem mieć kolejne dwa tygodnie przerwy. Dlatego też cieszą te objechane biegi, nawet na ostatniej pozycji. Z każdego wyciągam wnioski i myślę, że na torze wygląda to coraz dojrzalej - dodał.

Get Well Toruń postanowił umożliwić Krakowiakowi dalszy rozwój i wypożyczył go do GTM Startu Gniezno. Junior ma już za sobą debiut w czerwono-czarnych barwach. Zdobył w nim 4 punkty z bonusem. - Cieszę się, że mogłem zadebiutować w Starcie Gniezno, a także z tego, iż otrzymałem z Torunia pozwolenie na wypożyczenie. Punktów może faktycznie nie było zbyt wiele, ale w sytuacji, w której teraz jestem - po tych wszystkich przygodach - myślę, że ten występ można zaliczyć na plus. Jazda była poprawna, a punkty przyjdą z czasem - podsumował.

ZOBACZ WIDEO Żużlowa prognoza pogody

Czy GTM Start powinien już do końca sezonu stawiać na Krakowiaka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • karol3414 0
    Można się kopać z koniem, ale...
    ... przyjemność żadna :)
    -ROMAN- w tym momencie zacząłeś się kopac z koniem, Powodzenia:))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • karol3414 0
    Problem w tym, że oprócz idealnych warunków w Toruniu mieli jeszcze ogromną presję na wynik. Poprzedni sezon, seniorzy w Toruniu zaczynali bardzo słabo i odbiło się to na juniorach, może nawet nie celowo ale mimo wszystko młodzianki luzu nie miały. Ten sezon to samo właściwie.
    Bardzo chcą zdobywać te swoje punkty bo mogą one decydować o punktach meczowych i przez to robią błędy, mają upadki i kontuzje.
    47 W Toruniu miał idealne warunki do rozwoju - pewnie takie same jak Gomólski , Fajfer ,czy Kaczmarek Chyba ktoś jest ślepy :)))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Weslake1981 0
    Do obcokrajowców chyba też nie.
    Łaguta
    Vaculik
    Doyle
    Sajfutdinow
    Wszyscy Ci zawodnicy po roku gdy tylko nadarzyła się sposobność poszli do innych klubów.
    Chyba nie ma atmosfery w tym klubie. Trudno się dziwić. Termiński, Gajewski to chyba ludzie bardzo ponurzy, zamknięci w sobie. Nie znam ich osobiście , swoje odczucia mam na podstawie wypowiedzi, wywiadów i ponurej wiecznie niezadowolonej minie Gajewskiego.
    Jedynie Kościecha wydaje się wporządku facetem, takim z którym chciałoby się dłużej porozmawiać.
    jakublevytokapus Oskar Fajfer, Kacper Gomólski, Kaczmarek, Krakowiak, Walasek - my wogóle nie mamy ręki do Polaków. Niby dobre warunki, kasa na czas, dobre zaplecze, opieka trenerska dla młodych a goowno z tego wychodzi. Coś drgnęło u Kopcia- Sobczyńskiego może z wychowankiem pójdzie nam lepiej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)