WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michael Jepsen Jensen: Zmylił nas tor. Był inny niż w meczu z GKM-em

Po bardzo wyrównanym spotkaniu Falubaz Zielona Góra przegrał u siebie z forBET Włókniarzem Częstochowa 44:46. - Trochę zmylił nas tor. Był inny, niż przed tygodniem - przyznaje Michael Jepsen Jensen.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Na zdjęciu: Michael Jepsen Jensen

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Po pewnej wygranej z MRGARDEN GKM-em Grudziądz (53:37), Falubaz Zielona Góra chciał pójść za ciosem i odnieść kolejne zwycięstwo na własnym stadionie. Plany te zweryfikował jednak forBET Włókniarz Częstochowa, który triumfował w Winnym Grodzie 46:44. - Tor różnił się od tego, na jakim ścigaliśmy się w ubiegłym tygodniu. Myślę, że to nas trochę zmyliło. Niestety, w końcówce lepszy okazał się Włókniarz, ale nie możemy się załamywać, trzeba walczyć dalej i szykować się na kolejne spotkania - mówi Michael Jepsen Jensen.

Na dobrą sprawę z ekipy gospodarzy ze swojego występu może być zadowolony tylko Patryk Dudek. Pozostali żużlowcy Falubazu mieli w niedzielę problemy z odnalezieniem optymalnej prędkości. - Nie jestem do końca usatysfakcjonowany moim występem. Popełniłem kilka błędów, które do następnych zawodów muszę wyeliminować. Wiem, że każdego z nas w meczu z Włókniarzem było stać na lepszy wynik, ale czasem nie wszystko układa się tak, jakbyśmy tego chcieli - ocenia Duńczyk.

Problemów z prędkością nie miał natomiast Fredrik Lindgren, który przy Wrocławskiej 69 był zawodnikiem z innej planety. Szwed w bardzo pewnym stylu wywalczył komplet punktów. - Wiedziałem, że w pierwszych meczach ligowych w Polsce pojechał świetnie. Na początku spotkania w Zielonej Górze nie wyglądał tak, jakby miał zdecydowanie większą prędkość niż inni, ale pod koniec zawodów, gdy tor był już wyślizgany, Lindgren po prostu latał - przyznaje Jepsen Jensen.

Falubaz musi szybko wyciągnąć wnioski po porażce z forBET Włókniarzem. Już w piątek zielonogórzanie pojadą do Leszna na starcie z dotychczas niepokonaną w tym sezonie Fogo Unią. - Zwykle dobrze sobie tam radzę. W przeszłości miałem w Lesznie lepsze i gorsze występy, ale mam w pamięci ubiegłoroczny mecz, gdy pojechałem bardzo przyzwoicie. Na pewno dam z siebie wszystko - kończy Duńczyk.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców








Polecamy:
TAURON SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP - wielki finał w Chorzowie! SPRAWDŹ >>>

Czy Falubaz wywalczy w Lesznie co najmniej 40 punktów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (37):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Wyniki kolejki poszły w świat. Płacz zgrzytanie zębów oraz biadolenie już nic nie pomorze, Za pasem kolejna kolejka należy przeanalizować co było złe i w nadchodzącej kolejce się tych błędów wystrzegać. Po kłopocie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piter ZG 0
    Tak jak już wcześniej piasełem,że w niektórych biegach można było odnieść wrażenie ,że Fredka jakby pociskał porsche,a nasi wartburgiem!
    kaz Oto właśnie mi chodzi. Na mojego nosa, to coś jest nie halo... Nie od dzisiaj chodzę na żużel i takie akcje nie widziałem. Może były podobne, ale poparte budowaniem prędkości, albo wybiegiem technicznym. Nikt nie łyka rywala (vicemistrza świata) jak kelnera. Doyle był w dwóch ostatnich sezonach b. szybki, Holta też, ale nie deklasowali rywala w ten sposób.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kaz 0
    Oto właśnie mi chodzi. Na mojego nosa, to coś jest nie halo... Nie od dzisiaj chodzę na żużel i takie akcje nie widziałem. Może były podobne, ale poparte budowaniem prędkości, albo wybiegiem technicznym. Nikt nie łyka rywala (vicemistrza świata) jak kelnera. Doyle był w dwóch ostatnich sezonach b. szybki, Holta też, ale nie deklasowali rywala w ten sposób.
    Piter ZG Kilka i kilkanaście lat temu Gollob gdy atakował drogie lub pierwsze miejsce,to musiał się namęczyć po całej szerokości toru.Bez techniki nie było szans wyprzedzania,a teraz Fredka okręca manetkę i mija dwóch na raz!!!!
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×