Kokpit Kibice

Wybrzeże - Orzeł: Upadek Bogdanowa przekreślił szanse łodzian na wygraną (noty)

Zdunek Wybrzeże Gdańsk pokonało na własnym stadionie łódzkiego Orła. Głównym autorem zwycięstwa był Mikkel Michelsen, jednak wszyscy podopieczni Lecha Kędziory dorzucili cenne punkty.
Przemysław Bartusiak
Przemysław Bartusiak
Maksim Bogdanow po podpisaniu kontraktu z Orłem Łódź WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Maksim Bogdanow po podpisaniu kontraktu z Orłem Łódź

Noty dla zawodników Orła Łódź:

Hans Andersen 4. Duńczyk jest w tym sezonie jednym z liderów Orła, jednak jego jazda nie zawsze jest skuteczna. Podobnie było w Gdańsku, gdzie przytrafiło mu się kilka wpadek. Dla przykładu w biegu ósmym zdobył tylko jeden punkt, a przez część wyścigu oglądał plecy Marcina Turowskiego. Andersen miał ogromnego pecha w czternastej odsłonie dnia, kiedy to po starcie wpadł w studzienkę i zaliczył upadek.


Aleksandr Łoktajew 5. Przed sezonem mało kto spodziewał się, że Rosjanin będzie tak świetnie spisywał się w Nice 1 Lidze Żużlowej. Do Gdańska pojechał po krótkiej przerwie od startów, spowodowanej upadkiem podczas jazd na motocyklu motocrossowym. Na szczęście nie wpłynęło to na jego formę. Nieudanie pojechał jedynie w biegu piętnastym, jednak kwestia zwycięstwa była już wtedy rozstrzygnięta.

Robert Miśkowiak 2. W pierwszym starcie przywiózł do mety dwa punkty, jednak był to jedyny udany bieg w jego wykonaniu. Miśkowiak od początku sezonu ma bardzo duże problemy ze sprzętem. Jego punktów najbardziej zabrakło do zwycięstwa. Kolejny słabszy występ może oznaczać odsunięcie od składu. Na swoją kolejną szansę czeka Josh Grajczonek, który pomagał kolegom w Gdańsku.

Maksim Bogdanow 3. Łotysz był niezwykle szybki na torze przy ulicy Zawodników 1. W biegu szóstym popisał się znakomitym atakiem i wyprzedził Michelsena. Niestety występ Bogdanowa przyćmił upadek. W swoim czwartym starcie, przy próbie ataku na Mikkela Becha, zawodnik Orła popełnił błąd. Niestety więcej już nie wyjechał na tor, a wstępne diagnozy mówią o kontuzji ręki. Orzeł do końca walczył o wygraną, jednak po upadku Bogdanowa, łodzianie nie potrafili nawiązać walki z rywalami.

Norbert Kościuch 3. Gdyby punkty przyznawano za efektowność jazdy, to wychowanek leszczyńskiej Unii z pewnością byłby w Gdańsku jednym z najskuteczniejszych zawodników. Kościuch fatalnie startował, a to wymuszało na nim walkę na dystansie. Kilka razy skutecznie mijał rywali, jednak pod koniec zawodów gdańszczanie skutecznie bronili się przed jego atakami. Zawodnik kreowany na lidera drużyny, nie może sobie pozwalać na takie wpadki.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców

Jakub Miśkowiak 2. Duży wpływ na ostateczny wynik spotkania, miała postawa juniorów w obu drużynach. Młodzieżowcy gospodarzy dorzucili siedem punktów, przy dwóch zdobytych przez Miśkowiaka w biegu młodzieżowym. To nadal bardzo młody zawodnik, jednak oczekiwania łódzkich kibiców wobec niego są bardzo duże.

Mateusz Błażykowski 1. Drugi z juniorów Orła, w każdym z biegów dojeżdżał do mety daleko za rywalami.

Noty dla zawodników Zdunek Wybrzeża Gdańsk.

Mikkel Bech 4. W pierwszym biegu przyjechał do mety na czwartym miejscu, jednak w miarę upływu czasu, jego dyspozycja była zdecydowanie lepsza. Szczególne brawa należą mu się za bieg trzynasty, kiedy to parowo jechał z Oskarem Fajferem, dzięki czemu Norbert Kościuch nie mógł wyprzedzić gospodarzy.

Michał Szczepaniak 3. Forma starszego z braci Szczepaniaków, jest daleka od optymalnej. W niedzielę był najsłabszym seniorem w drużynie Lecha Kędziory, a jedyną trójkę dowiózł do mety w biegu siódmym. Oczekiwania wobec Szczepaniaka są zdecydowanie większe.

Patrick Hougaard 4. Po dwóch startach miał na swoim koncie dwa zera. Po meczu może podziękować trenerowi Lechowi Kędziorze, że zaufał mu i nie postanowił wtedy wprowadzać zmian. Duńczyk odwdzięczył się za zaufanie i w końcówce zawodów był jednym z liderów.

Oskar Fajfer 4. Po słabym występie przeciwko lublinianom, presja na wychowanku Startu była bardzo duża. Fajfer jednak doskonale sobie z nią poradził i był jednym z liderów drużyny. Tak walecznego i skutecznego zawodnika potrzebuje w swojej drużynie Lech Kędziora.

Mikkel Michelsen 5. Urodzony w 1994 roku żużlowiec, był najlepszym zawodnikiem podczas meczu Wybrzeża z Orłem. Tylko dwa razy musiał uznać wyższość rywali. Obecnie jest najskuteczniejszym zawodnikiem gdańszczan, a średnio w meczu zdobywa jedenaście punktów. Transfer tego zawodnika był strzałem w dziesiątkę.

Dominik Kossakowski 4. Pięć punktów plus dwa bonusy to znakomity wynik dla młodzieżowca. Kossakowski jest niezwykle skuteczny, zwłaszcza na swoim torze.

Marcin Turowski 3. Wykonał plan minimum i dwa razy pokonał Mateusza Błażykowskiego. Duże brawa należą mu się za ósmy bieg, kiedy po starcie zaciekle walczył z Hansem Andersenem. Ostatecznie lepszy okazał się Duńczyk, jednak młody zawodnik łatwo nie odpuścił.

SKALA OCEN
6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - kompromitacja

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Mikkel Michelsen utrzyma wysoką formę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Kacperek Zgłoś komentarz
    Czyżby ktoś podciął Orzełkom skrzydła co ? Nazwiska same nie jadą a to ciągłe tłumaczenie się Miśkowiaka że on " nie dogaduje się ze sprzętem " to już
    Czytaj całość
    trwa od zeszłego roku . Odnoszę wrażenie że co najmniej paru zawodnikom tego klubu w ogóle nie zależy na awansie albo oczekują oficjalnej deklaracji pana Skrzydlewskiego o wypłacie specjalnej premii za awans albo też " czują przez majtki " że są za słabi na ekstraligę i wolą zarabiać " na luzie " po parę groszy które pozwalają im dostatnio żyć , niż pokazać co potrafią w wyższej lidze . Sam Łoktajew i Kościuch nie załatwią awansu a Miśkowiak - starszy już dawno powinien zamiatać parking przed kwiaciarnią pana Witolda a nie jeździć w meczach . Poza tym ten cały " ŚPIĄCZKA " powinien się wreszcie obudzić i zamiast " bojowych " deklaracji pokazać że ma autorytet albo zwinąć manatki i udać się na zasłużony zasiłek dla bezrobotnych bo " trener ' z niego żaden a tylko udaje że coś umie , ot taka sobie popierdułka z papierami na szkolenie jazdy na hulajnodze . Zobaczycie jakie bęcki będą w Gnieźnie i przegrana tego meczu to również wypad z Orła - Ślączki , sam tak powiedział .
    • Łuki_FZG_PSŻ Zgłoś komentarz
      Serce raduje, jak Saszka poczyna sobie w Łodzi. Trafił w dobre "ręce". Mam nadzieję, że Saszka zmądrzał i już nie będzie wpadał w kłopoty. Może wróci do Falubazu? Kto wie? Ja bym go chciał znów widzieć jego szarże! Takie jak ta:
      • Forest Zgłoś komentarz
        Spokojnie, jak na same wyjazdy to minus szesc i dziesiec, zero w Lublinie robi spokojna sytuacje z po. Do tego okazuje sie, ze Lublin i Gniezno jada lepiej niz Gdansk i Rybnik. A po beda inna
        Czytaj całość
        bajka, bo tam Orzel bedzie juz spasowany z torem.
        • boczek150 Zgłoś komentarz
          W Orle bieda, a szkoda. Przynajmniej jeden mecz (nie licząc Krakowa) należało wygrać. A tu się okazuje powoli, że lidera brak, druga linia przeciętna (zwłaszcza krajowa), u juniorów
          Czytaj całość
          także umiarkowanie (albo jedna petarda albo solidna para a tu ani jedno ani drugie). Co gorsza, rokowań na poprawę aktualnie też brak (kontuzja Bogdanowa). Andersen, Łoktajew, Kościuch (i Bogdanow o ile obędzie się bez dłuższej przerwy) - w porządku ale bez błysku, reszta do mocnych poprawek.
          • Łódź Zgłoś komentarz
            Pseudo redaktorku , zdecyduj się w końcu , za co przyznajesz noty. Co chwilę zaprzeczasz swoi słowom. Raz dajesz za styl , żeby za chwilę temu zaprzeczyć na innym zawodniku i piszesz że
            Czytaj całość
            za punkty , i tu znowu robisz to samo. Zawodnik ze średnią 1,85 otrzymuje niższe noty od zawodnika 1,20 ( w tym meczu ). Trochę dziwne podejście
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×