Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Po latach znów dostał szansę w Polsce. Lasse Bjerre chce wynikami przebić brata

Jazdę w Polsce zaczynał będąc początkującym juniorem ze znanym nazwiskiem. Lasse Bjerre po latach stoi przed szansą na odegranie ważnej roli w naszym kraju. Jak sam deklaruje, chce przerosnąć brata Kennetha.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Lasse Bjerre z lewej WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Lasse Bjerre z lewej

Lasse Bjerre jest młodszy o dziewięć lat od swojego brata. 25-letni obecnie żużlowiec od pierwszych kroków na żużlu był porównywany do Kennetha i wraz z bratem podpisał w 2010 roku kontrakt z zespołem z Wrocławia. Początkujący junior nie zrobił jednak furory.

W 2014 roku powrócił do naszego kraju już jako zawodnik Polonii Bydgoszcz, jednak w dwóch meczach zdobył łącznie siedem punktów. Przez większość kariery ścigał się w Anglii i w Danii, teraz otrzymał szansę w Arge Speedway Wandzie Kraków, w której ze względu na brak zawodników z wielkimi nazwiskami, w końcu może się wybić.

Lasse Bjerre w debiucie w nowym zespole zdobył 6 punktów i bonus. Dla niego to kolejna szansa, by pokazać się w naszym kraju. - Na to właśnie liczę, że będę jeździł regularnie w lidze polskiej. Mam szybsze silniki oraz większe doświadczenie niż podczas swoich wcześniejszych prób. Czekam na spotkania z innymi rywalami - powiedział Duńczyk.

Młodszy brat wielokrotnego uczestnika cyklu Grand Prix był skazany na żużel. Sam dużo czerpie od Kennetha Bjerre. - Jest to fajna sytuacja, bo Kenneth mi dużo pomaga. Środowisko ode mnie dużo wymaga, ale z pewnością mi to nie przeszkadza. Chcę być jak najlepszym zawodnikiem. Pracuję na to, by stać się lepszym od brata - zdeklarował.

Podczas pierwszego w 2018 roku meczu w Gdańsku żużlowiec, podobnie jak reszta drużyny, miał spore kłopoty, czego efektem był wynik - Zdunek Wybrzeże wygrało 64:26. - Ja sam miałem problemy z przełożeniem, ale zawsze uczę się na swoich błędach. Jechaliśmy najlepiej jak potrafiliśmy, ale to początek sezonu. Wierzę, że w kolejnych spotkaniach będzie lepiej. Szkoda, że straciliśmy Ernesta Kozę już w pierwszym jego wyścigu. Próbowaliśmy walczyć bez niego, ale takie osłabienie zawsze wdaje się we znaki - przypomniał Lasse Bjerre.

Żużlowiec kolejną szansę na pokazanie swoich umiejętności będzie miał w najbliższej kolejce. Arge Speedway Wanda Kraków podejmie Orła Łódź.

ZOBACZ WIDEO Motocykl żużlowy podczas meczu

Czy Lasse Bjerre ma szansę choćby nawiązać wynikami do brata Kennetha?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×