Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Duńczyków nie było na spotkaniu w Lesznie. To przesądza ich przyszłość?

Niemal przesądzone jest to, że zarówno Nicki Pedersen, jak i Peter Kildemand pożegnają się z Fogo Unią. Obu zawodników nie było w ubiegłym tygodniu na spotkaniu z władzami miasta i sponsorami.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Od lewej: Peter Kildemand, Janusz Kołodziej, Nicki Pedersen WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Od lewej: Peter Kildemand, Janusz Kołodziej, Nicki Pedersen

Już w tym roku Fogo Unia zdobyła tytuł w zasadzie bez wsparcia Duńczyków. Nicki Pedersen wypadł w połowie sezonu. Co prawda przyjechał na finał Ekstraligi do Wrocławia, ale gościł tam tylko w roli widza. Jeśli chodzi o Petera Kildemanda, to występował do końca rozgrywek, ale bez większego efektu punktowego. Był zdecydowanie najsłabszym ogniwem nowego mistrza kraju.

Kildemand, który uzyskał w osiemnastu meczach średnią biegopunktową 1,479, już pod koniec sezonu mówił nam, że z Lesznem najpewniej się pożegna. - Liczę się z takim scenariuszem - przyznawał Duńczyk. W Fogo Unii doszli już do wniosku, że dalsza inwestycja w tego zawodnika nie ma żadnego sensu, bo w ciągu dwóch ostatnich lat nie wykonał żadnego progresu.

Kto wie czy dobrym kierunkiem dla Kildemanda nie byłby powrót do byłego klubu - Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa. To tam odjechał jeden ze swoich najlepszych sezonów. W 2014 roku uzyskał średnią biegopunktową 1,822.

O ile nie nastąpią komplikacje dotyczące negocjacji z innymi zawodnikami, klub pożegna też Nicki Pedersen. Nieprzypadkowe może być to, że Fogo Unia złapała w tym roku wiatr w żagle, gdy Duńczyk wypadł z powodu kontuzji, a w zespole zakończyła się nerwowa walka o skład. W czasie Gali PGE Ekstraligi prezes Piotr Rusiecki mówił zresztą na oczach kamer, że temat Pedersena nie jest w Lesznie w ogóle poruszany.

ZOBACZ WIDEO Mówienie o korupcji w sporcie żużlowym jest przedwczesne

Znamienny jest zresztą fakt, że to Duńczycy jako jedyni nie przyjechali w ubiegłym tygodniu na spotkanie podsumowujące sezon 2017. Klubowa kadra spotkała się wówczas w ratuszu z władzami miasta, a później dziękowała na specjalnie przygotowanej uroczystości sponsorom. Nieobecność obu wspomnianych zawodników skrzętnie odnotowali kibice.

Słyszymy poza tym, że jeden ze sponsorów Fogo Unii, który wspierał dotychczas finansowo Pedersena, myśli o współpracy z Jarosławem Hampelem. Zawodnik ten ma przenieść się do Leszna z Ekantor.pl Falubazu.

Czy Fogo Unia powinna zatrzymać Pedersena?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (24):
Zobacz więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×