WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jan Krzystyniak: Na pełnym gazie: Cieślak musi wejść do czwórki. Piąte miejsce to za mało (felieton)

- Jasne jest dla mnie to, że częstochowski Włókniarz będzie chciał wjechać w tym roku do play-offów. Tylko tak można wytłumaczyć ostatnie wzmocnienia i zatrudnienie Marka Cieślaka - ocenia Jan Krzystyniak.
Jan Krzystyniak
Jan Krzystyniak
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Marek Cieślak na finale DPŚ 2017.

"Na pełnym gazie" to cykl felietonów Jana Krzystyniaka, byłego żużlowca, trenera, ale i też cenionego eksperta.

***

Jakiś czas temu mówiłem, że Falubaz niewiele traci na odejściu Marka Cieślaka. W swoim pierwszym sezonie w Zielonej Górze zdobył on brąz, a za drugim razem - choć wygrał rundę zasadniczą PGE Ekstraligi - został bez medalu. Wyniki, jak na nazwisko trenera, były mizerne. Zmiana na stanowisku trenera może więc wyjść Falubazowi na dobre.

Sam jestem ciekaw, jak Cieślak poradzi sobie teraz w Częstochowie. Na razie są tam wpatrzeni w niego jak w obrazek. Pozostaje pytanie czy selekcjoner będzie uwielbiany tak samo po nadchodzącym sezonie. Wszystko zależy od wyniku sportowego.

Znając ambicje Cieślaka, on nie może celować jedynie w to, by forBET Włókniarz Częstochowa powtórzył wynik z poprzedniego sezonu. A wówczas, jak pamiętamy, zajął wysoką, piątą lokatę w tabeli. Logiczne jest więc to, że tym razem trzeba będzie zaatakować jedną pozycję wyżej, czyli zawalczyć o play-offy. Tylko w takim przypadku Cieślak wszystkim zaimponuje i znów będzie podrzucany w górę.

Selekcjonera naszej kadry czeka w Częstochowie niemałe wyzwanie i zastanawiam się jak temu podoła. Skład, jakim dysponuje, jest na pewno lepszy od tego, jaki posiadał jego poprzednik - Lech Kędziora. Doszli Adrian Miedziński i Tobiasz Musielak, a klubowi udało się namówić do pozostania Leona Madsena.

Patrząc na siłę innych drużyn, Włókniarz jest raczej bez szans w rywalizacji z najmocniejszą Fogo Unią Leszno. Pozostałe drużyny wydają się być jednak w zasięgu częstochowian - zwłaszcza na ich własnym torze. Biorąc pod uwagę aspirację Get Well Toruń, Betard Sparty Wrocław i klubów lubuskich, rywalizacja o pierwszą czwórkę może być pasjonująca.

Jan Krzystyniak

ZOBACZ WIDEO Falubaz przespał okres transferowy. "Za późno się zorientowali, że trzeba działać"



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Włókniarz wjedzie twoim zdaniem w 2018 roku do play-offów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (31):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sinalco78 0
    Mimo wszystko uważam, że Toruń ma duży potencjał,zwłaszcza,iż może poprawić się na wyjazdach. W swoich prognozach brałem pod uwagę doświadczenie Doyle'go, Holty i Puka. Wydaje mi się, że w tym składzie Crispy może jechać dalej swoją sinusoidę, ale Jack raczej powinien zanotować progres, tak jak i "Pawełek", na którego będzie prawdopodobnie stawiał Frątczak dając mu "carte blanche", czego nie robił pan Gajewski. Kwestią z serii niewiadomych są nadal juniorzy, ale wśród tej formacji(prócz Leszna i Wrocławia) niewiele zespołów ma tzw. pewniaków. Może rzeczywiście trochę się zagalopowałem z tą "pewną czwórką" dla Torunia, ale moim zdaniem ten zespół po tak bladym poprzednim sezonie "już nie może, tylko musi" i sam jestem ciekaw ile potu i zaangażowania wyciśnie z zawodników prze ambitny menago. Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.
    obserwator SE Zasadniczo zgadzam się z Tobą, jednak z małymi korektami. Za jedyną kompletną drużynę AD 2018 uznaję jedynie UL, która jest bardzo mocna zarówno w formacji seniorskiej, jak i posiada parę doświadczonych seniorów z czołówki krajowej. To jest dla mnie MP 2018 i nie wiem co by się miało stać, aby było inne rozstrzygnięcie w tym zakresie. Reszta będzie rywalizowała o kolejne miejsca, z tym że ja nie demonizowałbym tutaj siły Torunia, ponieważ za wyjątkiem niewątpliwej wartości dodanej jaką będzie Doyle, pozostałe transfery moim zdaniem nie gwarantują wielkiej dominacji. Puk pewnie pokaże się z dobrej strony w kilku meczach, ale też będzie miał bardzo przeciętne występy (w ostatnich latach raczej bardziej obniżka jak zwyżka formy), a Holta pomimo jednego udanego sezonu w Cz-wie, to dla mnie jest raczej zwijającym się zawodnikiem (podobnie jak u nas Protas, do czego będziemy chyba musieli powoli przyzwyczajać się). Zatem pomiędzy pozostałymi drużynami (łącznie z Tarnowem) stawiam na chwilę obecną znak równości, bo tak naprawdę nie wiadomo kto błyśnie formą i wyrównanym składu od początku sezonu. Mam nadzieję, że będzie to również nasz team, ale na chwilę obecną to chyba jest bardziej wynikiem sympatii kibica do klubu, niż zdrowego rozsądku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zibix 0
    Masz... :)
    sinalco78 Zdaje się, że Cieślak już nic nie musi, aczkolwiek z pewnością ma ambicje "bicia się" o jak najwyższe miejsce w tabeli(tym bardziej ze swoim rodzimym klubem). Do tego kibice po dobrym poprzednim sezonie mają większe oczekiwania, więc jest dużo do udowodnienia, a i presja nieco większa. W nadchodzących rozgrywkach 2018 składy drużyn zostały nieźle przemieszane, więc tak naprawdę jeszcze nic nie wiadomo. Na papierze wygląda to tak, że CKM będzie toczył walkę o PO głównie z GKM, Falubazem, Stalą i Wrocławiem a to, kto uszczknie najwięcej w meczach z Lesznem, Toruniem i nieobliczalnym Tarnowem(o tej drużynie naprawdę trudno coś powiedzieć) ten może zawitać do fazy finałowej. Na razie to tylko "niejasnowidzenie", więc wszystko się pewnie poprzewraca, ale za to lubimy ten sport. Mam rację:)?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tarnów pany 1
    Janek Krzystyniak był dobrym i skromnym zawodnikiem w przeciwieństwie do jego brata Alfreda.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (31)