Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Słaba druga część zawodów Rune Holty. Zawodnik wskazał przyczynę

Początkowa faza meczu Falubazu Zielona Góra z Get Well Toruń (50:40) była bardzo udana dla Rune Holty. Norweg z polskim paszportem zaliczył jednak dwa nieudane starty w końcówce zawodów, co także miało wpływ na końcowy wynik.
Konrad Marzec
Konrad Marzec
Rune Holta i Jacek Frątczak WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Rune Holta i Jacek Frątczak

Do Rune Holty kibice Get Well Toruń nie mogą mieć jak dotąd wielkich pretensji. Zawodnik stara się jechać swoje i tak też było w początkowej fazie wyjazdowego meczu z Falubazem Zielona Góra. Brak zdobyczy punktowych w dwóch ostatnich startach tłumaczył Jacek Frątczak, który mówił o zatartym silniku swojego zawodnika. Sam zainteresowany wskazał inną przyczynę.

- Tak jak pozostali - miałem ogromne problemy z polem numer trzy. Tego dnia to był prawdziwy koszmar. To trochę frustrujące, bo kompletnie nic nie można było z tym zrobić. Robiłem co mogłem, zaliczyłem trzy udane biegi, ale potem przyszło dwukrotnie to nieszczęsne pole - komentuje Rune Holta.

Ostatecznie Get Well przegrał w Zielonej Górze dziesięcioma punktami. - Mieliśmy też trochę pecha. Nie da się wygrać tak trudnych meczów, gdy przychodzą takie losowe sytuacje jak chociażby z Jasonem Doylem. Nie poddajemy się. Ciężka praca i cały czas możemy w tym dwumeczu zgarnąć bonus - mówi Holta.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców

Czy Rune Holta spełnia oczekiwania w Toruniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

Zobacz więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×