WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Get Well przegrał sezon 2017, a toruńscy zawodnicy stracili mnóstwo nerwów, bo zaskakiwał ich domowy tor

Daniel Kaczmarek, junior Get Well, przyznał że baraż o PGE Ekstraligę z Wybrzeżem był niezwykle stresujący. Dawno się tak nie denerwował. Zdradził, że byłoby spokojniej, gdyby znów nie zaskoczyło ich przygotowanie toru na Motoarenie.
Michał Konarski
Michał Konarski
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Daniel Kaczmarek

Daniel Kaczmarek znalazł przyczynę niezbyt dobrej postawy drużyny Get Well Toruń w pierwszym meczu barażowym (47:43 ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk). - Znowu mieliśmy na Motoarenie inaczej przygotowany tor - mówi Kaczmarek. - Zresztą on co mecz był inny. Chcieliśmy już u siebie zbudować dużą przewagę, by na rewanż jechać w spokoju, ale nie wyszło. Zawaliliśmy, ale na szczęście udało się obronić przewagę w Gdańsku, z czego bardzo się cieszymy. Nawierzchnia pasowała nam chyba nawet bardziej niż ta domowa - zauważył Kaczmarek.

Młodzieżowiec ekipy Get Well zauważa jednak plusy niskiego zwycięstwa na własnym torze. Pomogło to skoncentrować się w rewanżu. - Może w sumie to lepiej, że u siebie nie wygraliśmy tak wysoko? Byliśmy bardziej skupieni dzięki temu. W innym przypadku mogłoby się wkraść niepotrzebne rozkojarzenie. U nas cieszyli się gdańszczanie, za to tydzień później to my cieszyliśmy się u nich - powiedział z przekąsem.

Języczkiem u wagi niedzielnego spotkania mogła być rywalizacja juniorów. Trzeba jednak przyznać, że to przyjezdni prezentowali się lepiej. - Może Dominik Kossakowski, junior Wybrzeża, miał jakieś kłopoty? Nie wiem. Niemniej na torze nie ma przyjaciół i każdy chce wygrywać. Plan był taki, żeby w młodzieżowym przywieźć 5:1 i to się udało - wyjaśnia Kaczmarek. 

Dla Kaczmarka występ w barażu z Wybrzeżem był próbą nerwów. Dotychczas zawodnik nie miał okazji do jazdy w spotkaniu ligowym o tak wielkim ciężarze gatunkowym. - W zawodach indywidualnych zdarzało się, że decydowały ostatnie biegi i było sporo nerwów. Jeżdżąc w Krakowie, też miałem okazję startować pod presją w finałach. Ten mecz barażowy w Gdańsku miał swoje ciśnienie, zresztą tak jak każdy. Niemniej jednak mogę go zaliczyć do tych najbardziej stresujących - zakończył były mistrz Polski juniorów.

ZOBACZ WIDEO Żużlowcy skrępowani na czerwonym dywanie

Czy w sezonie 2018 Kaczmarek poprawi swoje wyniki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (73):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 47 0
    Mr. Fuga - z pijakami nie gadam
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KACPER.U.L 0
    Ostatni będą pierwszymi,a pierwsi ostatnimi.Tak będzie za rok pod warunkiem,że Walasek będzie w składzie:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 47 0
    Hahahahahahahaha :)))
    Ciekawe dlaczego twoje konto główne (bajt) ma "wiecznego" bana :))) pewnie za niewinność :)))) buhahahahahahahahahahahahah
    Jak chcesz BAJT to mogę wrzucić tutaj kilka twoich "firmowych" postów :))))
    Diamentowy kolczyk Oprocz wyzywania i obrazania wnosisz cos innego na tym forum? bo tak ciebie obserwuje od jakiegos czasu i na ostatnich 100 postow jeden nie mial cech, ktore nie lamia regulaminu tego portalu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (70)
Pokaż więcej komentarzy (73)
Pokaż więcej komentarzy (73)
Pokaż więcej komentarzy (73)