KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sokołowski grzmi na lekarza w Lesznie. Dlaczego nie zabrali Kołodzieja do szpitala?

Rufin Sokołowski jest oburzony faktem, że Janusz Kołodziej został po swoim groźnym upadku w parku maszyn Unii, zamiast pojechać od razu do szpitala. - Lekarz kompletne zlekceważył fakt, że zawodnik uderzył głową o tor - mówi były prezes.

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Janusz Kołodziej awansował do GP! WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej awansował do GP!
Przypomnijmy, że żużlowiec Fogo Unii uczestniczył w groźnym wypadku podczas pierwszego biegu piątkowego meczu z Falubazem. Zahaczył o koło prowadzącego Grzegorza Zengoty i z impetem uderzył o tor. Kibice z niepokojem spoglądali na owal, bowiem ich ulubieniec długo się nie podnosił, a ponadto konieczna okazała się interwencja służb medycznych.

Już po chwili, gdy Janusz Kołodziej zjawił się w parku maszyn, ukazał  się komunikat ze strony lekarza, że zawodnik jest zdolny do dalszej jazdy w zawodach. Ani razu nie pojawił się już jednak na torze.

Zdegustowany całą sytuacją jest dawny prezes klubu z Leszna, Rufin Sokołowski. - Kołodziej upadł i uderzył nie tylko ciałem, ale i głową o tor. Przecież doszło tam do pęknięcia kasku. Jestem więc zbulwersowany decyzją lekarza zawodów, który machnął ręką i stwierdził, że Kołodziej jest zdolny do jazdy. Moim zdaniem był to pic na wodę, fotomontaż, byle tylko Janusz został w parku maszyn i w razie czego wyjechał na tor - uważa Sokołowski.

Nasz rozmówca uważa, że leszczynianie popełnili błąd, zostawiając Kołodzieja w parku maszyn do końca zawodów. Dopiero późnym wieczorem zawodnik pojechał na badania do szpitala. - Janusz mógł zapewniać, że czuje się dobrze, ale jeśli upadł i uderzył głową, to nie można tego lekceważyć. Jak lekarz, po takich krótkich oględzinach, mógł ocenić czy nie doszło do wstrząśnienia mózgu? A co by było, gdyby Janusz wyjechał na tor i zaczął mieć nudności lub kręciłoby mu się w głowie? To, że nie zabrano go od razu po pierwszym biegu do szpitala było kompletnie nieodpowiedzialne - dodaje Sokołowski.

Na szczęście, w piątek skończyło się tylko i wyłącznie na strachu. Janusz Kołodziej poinformował już za pośrednictwem swojego fanpage'a, że wróci niebawem do jazdy. Lekarze w szpitalu zalecili mu w każdym razie tydzień odpoczynku.

ZOBACZ WIDEO Oficjalne promo Boll Warsaw FIM SGP of Poland
Czy Rufin Sokołowski ma rację?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (71)
  • Penhal Zgłoś komentarz
    Jest tragedia. Ktoś odważył się[a nie jest lekarzem]publicznie wyrazić swoje zdanie Niestety ale Pan Rufin ma rację. Dzwon był potężny [pękł nawet kask]Więc tylko mały procent jest
    Czytaj całość
    że Janusz nie miał wstrząsu mózgu. A o czym Wy tu piszecie? Gdyby to dotyczyło np.zawodnika Torunia mielibyście wiele do powiedzenia typu że lekarz dał ciała??? Wiele razy bokser po nokaucie mówi że jest wszystko Ok. a potem nadchodzą smutne wiadomości,bo z zewnątrz nie było nic widać co się w głowie dzieje. Dziwię się lekarzowi że brał na siebie taką odpowiedzialność.Często organizm reaguje z pewnym opóźnieniem [np. zemdlał w parkingu] I tu nie ma zmiłuj.Tyle razy piszemy że zdrowie zawodnika najważniejsze. I o tym mówi Pan Rufin. A wielu szczególnie kibice Unii twierdzą że nie jest lekarzem więc po co głos zabiera? Pamiętacie śmierć Rico? Obrażenia też nie miały być wielkie a jak się skończyło?
    • fanqbek Zgłoś komentarz
      Szerze portal nakreca dyskusję którą wywołał ich ekspert, tylko nie mam pojęcia dlaczego nie piszą lekarze...
      • fanqbek Zgłoś komentarz
        Czy pan Rufin jest lekarzem, czy bardziej producentem mizernych potraw. Fajnych macie ekspertów medycznych. Poraża, że się faktami nazywacie hihi
        • hilux_ie Zgłoś komentarz
          Miałem cztery wstrząśnienia mózgu, podpowiem panu Sokołowskiemu: każdy lekarz potrafi to rozpoznać w jakieś 30 sekund. W szpitalu, na stadionie czy na kolejce górskiej, do góry nogami.
          Czytaj całość
          • Eddybyk15 Zgłoś komentarz
            Panie Rufin hejterzy dajcie sobie spokój z tymi dywagacjami kto miał rację a kto nie czy Janek powinien czy nie.. Lekarz nie po to się kształcil w zawodzie 15 lat by ktoś z nas oceniał
            Czytaj całość
            jego decyzję wiedział widział Janka jego objawy po upadku i stwierdził że nie potrzeba szpitala w danym momencie..nie bylo zagrożenia życia widocznie my możemy przypuszczać dywagować a lekarz to lekarz.. Panie Sokołowski spokojnie Nie jest PAN lekarzem tylko zwykłym byłym prezesem i wdzięczni jesteśmy panu że przez 10 lat PAN utrzymywał Unię w ekstralidze ale teraz mamy inne rozdanie i niech PAN nie bawi się w lekarza bo PAN nim nie jest a gdyby lekarz popełnił błąd to by go sąd osadził a nie PAN.. niech PAN lepiej opiszę zachowanie debili kiboli Falubazu gdy Janek leżał na torze o tym należy pisać a nie o decyzjach lekarza.. banda debili zamkniętych w klatce znacznych Falubaz nie potrafiła uszanować tego że człowiek powtórzę człowiek leży na torze po upadku i zachowywała się skandalicznie jak świnie pod szyldem myszki widocznie nie daleko pada świnia od myszy to w gównie się tarza to w gowine się też tarza proponuje by mysz zamienić na świnie to pasuje do Falubazu. Jak to się mówi bawimy się w kotka i myszkę wczoraj myszka została wciągnięta ze swoim świńskim ogonkiem bez jaj bo ta mysz nie ma jaj skoro poraz kolejny gdy zawodnik leży walczy o zdrowie życie ta głupia mysz zwana Falubaz skanduje było tak w jebanej dziurze zielonej gdy leżał Word i było i wczoraj gdy leżał Janek wy wiernicki z zielonej góry gdzie wasze maniery szacunek dla życia zdrowia!!! Chamy
            • bastek75 Zgłoś komentarz
              Dlaczego?bo Janka ma baron w du pie i tyle.pisalem przed meczem dlaczego ma być doparowym jarka skoro jest szybszy na smoczyku,Dlaczego w parach Nie pojechał ani razu itd.janek wracaj do
              Czytaj całość
              Tarnowa tu jesteś idolem i kimś A w Lesznie popychadlem niestety
              • kaz Zgłoś komentarz
                Pan Sokołowski widział to co widzieli wszyscy kibice, poza lekarzem i władzami klubu. Gruby za swoją służalczość powinien beknąć.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Lekarz powinien po upadku zawodnika ,który się nie podnosi oraz przerwaniu biegu.Udać sie natychmiast na tor pogotowiem Oględziny na torze oraz w parku maszyn owszem są potrzebne do
                  Czytaj całość
                  diagnozy, Pęknięty kask zawodnika o czymś świadczy. Mogło dojść do urazu głowy. Dla świętego spokoju należało jechać zawodnikiem do szpitala.nie po zawodach trochę za późno.Dobrze że tylko na poobijaniu się skończyło.
                  • M70 Zgłoś komentarz
                    Wydaje mi się, że zbyt liberalnie patrzą lekarze na start zawodników z kontuzjami czy po poważnych "dzwonach". To jest troszkę igranie z ludzkim życiem.
                    • stary_trener Zgłoś komentarz
                      Raz trafna opinia tegoPana.
                      • ozzyo Zgłoś komentarz
                        zabrac prawo wykonywania zawodu p.Ziobro prosze zajmnij sie tą sprawą
                        • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                          To jest skandal!Odebrać wszystkie punkty Bykom,i zaczynamy jechać Hybrydą od -8:)
                          • ZIBI1966 Zgłoś komentarz
                            Tego spaśluna już dawno powinni odsunąć od prowadzenia zawodów jak lekarz !!!
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×