WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wyrzucenie Kowalika to zaskoczenie. Jego pracę w Wybrzeżu można ocenić na plus

Mirosław Kowalik deklarował, że chce zostać w Wybrzeżu, ale zarząd klubu ogłosił, że nie przedłuży z nim umowy. - Pracą w Gdańsku raczej podniósł swoje notowania, więc długo bezrobotny nie zostanie - uważa Wojciech Dankiewicz.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Trener Mirosław Kowalik

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Kowalik funkcję trenera objął 25 października 2016 roku. Zespół pod jego wodzą awansował do finału Nice 1. LŻ, jednak przegrał tam dwumecz z Grupa Azoty Unią Tarnów. W barażu gdańszczanie postraszyli Get Well Toruń, ale i tej rywalizacji nie zakończyli zwycięsko.

- Mimo wszystko jestem decyzją klubu z Gdańska zaskoczony. Wydawało mi się, że po minionym sezonie Wybrzeże postawi na stabilizację i budowanie drużyny na lata. Tymczasem pozbywają się jednego z najważniejszych ogniw, czyli trenera. Nie znamy kulis tej sprawy i relacji, jakie łączyły Kowalika z prezesem Zdunkiem. Wybrzeże podziękowało w każdym razie młodemu i perspektywicznemu trenerowi - ocenia ekspert i były menedżer, Wojciech Dankiewicz.

Prezes klubu wyjaśnił w wywiadzie, że cel postawiony przed sezonem przed Kowalikiem nie został zrealizowany. Wybrzeżu nie udało się bowiem wrócić do Ekstraligi. - Jeśli taki był warunek dalszej współpracy, to Kowalik poprzeczkę miał zawieszoną naprawdę wysoko. Swoją drogą, gdańszczanom zabrakło trochę szczęścia. Kto wie czy nie wygraliby dwumeczu z Unią Tarnów, gdyby mecz w Gdańsku z powodu złej aury pogodowej nie zostałby przedwcześnie przerwany. Szkoda poza tym zepsutego rewanżu z Get Well, bo pierwszy mecz w Toruniu pokazał, że Wybrzeże mogło zaskoczyć wyżej notowanego rywala - dodaje Dankiewicz.

Jedno jest pewne: Mirosław Kowalik nie zostanie zbyt długo na bezrobociu. Kto wie czy już niebawem nie zgłosi się po niego nowy klub. - Pracą w Gdańsku raczej podniósł swoje notowania. Poza tym jest młody i ma duże doświadczenie, także z czasów, gdy był żużlowcem. To niepodważalne atuty i niejeden klub może być nim zainteresowany - kwituje Dankiewicz.

ZOBACZ WIDEO To był dzień Paco Alcacera. Piłkarz Barcelony pogrążył Sevilla FC [ZDJĘCIA EVELEN]



Czy Kowalik słusznie stracił pracę w Wybrzeżu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Goldi 0
    Z drugiej strony jak byla okazja wyrwania Leszka... Dzieki za wszystko Mirek ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Zdunek ma parcie na awans a w kolejnym roku nie będzie w tym osamotniony wiec i rewolucje urządzi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Thunar 0
    Dokładnie, wynik każdego biegu można było wpisywać po pierwszym łuku. Dodatkowo żaden z niego taktyk, pokazał to półfinał z Unią. No i czy juniorzy zaliczyli progres? Nie sądzę. Jak dla mnie decyzja Zdunka jak najbardziej zrozumiała i potrzebna.
    f1 Przyczyna rozstania z trenerem? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda oraz piasek w zębach. Najciekawszy mecz - finał w błocie z Tarnowem, kiedy przygotowaniem toru rządził przypadek. Nic dziwnego, że ludzie nie przychodzili na mecze. Ja sam się czasem zastanawiałem "co ja tutaj robię". Wolę słabsze wyniki ale jakąś ciekawszą akcję na torze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×