Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Cieślak: Bez DPŚ będzie podziemie i wolna amerykanka (wywiad)

Marek Cieślak nie ma wątpliwości, że Drużynowy Puchar Świata musi się odbywać ze względu na interes całej dyscypliny. - Jeśli ta impreza zniknie, to wtedy będziemy mieć wolną amerykankę i zatrzymamy rozwój żużla - komentuje trener kadry.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Marek Cieślak WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Marek Cieślak

Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Mamy kryzys DPŚ czy nie?

Marek Cieślak, trener żużlowej reprezentacji Polski: Nie ma mowy o kryzysie imprezy. Są po prostu problemy organizacyjne i tyle. Jeśli frekwencja jest na odpowiednim poziomie i przewyższa inne imprezy rangi międzynarodowej, to znaczy, że jest popyt. Na pewno nikt mnie nie przekona, że impreza się znudziła, bo ostatnio bez przerwy w niej wygrywamy. Liczby mówią same za siebie.

Jakie liczby?

Ilu widzów było na ostatnim finale w Lesznie? Komplet. Tak samo było rok wcześniej w Anglii. W Vojens też była świetna frekwencja. To pokazuje, że drużyny narodowe mają wzięcie. A to, że ostatnio wygrywają Polacy - jakie to ma znaczenie?

Podobno impreza stała się przez to nudna.

Kiedyś Anglicy lali nas jak chcieli i nikt nie robił z tego powodu tragedii. Górowali nad nami sprzętowo i trzeba było się z tym pogodzić. Później swoją erę mieli Duńczycy. Nikt się nie przejmował tym, że Polakom wtedy nie szło. Każdy wykorzystywał do bólu swoje pięć minut. Teraz jest nasz czas i trzeba się z tego cieszyć, a nie szukać problemów. DPŚ z wielu powodów jest potrzebny całej dyscyplinie.

Jakie to powody?

Dyscyplina, która likwiduje mistrzostwa świata, od razu schodzi do podziemia. Nie zastąpimy tego żadnymi innymi zawodami. Nie ma nawet znaczenia, jaka będzie w nich obsada. Walka o medale zawsze będzie stać wyżej i budzić inne emocje. Jeśli DPŚ zniknie, to tak samo stanie się z kadrami narodowymi. Wtedy będziemy mieć wolną amerykankę i zatrzymamy rozwój żużla. Zostaniemy zepchnięci na pobocze.

DPŚ powinien odbyć się w tym roku czy lepiej odpuścić?

Uważam, że dla dobra żużla należy w tym roku zawalczyć o Puchar Świata. Od razu zaznaczam, że to nie jest żaden mój prywatny interes. Jeśli DPŚ nie będzie, to jakoś to przeboleję, bo wcale nie jest tak, że chodzi mi o to, żebym miał, gdzie zdobyć kolejny medal. Przez te wszystkie lata trochę ich już zebrałem, więc jeden nie zrobi mi różnicy. Oceniam to przez pryzmat interesu żużla.

A co sądzi pan o tym, żeby DPŚ odbywał się co dwa lata?

DPŚ można zrobić co dwa lata. Nie mam nic przeciwko, żeby jednego roku była rywalizacja w drużynach, a kolejnego w parach. Na pewno jednak nie może być tak, że rywalizacja parowa zastąpi Puchar Świata. To bzdura. Jedna i druga impreza ma sens, ale nie możemy organizować jednej kosztem drugiej.

Nad organizacją DPŚ w tym roku zastanawia się Częstochowa. Namawiał pan na to prezesa Michała Świącika?

Rozmawiałem o tym z prezesem. Z jednej strony uważam, że Polska nie powinna być przez trzy kolejne sezony organizatorem finału DPŚ. Przecież poza tym, mamy jeszcze trzy turnieje Grand Prix. To jest jednak tylko jedna strona medalu, bo jeśli się głębiej zastanowić, to nie mam wątpliwości, że pod względem frekwencyjnym Częstochowa byłaby strzałem w dziesiątkę. Jestem niemal pewny, że stadion byłby wypełniony po brzegi. Podejrzewam, że Gorzów rok później też by na tym jakoś nie ucierpiał. Nie róbmy sobie zatem żartów, że nie będziemy organizować mistrzostw świata. Jest kilka innych imprez, w których nie wiadomo, o co chodzi, a jednak się odbywają. DPŚ i Grand Prix są potrzebne całej dyscyplinie.

ZOBACZ WIDEO Falubaz przespał okres transferowy. "Za późno się zorientowali, że trzeba działać"

Czy zgadzasz się z Markiem Cieślakiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
    Mareczek w tej sprawie akurat ma absolutną rację.
    • eddy Zgłoś komentarz
      Nie ma DPS , nie ma drugiej , fuchy i kasy dla Mareczka ! Ot ! I cala ..prawda ze tak broni tej sprawy , a Czewa zglaszajac chec jego organizacji chce sie w jakis sposob mu odwdzieczyc za to ze
      Czytaj całość
      Falubaz na lodzie ...zostawil !:)
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        P,Marku w tym temacie masz pan słuszność.
        • Artt Zgłoś komentarz
          Pelna zgoda a niezwykle rzadko zgadzam sie z trenerem:))Smiech na sali zeby nie mozna bylo zorganizowac jednej imprezy wiecej w calym sezonie czyli MSP nawet bez eliminacji wg jakiegos rankingu
          Czytaj całość
          :)nie ruszajac DPS.......komus cos spadlo na glowe ,ze z powodu tego, iz akurat wygrywaja Polacy chce polozyc taka impreze i caly druzynowy miedzynarodowy zuzel.......:))jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, ze chodzi o $$$$:P
          • stalowy holender Zgłoś komentarz
            nie ma DPS nie potrzebny trener ....
            • Bydgoszczanin w Pradze Zgłoś komentarz
              Międzynarodowa Organizacja Narciarska ( FIS ) istnieje od 1924 roku. Było tam czterech szefów, dwóch Skandynawów i dwóch Szwajcarów. Nie rządził Jamajczyk, Papuas ani Hucuł. Rządzili
              Czytaj całość
              przedstawiciele krajów z tradycjami narciarskimi. Dlaczego dyrektorem komisji ds wyścigów torowych FIM jest Hucuł z Włoch, czyli Armando Castagna ? A nie Polak ? Za przeproszeniem, JAKIKOLWIEK Polak !!!! Dopóki Polska nie przejmie władzy we władzach światowego żużla, to będzie jak będzie.
              • perlusconi Zgłoś komentarz
                Polewaczkowy cwaniaczek traci okazję na łatwy medal i już beczy
                • szakal44 Zgłoś komentarz
                  Nie będzie DPŚ, nie będzie medalu dla shreka, kto go wtedy będzie nosił na rękach ???
                  • obserwator SE Zgłoś komentarz
                    DPŚ to ostatnia impreza, po której Shrek był noszony na rękach w ostatnich latach, więc pewnie ciężko się pogodzić z faktem, że może tego zabraknąć. (M)arka Narodowego może w tym
                    Czytaj całość
                    momencie mocno pójść w zapomnienie.
                    • xman2200 Zgłoś komentarz
                      Mareczek wie że jedyne co jeszcze może osiągnąć w trenerskiej karierze to zwycięstwo w DPŚ. W lidze juz dawno przestał sie liczyć
                      • TurboAlex Zgłoś komentarz
                        Jak tam Panie Marku ? Zakupy w spokoju zrobione ? Czy wywiadzik przeprowadzono gdzieś między półkami z chemią gospodarczą a warzywami w markecie ?
                        • fan Lwów Zgłoś komentarz
                          Tutaj się zgadzam z panem Markiem, ludzie chcą oglądać te mistrzostwa, co pokazuje frekwencja. Problem to wygórowane żądania BSI od potencjalnych organizatorów
                          • RzeszówRM Zgłoś komentarz
                            W Rzeszowie niech zrobią DPŚ.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×