WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Amfetamina w organizmie byłego mistrza świata. Został zawieszony aż na 4 lata!

Poprzedni sezon przyniósł dwie afery związane ze stosowaniem niedozwolonych środków. Grigorij Łaguta za zażycie meldonium został zawieszony na 21 miesięcy. Znacznie dotkliwsza kara spotkała Jannicka de Jonga.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Materiały prasowe / Jesper Veldhuizen / Na zdjęciu: Jannick de Jong

Jannick de Jong to jeden z najlepszych holenderskich żużlowców. W przeszłości wiązano z nim spore nadzieje, jeśli chodzi o klasyczną odmianę speedwaya. W 2006 roku zajął wysokie, piąte miejsce w finale Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów.

Później skupił się głównie na longtracku. W wyścigach na długim torze trzykrotnie sięgnął po tytuł mistrza świata. Raz indywidualnie (2015), a także dwa razy w drużynie (2013, 2016). Ma na swoim koncie ponadto trzy złote medale mistrzostw Europy.

Przypomnijmy, że kontrola antydopingowa, jaką przeprowadzono 30 kwietnia 2017 roku po zawodach na torze trawiastym w Eenrum wykazała, iż w organizmie Jannicka de Jonga znalazły się śladowe ilości amfetaminy.

Były mistrz Europy od razu został zawieszony przez rodzimą federację. Po niespełna miesiącu Holender wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył, jakoby przyjmował niedozwolone środki i próbował dowieść swojej niewinności.

Na tym sprawa się jednak nie skończyła. Od zawodnika pobrane zostały dwie próbki moczu. Zarówno jedna, jak i druga wykazały, iż w organizmie Holendra znajdowała się amfetamina, wobec czego dopuścił się naruszenia przepisów antydopingowych. Karą za takie przewinienie jest czteroletnie zawieszenie, które może być skrócone o połowę, jeśli zainteresowany udowodni, że nie było mowy o zamiarze.

Amfetamina miała znaleźć się w organizmie de Jonga w nocy z 26 na 27 kwietnia podczas imprezy w domu studenckim w Groningen. Zakazana substancja miała znaleźć się w jednej z butelek z Coca-Colą, z której Holender później przypadkiem się napił. De Jong zaprzeczył, aby zrobił to celowo. Ponadto jego dwaj przyjaciele złożyli pisemne oświadczenie, w którym potwierdzili jego słowa.

Od momentu, w którym amfetamina miała znaleźć się w organizmie zawodnika, aż do zawodów minęło trzy i pół dnia. Zdaniem komisji dyscyplinarnej, de Jong musiał wiedzieć, że przyjął substancję zakazaną.

Na niekorzyść zawodnika działał również fakt, że już wcześniej był karany w podobnej sprawie. W 2010 roku dzięki badaniu moczu wykryto, iż był pod wpływem marihuany. Ponieważ jednak ilość zakazanej substancji była niewielka, wykonanie kary zawieszono.

Po kilku miesiącach komisja dyscyplinarna postanowiła zawiesić Jannicka de Jonga na okres czterech lat, co oznacza, że będzie mógł powrócić na tor dopiero 31 maja 2021 roku (będzie miał wtedy 34 lata). Ponadto Holender musi pokryć koszty związane z rozpatrywaniem sprawy w wysokości 1330 euro.

Ponieważ minął już czas na odwołanie się od wyroku, wszystko wskazuje na to, że zawodnika czeka wyjątkowo długi rozbrat z żużlem.

ZOBACZ WIDEO Falubaz przespał okres transferowy. "Za późno się zorientowali, że trzeba działać"


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy nałożona kara jest adekwatna do popełnionego czynu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
isr.nl

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Speedway King 0
    Ok, moze i masz racje, ale musisz przyznać ze, w przypadku legalizacji THC (teoretycznie) cały podatek wróciłby do skarbu państwa. A teraz napycha kabzy w szarej strefie, wiec chyba cos jest nie hallo ? Co do uczulenia, to witaj w klubie, nie mogę patrzeć na ta retorykę jaki i wszystkich piesków kaczki. Co mnie dziwi w przyrodzie raczej psy by rozszarpały kaczkę, czyli następna patologia jak cały ten cyrk na Wiejskie ( ulica pasuje idealnie to większości tych 'wieśniaków' nie ujmując nic ludziom ze wsi)
    TurboAlex Akurat do PISdzielców mi najdalej i mam na nich alergię. Natomiast patrząc na to wszystko to uważam, że żadna z opcji politycznych nie potrafi zrobić żadnej ustawy: walka z dopalaczami, ustawa antynikotynowa, związki partnerskie, aborcja, legalizacja czegokolwiek. My jesteśmy takim narodem, że zawsze znajdziemy jakąś lukę, furtkę i zacznie się kombinowanie. Tak więc każda władza(postępowi postkomuniści, liberalni peowcy czy zamordystczni kaczyści) wiedzą o tym i albo niektórych tematów nie ruszają albo dają jednego wielkiego "bana". W przypadku legalizacji marychy leczniczej też paru zdolnych obeszłoby to i zaczął by się handel "na wesoło". Jak to mój wykładowca kiedyś mówił 'to nie jest takie einfach' :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TurboAlex 0
    Akurat do PISdzielców mi najdalej i mam na nich alergię. Natomiast patrząc na to wszystko to uważam, że żadna z opcji politycznych nie potrafi zrobić żadnej ustawy: walka z dopalaczami, ustawa antynikotynowa, związki partnerskie, aborcja, legalizacja czegokolwiek. My jesteśmy takim narodem, że zawsze znajdziemy jakąś lukę, furtkę i zacznie się kombinowanie. Tak więc każda władza(postępowi postkomuniści, liberalni peowcy czy zamordystczni kaczyści) wiedzą o tym i albo niektórych tematów nie ruszają albo dają jednego wielkiego "bana". W przypadku legalizacji marychy leczniczej też paru zdolnych obeszłoby to i zaczął by się handel "na wesoło". Jak to mój wykładowca kiedyś mówił 'to nie jest takie einfach' :)
    Speedway King [Komentarz usunięty]
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TurboAlex 0
    Polemizowałbym. Zażywanie marychy wcale nie jest takie wesołe (hehehe) jakby się mogło wydawać. Właśnie THC to związek który może wyrządzić wiele szkody w organizmie.Dlatego w leczniczej marihuanie powinno być go jak najmniej ( z tego co wiem to poniżej 1%). A regularne palenie skręta nie zrobi z nikogo ani IMŚ (Saszka) ani Boba Marleya. Za to przyspiesza wystąpienie schizofrenii (jeśli organizm wykazuje niewielkie tendencje do tego). Do tego mogą dochodzić stany lękowe, depresja, apatia, itp. Kasę z zalegalizowania trzeba by było przeznaczyć na odwyki, detoksy i całą profilaktykę związaną z uzależnieniem.
    Speedway King Przede wszystkim THC to...... lekarstwo, które ratuje życie, w Niderlandach (i słusznie) w pełni legalne. Na dodatek dla nas Polaków, to w tez w pełni naturalny środek, gdzie w XXI wieku jesteśmy, najbardziej lekomańskim krajem w Europie . Legalizacja popularnej marychy, przyniosłaby wpływy do budżetu większe, od papierochów (legalny narkotyk) i gorzały. Ktoś jednak z PISiorow, ma udział w szarej strefie, wiec blokuje legalizacje tego środka.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×