WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zoltan Adorjan i Sandor Tihanyi ponownie razem na torze

20 sierpnia w Debreczynie zostanie rozegrany tradycyjny turniej o Wielką Nagrodę. Na torze zobaczymy dwie legendy węgierskiego speedway'a, Zoltana Adorjana oraz Sandora Tihanyi'ego.
Przemysław Jany
Przemysław Jany
Newspix / MIECZYSLAW SWIDERSKI / Zoltan Adorjan

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

W 42. turnieju o Grand Prix Debreczyna ponownie na torze pojawią się dwie ikony węgierskiego żużla. Do rywalizacji przystąpią 56-letni Zoltan Adorjan oraz 54-letni Sandor Tihanyi. Pierwszy z nich dobrze został zapamiętany przez kibiców rzeszowskiej Stali, natomiast młodszy był solidnym zawodnikiem krakowskiej Wandy. Obaj mają za sobą także udział w finale Indywidualnych Mistrzostw Świata. Zawodnicy z krainy tokaju w sezonie 1990 w Landshut (RFN) sięgnęli po brązowy medal Mistrzostw Świata Par. 50-latkowie należą również do multimedalistów zmagań krajowych. Obaj również w swojej karierze wielokrotnie stawali na wszystkich stopniach podium węgierskiego czempionatu.

Rok temu w zawodach tych triumfował Dawid Lampart, a drugi był Maciej Kuciapa. Na liście startowej zbliżającego się turnieju znajduje się jeszcze kilku innych węgierskich żużlowców. Na torze będzie można podziwiać Norberta Magosiego, Rolanda Benko, Rolanda Kovacsa czy aktualnego mistrza kraju Jozsefa Tabake. 

ZOBACZ WIDEO Maciej Polny: To się należy kibicom 

Czy Zoltan Adorjan lub Sandor Tihanyi staną na podium zbliżającego się turnieju?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf, własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • p_jany 0
    Co to w ogóle za post/odpowiedź? Merytoryczne bagno z pseudo faktami.
    Podstawówka szkoła podstawowa się kłania.
    1) 1992 - Stal Rzeszów - 1,88
    2) 1995 - Wanda Kraków - 1,96
    3) 1996 - Wanda Kraków - 1,67
    4) 1996 - KKŻ Krosno - 2,10
    5) 1999 - Stal II Rzeszów - 1,70 (miliony fanów na trybunach)
    6) 2000 - Wybrzeże Gdańsk - 0,85 - NIESKLASYFIKOWANY !!!
    7) 2002 - WKM Warszaw - 1,76 - NIESKLASYFIKOWANY !!!
    8) 2003 - KKŹ Krosno - 2,06 - NIESKLASYFIKOWANY !!!
    9) 2004 - KKŻ Krosno - 2,26 - NIESKLASYFIKOWANY !!!
    10) 2006 - Speedway Miskolc - 1,58
    11,12,13) 2007, 2008, 2009 - Speedway Miskolc - wszystkie sezony NIESKLASYFIKOWANY !!!
    Jedyny klub w, którym Sandor spędził dwa "pełne" (zawodnik klasyfikowany) sezony to klub krakowski. Jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś widział we wcześniejszym poście, że zaznaczyłem start w Rzeszowie i napisałem nawias I liga. To, że startował w Stali II Rzeszów, gdzie na mecze przychodziła garstka kibiców to rzeczywiście z pewnością wg. Ciebie został przez to zapamiętany przez milion fanów. Uprzejmie informuję Cię, że jest coś takiego jak zawodnik niesklasyfikowany, ze względu na zbyt małą ilość startów w danym sezonie. Wg. mnie jedynym zawodnikiem, który w historii ligi polskiej wykręcił średnią biegową na sezon 3,00 jest Marvyn Cox. Wg. Twojego absurdalnego toku myślenia pewnie jest to nieprawda, bo przecież jeszcze jest Karol Malecha, który miał średnią 3,00 w sezonie 1997, ależ przecież miał. Tylko, że człowieku nie został on SKLASYFIKOWANY za zbyt małą ilość startów. Na następny sezon kluby chciały mieć u siebie Karola Malechę bo przecież miał średnią 3,00, a nie Billy'ego Hamilla, który został najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem, ze średnią 2,67 (aktualny MŚ wówczas). Polecam nie patrzeć na puste cyferki (jak to Pan polecił speedway data base), tylko dogłębniej analizować historię tych cyferek. MATEMATYKA jest bardzo prosta 1+1=2, 1+0=1, a 0+0=0. Wrócić się do gimnazjum i pilnie brać udział w lekcjach matematyki. Zalecam. Chciałem napisać do podstawówki, ale Ty pewnie nie wiesz co to jest. Nie wiem czy śmiać się czy płakać? Widzę, u Pana zaburzoną pamięć. Poza tym nie widzę nigdzie w artykule słowa Prisztina. Chole.... człowieku Ty w dodatku jeszcze tworzysz wyimaginowany świat. Polecam strony, na których można się dowiedzieć dużo więcej niż suche cyferki.
    necro butcher ? Śmiać się czy płakać? Co to w ogóle za post/odpowiedź? Merytoryczne bagno, bez podawania faktów. Jest coś takiego jak speedwa database. Można sobie sprawdzić jeśli ma się pamięć zaburzoną. Polecam Panu. Akurat to w Krk Sandor dziubał po kilka meczów/sezon. W Rzeszowie troszkę więcej. Proszę nie zapominać o roku 1999 r. Było wówczas coś takiego jak Stal II. O ile mnie pamięć nie myli, nie była to drużyna związana z Krakowem ani inną Prisztiną, a właśnie Rzeszowem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hmm 0
    a już myślałem , że to kolejne wzmocnienie w Rybniku :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • necro butcher 0
    ? Śmiać się czy płakać? Co to w ogóle za post/odpowiedź? Merytoryczne bagno, bez podawania faktów. Jest coś takiego jak speedwa database. Można sobie sprawdzić jeśli ma się pamięć zaburzoną. Polecam Panu. Akurat to w Krk Sandor dziubał po kilka meczów/sezon. W Rzeszowie troszkę więcej. Proszę nie zapominać o roku 1999 r. Było wówczas coś takiego jak Stal II. O ile mnie pamięć nie myli, nie była to drużyna związana z Krakowem ani inną Prisztiną, a właśnie Rzeszowem.
    p_jany Chłopczyku, w Krośnie dwukrotnie nie został sklasyfikowany przez zbyt małą ilość startów. W Rzeszowie spędził tylko jeden sezon (1 liga). W Gdańsku 0,8 średnia niesklasyfikowany. Warszawa jeden sezon. Gratuluję wyobraźni i rzetelności. W końcu, gdzie jeździł najwięcej i był klasyfikowany? Żenada człowieku.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×