WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zawodnik Orła optymistą przed rewanżem w Tarnowie. "Awans do finału jest sprawą otwartą"

W pierwszym półfinale Nice 1. Ligi Żużlowej Orzeł Łódź zremisował Grupą Azoty Unią Tarnów (45:45). Swoją "cegiełkę" do tego wyniku (4 punkty) dorzucił Jakub Miśkowiak, który pokazał się z dobrej strony.
Mariusz Janik
Mariusz Janik
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Jakub Miśkowiak

16-latek próbkę swoich umiejętności pokazał już przed dwoma tygodniami w Krakowie, gdy Orzeł Łódź rywalizował z Arge Speedway Wandą (48:42). W trzech swoich występach zainkasował cztery punkty (1,3,0), dając tym samym sygnał trenerowi Januszowi Ślączce, by ten postawił na niego także w kolejnej potyczce. Dla młodzieżowca półfinałowe starcie z Grupą Azoty Unią Tarnów było pierwszym w sezonie występem przed własną publicznością. Ta niezwykle ciepło go przyjęła.

- Kibice dali mi fantastyczne wsparcie. Na pewno było to niesamowite uczucie i silny bodziec, by dać z siebie jeszcze więcej - komentował po spotkaniu umiarkowanie zadowolony Jakub Miśkowiak.

Nastoletni zawodnik w niedzielnym półfinale ponownie zainkasował cztery punkty z bonusem (3,1*,0). Wygrał wyścig juniorów, dorzucił oczko w biegu seniorskim, więc wydaje się, że zrobił to, co do niego należało.

- Bardzo się cieszę, że wygrałem bieg juniorski. Dobrze ruszyłem spod taśmy, obrałem optymalny tor i dowiozłem do końca trzy punkty. Świetnie mi się jechało, więc liczyłem, że w kolejnym występie również zapunktuję. Tak też się stało. Rywale nam nieco uciekli, ale pojechaliśmy parą na remis. W trzecim swoim wyścigu nie udało się zdobyć żadnego punktu, ale z niego też mogę być zadowolony, ponieważ pojechałem poprawnie - podsumował swój występ 16-latek.

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga: rybnicki #SmakŻużla

W sporcie często się mówi, że jeśli nie można wygrać, to trzeba chociaż zremisować. Skazywani przed meczem na porażkę łodzianie byli blisko sprawienia niespodzianki, więc po ostatnim biegu z pewnością mogą odczuwać niedosyt. 

- Bardzo chcieliśmy wygrać, ale przed rewanżem w Tarnowie awans do finału jest sprawą otwartą. Oczywiście lepiej byłoby jechać na trudny teren z przewagą kilku punktów, niemniej nie możemy narzekać. Pokazaliśmy się z dobrej strony i wierzymy, że na wyjeździe zapewnimy sobie awans do finału - zakończył Miśkowiak.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Orzeł Łódź zdoła pokonać Unię w Tarnowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yelon 0
    Daj spokój, nikt zdrowo myślący nie twierdzi, że to będzie pogrom do 30. Wyjątek od tego niestety mamy poniżej. Osobiście twierdzę, że mecz z Orłem będzie o wiele trudniejszy od, mam nadzieję, finału z Wybrzeżem.
    slawekg Tarnowianie (nie wszyscy) sa zbyt pewni siebie, a wystarczy ze deszcz u Was popada i szanse beda wyrownane, albo ( nie zycze tego nikomu) jakas kontuzja i wszystko moze sie zdarzyc wiec takie pisanie ze Orzel nie zdobedzie 32 punktow jest smieszne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • slawekg 1
    Tarnowianie (nie wszyscy) sa zbyt pewni siebie, a wystarczy ze deszcz u Was popada i szanse beda wyrownane, albo ( nie zycze tego nikomu) jakas kontuzja i wszystko moze sie zdarzyc wiec takie pisanie ze Orzel nie zdobedzie 32 punktow jest smieszne.
    Zibi1982 Pożyjemy zobaczymy. W meczach z Orłem zawsze jest na styku. I dzięki temu jest co oglądać. Gratulacje dla obu drużyn. Jednak myślę że w meczu rewanżowym raczej szans wam nie damy. Do zobaczenia na stadionie.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Forest 0
    Do tego, specjaalisci z syfu, ile druzyn mialo tyle remisow co Orzel w tym sezonie?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×