WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Get Well i GKM zabierają im kibiców. Co zrobią?

Polonia Bydgoszcz przeżywa trudne chwile. Klub spadł do drugiej ligi, a w okolicy znajdują się drużyny ekstraligowe, które mogą powodować odpływ kibiców z bydgoskiego stadionu. Działacze liczą, że mimo wszystko wyjdą z tej sytuacji obronną ręką.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Oskar Ajtner-Gollob (z prawej)

Działacze Polonii Bydgoszcz w sezonie 2018 chcieliby, żeby domowe mecze oglądało średnio ponad 2000 widzów. To bardzo optymistyczne założenie, bo w ubiegłym roku frekwencja była niższa, a przecież klub jeździł w Nice 1.LŻ.

- Trzeba jednak pamiętać, że obniżyliśmy trochę ceny karnetów i biletów - tłumaczy kierownik bydgoskiego klubu Andrzej Matkowski. - Liczymy, że to będzie mieć pozytywny wpływ. Już teraz widać, że nie jest źle, bo sprzedaż całorocznych abonamentów jest nawet nieznacznie wyższa niż rok temu. Sprzedaliśmy ponad sto karnetów, a sporo firm deklaruje ich zakup - wyjaśnia Matkowski.

Polonia jest w trudnym położeniu, bo w okolicy Bydgoszczy znajdują się dwa kluby ekstraligowe - Get Well Toruń i MRGARDEN GKM Grudziądz. Spragnieni żużla na najwyższym poziomie kibice mogą zatem wybierać mecze w najlepszej lidze świata. Jeszcze niedawno działacze mieli racjonalny pomysł, jak zatrzymać odpływ fanów.

- Najpierw założenie było takie, żeby mecze rozgrywać w soboty - zdradza Matkowski. - Ostatecznie jednak nic z tego nie wyjdzie. Kiedy ukazały się terminarze mistrzostw świata i Europy musieliśmy porzucić te plany - dodaje.

Co w tej sytuacji zrobią bydgoszczanie? - Jeśli dni meczów będą się nakładać, to zostanie nam umiejętne operowanie godzinami spotkań w Bydgoszczy. Kiedy ekstraligowe kluby pojadą o późniejszej porze, to my możemy zdecydować się na 14:00 lub 15:00. Sprawa się skomplikuje, gdy GKM i Get Well będą rywalizować o 16:30. O 12:00 jeździć nie zamierzamy, bo na to kibice zareagują jeszcze gorzej - podsumowuje Matkowski. 


ZOBACZ WIDEO Z 1:5 na 4:2. W finałowym biegu na Motoarenie działo się!



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Polonia zrealizuje swój cel frekwencyjny?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (53):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • xbiegacz 0
    Gdzie ty pracujesz, w zakładzie karnym?
    FC Bzdurny artykuł z farmazonami wyssanymi z palca. Nie Torun i Grudziądz jest problemem Polonii. Do Torunia może ktoś przyjeżdżał na Tomka Golloba, podobnie w Grudziądzu, może też ktoś z sympatii do Krzyśka Buczkowskiego ale nie wierzę że to liczba przekraczająca 1% frekwencji na tych stadionach. Tak się składa Panie Galewski że pracuje z kilkoma Bydgoszczanami (40+) z ktorymi moge fajnie pogadać o latach 90 czy nawet początku 2000, a teraz co najwyżej mogę się dowiedzieć od nich jaki był wynik Zawiszy niezależnie w której lidze gra. Nie wiem jaki marketing ma Zawisza w Bydgoszczy ale niewątpliwie jest to sport nr 1 w tym mieście, wystarczy posłuchać bydgoskie Radio Pik żeby się przekonać o jakim sporcie jest tam najczęściej mowa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • xbiegacz 0
    Mecze koszykówki i siatkówki też ogląda garstka kibiców. Średnia frekwencja na meczach Łuczniczki w tym sezonie to zaledwie 1,9 tys. osób. Na ostatnim meczu Pałacu było może z 300 kibiców (w całym sezonie śr. 760 osób na mecz). Artego, mimo dobrych wyników sportowych to zwykle ok. 500 do 1 tys. osób. Także nie przesadzałbym z tą sportową konkurencją. W Bydgoszczy ogólnie ludzie są mało aktywni, każdy powód jest dobry, żeby nie iść na mecz. Problem żużla to jednak sprawa bardziej skomplikowana, moim zdaniem związana przede wszystkim z brakiem perspektyw, celu sportowego itp.
    znawca_tematu Matkowski co ty bredzisz. Ceny obnizyliscie żeby przyciągnąć więcej kibiców czy dlatego że spadlście z ligi, bo to różnica? Są trzy powody żeby ceny obniżyć. 1) Marna frekwencja 2) jazda ligę niżej 3) skład gorszy niż w zeszłym sezonie, który w dodatku w tej 2 lidze o nic nie będzie jechał. Co ma przyciągnąć kibica, może znów chwasty które zaczną rosnąć na stadionie wiosną, a latem będą już mocno ograniczać widoczność? No i zapomnieli że w Bydgoszczy są jeszcze kluby które przyciągają więcej kibiców niż Polonia. To nie Toruń i Grudziądz są waszym problemem, a koszykówka i siatkówka które grać będą jeszcze w kwietniu i to do ich godzin powinniście się dostosować jak chcecie przyciągnąć kibiców.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • xbiegacz 0
    Tezy Pana Matowskiego mogą świadczyć o tym, że ten człowiek jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. Twierdzenie, że spadek frekwencji na Polonii ma cokolwiek wspólnego z bliskością "Apatora" i "GKMu" to chyba jakiś ponury żart. Frekwencja spada z roku na rok i praktycznie sięgnęła dna, ale nie z powodu bliskości innych ośrodków żużlowych, lecz w wyniku fatalnego i niestety coraz gorszego zarządzania klubem. Organizacyjnie, wizerunkowo, sportowo oraz infrastrukturalne ten klub to totalna porażka. Tak długo, jak W. Gollob będzie u sterów nic się nie zmieni. Kibice i sponsorzy nie wrócą, niby dlaczego mają wracać? W Bydgoszczy trzeba zacząć od zera, tak jak to miało miejsce w Lublinie czy Poznaniu, ale to będzie możliwe dopiero, gdy miasto spłaci długi i całkowicie zakręci kurek (czyli po wyborach samorządowych). Przyznam szczerze - mimo że jestem wielkim fanem żużla - to przy obecnym "właścicielu" nie widzę żadnych argumentów, aby ubiegać się o kolejne dotacje publiczne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (53)
Pokaż więcej komentarzy (53)
Pokaż więcej komentarzy (53)