KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nicki Pedersen po kolejnych badaniach. Wróci na tor?

Nadal nie wiadomo jaka przyszłość czeka Nickiego Pedersena. W poniedziałek duński żużlowiec przeszedł w Kopenhadze kolejne badania. 40-latek ciągle ma nadzieję, że uda mu się wrócić na motocykl.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Nicki Pedersen WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Na zdjęciu: Nicki Pedersen

Problemy zdrowotne Nickiego Pedersena rozpoczęły się w czerwcu, kiedy to 40-latek zanotował upadek w meczu ligi duńskiej. Były mistrz świata doznał kontuzji kręgów szyjnych. Zdaniem lekarzy, kolejny tego typu uraz mógłby skuktować dla niego paraliżem, dlatego też Duńczyk przeszedł szereg badań.

Pedersen w lipcu powrócił na tor. Dostał od medyków zgodę na odbycie treningu na torze Fogo Unii Leszno, ale jak się okazało, kontuzja dała mu się we znaki. Żużlowiec zdecydował się na serię kolejnych badań, rezygnując przy tym z kolejnych startów.

W poniedziałek zawodnik leszczyńskich "Byków" pojawił się w jednej z klinik w Kopenhadze, gdzie przeszedł ponowne badanie rezonansem. Duński żużlowiec ma nadzieję, że otrzyma pozytywne wieści od lekarzy i będzie mógł wystąpić w kolejnym turnieju Grand Prix, który 23 września odbędzie się w Sztokholmie. Póki co, Pedersen nie wycofał się z tych zawodów i ciągle widnieje na liście startowej zawodów rozgrywanych na Friends Arena.

- Za kilka dni będziemy wiedzieć więcej o kontuzji Nickiego. Mamy nadzieję, że przekażemy dobre wieści - czytamy na stronie Pedersena.

ZOBACZ WIDEO Budowa motocykla żużlowego

Czy sezon 2017 okaże się ostatnim w karierze Nickiego Pedersena?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Facebook
Komentarze (30)
  • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
    Gorzej od Kildemanda nie pojedzie a zawsze byłaby sznasa, iż zabrałby się ze startu i jakieś punkty by dowiózł. Jednak po tak długiej przerwie to mało realne, wręcz niemożliwe. Nic,
    Czytaj całość
    trzeba dalej jechać w osłabieniu.
    • omniscient Zgłoś komentarz
      Pożegnanie Dzika z żużlem, zdobywając DMP na torze rywala byłbym czymś niezapomnianym przynajmniej dla nas. Trzymam kciuki by tak się stało.
      • yes Zgłoś komentarz
        Myślałem, że chodzi o powrót w przyszłości, a mowa o 23 września 2017. Myślę, że nie da rady kondycyjnie. a może?
        • BYK Leszno Zgłoś komentarz
          Dobra wraca na 24 jedzie za Kilde robi 15 zdobywa DMP i kończy karierę ale to zbyt piękne
          • pawel88 Zgłoś komentarz
            Marzenie spełnione,, zyje i mieszka na co dzień w Monako. Zawodowo spełniony. Złote medale IMŚ, DMŚ, Danii, złoto w Ekstralidze itd. Pieniazki ma. ... Jednak na pewno mysle, kolacze mu
            Czytaj całość
            sie tam myśl o powrocie,ale czy ma wciąż ten ogień ? Ciekawi mnie jezeli opinia lekarzy bedzie pozytywna, to czy ktoś z klubów ekstraligi skusi sie na usługi Nickiego ? Ktory z klubów by to był.
            • dropsss Zgłoś komentarz
              Jak ma plan b na zycie ja juz bym sie nie pchal .... Bo najlatwiej sie polamac Mamy przyklad pana Tomka i tez stranieri Leszna Lee Adamsa powinien odpuscic
              • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                Dziku,zdrowia,i chęci do jazdy na szlace.Szkoda byłoby pożegnać kolejnego z ery Chudego,i Crumpa.Powodzenia Power.
                • Adam Morawski Zgłoś komentarz
                  Niby sie wydaje pewnym,ze Nicki bedzie musial odpuscic ,ale dopoki jest jakaś nadzieja, jeszcze z mila checia zobaczylbym go na torze.
                  • jack z Torunia Zgłoś komentarz
                    Szkoda, że Nicky zakończy karierę....nie jest to dziwne w jego stanie zdrowia i po jego osiągnięciach.
                    • Szlaką po oczach Zgłoś komentarz
                      Jakos nie wydaje mi sie zeby wrocil do scigania. Jazda dla niego na pol gwizdka to meczarnie. Albo na maksa albo wcale
                      • RUNner Zgłoś komentarz
                        Nicky sobie mieszka w Monaco i ma już nalane na ten sport. Moim zdaniem nie wróci, bo zauważył że życie nie kończy się na żużlu, a swoje lata już ma.
                        • HDZapora Zgłoś komentarz
                          Nicki pojedzie w rewanżu we Wrocławiu, także Vaszek musisz uważać, bo egzekutor bedzie na torze;)))))
                          • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                            Nicki to twardziel jakich mało,ale w tym przypadku uważam,że powinien zakończyć swoją bogatą w sukcesy karierę zanim po kolejnym upadku może skończyć na wózku inwalidzkim.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×