Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legenda Apatora nie ma wątpliwości: Frątczak do dymisji. Dużo krzyczy, a efektów nie ma (wywiad)

- Jakbym ja był menedżerem Get Well, to po takim meczu jak piątkowy z Unią podałbym się do dymisji. Powiedziałbym, że nie potrafię wam pomóc panowie i trzeba to skończyć - mówi Wojciech Żabiałowicz.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Wojciech Żabiałowicz (z lewej) WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Wojciech Żabiałowicz (z lewej)

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Jak pan oceni Get Well po blamażu z Unią Leszno?

Wojciech Żabiałowicz, były żużlowiec i trener Apatora Toruń: Ręce opadają. Dużo się mówi, a mało się robi. Jako były zawodnik jestem za tym, żeby menedżera Jacka Frątczaka odwołać z klubu. Nie wiem, co zrobi właściciel, ale według mnie taki ruch jest oczywisty. Pan menedżer cały czas dużo krzyczy, ale efektów nie ma.

W piątek to wyglądało tak, jakby Unia jechała u siebie.

Tor ewidentnie został zrobiony pod gości. Przecież spotkały się dwie drużyny z górnej półki i nie powinno być aż takiej różnicy. Tymczasem oni się bawili z nami jak z chłopcami. Sajfutdinow z Kołodziejem robili co chcieli. Jak można było do tego dopuścić. Inni, choć są komisarze, kombinują z torem i potrafią go zrobić tak, żeby zyskać jakąś przewagę na starcie. A w Get Well wszyscy skulili uszy po sobie. Już rok temu tak było. Teraz nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Motoarena jest przyjazna dla gości i to jest jeden z dużych problemów Get Well.

Menedżer Frątczak mówi, że zmienia tor, ale nic mu nie wychodzi. Niech zapyta Barona, jak to się robi. Ten to potrafi z leszczyńskiego toru zrobić atut drużyny. W Zielonej Górze jest tak samo. Poza tym nie tylko tor jest problemem Get Well. Atmosfera jest niezdrowa. Jack Holder stanął przed kamerami i powiedział to. Jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni, wylecimy.

Menedżer Get Well mówi, że zarządza przez kryzys, że woli, jak zawodnicy skaczą sobie do oczu, bo wtedy widzi, że mają ambicję.

To ja mu zadam pytanie, czy on w ogóle czuje ten sport? A może on tylko mówi to wszystko, bo ma parcie na szkło. Jakbym ja był menedżerem Get Well, to po takim meczu jak piątkowym podałbym się do dymisji. Powiedziałbym, że nie potrafię wam pomóc i trzeba to skończyć.

ZOBACZ WIDEO Piotr Pawlicki: Nie liczę na dziką kartę w SEC, choć fajnie byłoby ją dostać

Mówi się, że menedżer nie zbudował sobie autorytetu u zawodników.

Nie ma go, bo to trzeba sobie wypracować. Jeśli się wchodzi do klubu, to trzeba pewne sprawy poukładać zdecydowanie, ostro. Nie może być tak, że są tańce i uśmiechy. I to wieczne przepraszanie wszystkich. Za co on przepraszał? Jest menedżerem, to podejmuje trudne decyzje i ponosi tego konsekwencje. Prowadziłem zespół i raz był gorzko, raz słodko, ale jak człowiek gonił wynik, to robił zmiany i nikogo nie przepraszał. Jeśli zawodnicy znali reguły, to byli scaleni. Jeden drugiemu pomagał. W tej drużynie, która jest obecnie, ludzie skaczą sobie do oczu.

Jak to się skończy?

Już to powiedziałem. Zlecą z hukiem. Leszno nas rozjechało. Mamy dwóch mistrzów świata, a jesteśmy bezradni. Jak nic się nie zmieni, to będzie katastrofa. Raz jeszcze powtórzę, że na miejscu Frątczaka podałabym się do dymisji.

A może problemem faktycznie jest tylko to, że Doyle, czy Iversen mieli bądź mają problemy sprzętowe?

W meczu z Unią tylko Doyle pojechał na miarę, a reszta była cieniem swoich nazwisk. Nie zwalałbym jednak winy na sprzęt.

Wspomniany Doyle powiedział, że presja jest za duża, że muszą konta w mediach społecznościowych zlikwidować, żeby się odciąć.

A czemu rok temu tego nie mówił. Jak robił mistrza, to nie miał presji. W sporcie to jest coś, czego nie da się uniknąć. Jak człowiek jest mocny sprzętowo i psychicznie, to nic go nie powinno obchodzić. Jak jest słaby, to szuka wymówek. Kiedyś ludzie dyskutowali o sporcie przy budce z piwem, teraz piszą komentarze w internecie. Trzeba umieć z tym żyć. W końcu sport to wielkie igrzyska. Chodzi o to, żeby człowiek się wyżył. Wykrzyczał i powiedział, czy napisał co mu leży na wątrobie.

Właściciel klubu zdaje się jednak nie widzieć problemu. Po porażce z Unią napisał na Facebooku "jedziemy dalej".

Powtórzę, że sport trzeba czuć. Co znaczy, że jedziemy? Gdzie jedziemy? Na razie to jedziemy w dół, więc trzeba to wszystko jakoś inaczej poukładać, coś zmienić.

To kto za Jacka Frątczaka?

Trzeba usiąść przy stole i rozmawiać. Jest paru doświadczonych chłopaków, coś trzeba wybrać, wyciągnąć wnioski. Jeśli nic się wkrótce nie wydarzy, to Get Well spadnie.

Czy zgadzasz się z opinią Wojciecha Żabiałowicza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (202)
  • yale Zgłoś komentarz
    Gajewski zly,Fratczak tez zly.Hancock,MJ Jepsen zly,Vaculik zly,Emil zly,Kosciecha zly,Iversen zly,Doyle tez byl zly,Ward tez byl zly.Teraz Holta tez zly.Terminski i Karkosik to samo zlo. Kto
    Czytaj całość
    jest dobry w Toruniu poza pyskaczami na SF i Ostafinskim?Fanki i fani co uciekaja z trybun w trakcie meczu?Jak Torun nie spadnie w tym sezonie to tylko z powodu tego ze w innym klubie bedzie jeszcze wiekszy syf.Moze mniej widoczny,mniej popularny w telewizji ale syf po niebo.
    • piwolek Zgłoś komentarz
      Tez sklanialbym sie zeby wypieprzyc Dyzia Fratczaka na zbity pysk, mniemam , ze to on skladal te druzyne i mial najwiekszy wplyw na nietrafione zakupy. No ale coz stalo sie. Nie ma co plakac
      Czytaj całość
      tylko wziac sie do roboty.... Unia Leszno to na te chwile zespol , ktory moze w sposob spektakularny dolozyc kazdemu. W Czestochowie trzeba wkalkulowac porazke i z tego powodu nie nalezy drzec szat. Najwazniejszy jest spokoj wobec druzyny i najpierw nalezy zapewnic go sobie i zawodnikom. Skoro druzyna jest rozdarta to trzeba ja scalic jesli komus sie to nie podoba to wypad. Nalezy okreslic jasne zasady a nie przepraszac za decyzje jakiekolwiek one niebylyby.
      • tomas40 Zgłoś komentarz
        Moze i masz racje ale prawda dla nas jest taka i nie wazne kto co mysli mamy chu. nie druzyne i moze kiedys nadejdą te stare czasy
        • Big Lebowski Zgłoś komentarz
          Masz pecha. Wszyscy wiemy, że Robert to twoja marionetka. Kto uzbroił tę mistyfikację? Ja? He, he. Kogo chcesz oszukać? Dzięki. Nasyp mi kielicha, bo pić mi się chce. Pzdr!
          • Big Lebowski Zgłoś komentarz
            Widzę, że Wojtek Żabiałowicz wcisnął do połowy wypalonego kipa w parujący jeszcze krowi placek. Ciekawe co na to Jacek? Pzdr!
            • Patrykowski Zgłoś komentarz
              NIE KOMENTUJCIE TUTAJ TEGO TEMATU. NIE U OSTAFY!!!
              • tomas40 Zgłoś komentarz
                Jeszcze Tietz Derdzinski Strzelecki
                • tomas40 Zgłoś komentarz
                  Pierd...e po tym meczu to żygac sie chce od 30 lat chodze na zuzel ale takiego kure...wa nie bylo moze niech spadną to sie patałachy obudzą. W Toruniu zawsze byl zuzel nr 1 pamietne czasy
                  Czytaj całość
                  jak caly torun tym zył a 2 godziny przed meczem byl ful . A te wywłoki wszystko jebią pozdrawim kibiców leszna i gratuluje atmosfery
                  • tomas40 Zgłoś komentarz
                    Żaba ma racje to nie balet zeby sie z nimi cackac to zawodnicy z górnej puly i tylko wstyd nam robią. Wojtas na menago bo juz nikt tego nie poukłada. Musi nadejsc ta sama atmosfera co na
                    Czytaj całość
                    naszym starym APAPATORZE
                    • kowix7 Zgłoś komentarz
                      Jak byl Gajewski to wszyscy krzyczeli w..ebac grubasa chcemy Fratczaka. Jest Fratczak to juz sie lincz szykuje, bo druzyna caly czas nie jedzie. A czy to Fratczaka wina ze Iversen wzial gruba
                      Czytaj całość
                      kase za podpis a jedzie jak ostatnia sierota? Ze brakuje nam liderow? Ze Holder jedzie tylko na MA i to ze slabszym przeciwnikiem a reszta jedzie w kratke, ze nawet nie wiadomo kogo z taktyka puscic? Ja po nim jechac nie bede bo nie widze w tym winy Fratczaka, ze profesjonalisci jada padake. Nie wiem gdzie jest przyczyna tego co sie dzieje w Toruniu, ale zmiana managera wg mnie nic nie da.
                      • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
                        W sedno sprawy.
                        • kibic61 Zgłoś komentarz
                          Niestety Pan Frączak chodził po parkingu ,,jak jeździec bez głowy'' a na torze nie lepiej.Więc Panie Jacku decyzja???!!!
                          • wojteq1947 Zgłoś komentarz
                            jakiś pijak legenda wódki żabiałowicz, toruniowi nikt nie pomoże, nawet baron czy cieślak. ten artykuł powinien zniknąć. Uważam że Pan Frątczak jest na pewno lepszym taktykiem od
                            Czytaj całość
                            Cieślaka i Chomskiego. Panie Ostafiński, już nie masz o czym pisać, uwziąłeś się na Pana Frątczak bo tak dalego w życiu swoim nie zajdziesz gdzie teraz Pan Jacek jest.
                            Zobacz więcej komentarzy (71)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×