Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Włókniarz mocno uzależniony od Lindgrena. Przełom Doyle'a dał iskrę Get Well

Początek sezonu w PGE Ekstralidze należał do Fredrika Lindgrena, z kolei dla Jasona Doyle'a był on bardzo nieudany. W ostatnich tygodniach role zaczęły się odwracać, a Szwed spośród liderów wszystkich drużyn notuje największy regres.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Get Well - Włókniarz Chris Holder na prowadzeniu, za nim Fredrik Lindgren WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Get Well - Włókniarz. Chris Holder na prowadzeniu, za nim Fredrik Lindgren

W efekcie forBET Włókniarz Częstochowa sporo na tym traci. Wprawdzie Lwy w ostatnich czterech kolejkach trzykrotnie jechały na wyjazdach, do tego niełatwych, ale wcześniej Fredrikowi Lindgrenowi nie przeszkadzała nazwa miasta, w którym w danym momencie się ściga i częstochowianie potrafili przywozić z delegacji punkty. Odkąd Szwed mocno spuścił z tonu, Włókniarz doznał trzech wyraźnych porażek i stracił już jeden - wydawało się pewny - punkt bonusowy.

W kwietniu media prześcigały się w komplementowaniu dokonań szwedzkiego zawodnika. Kosmiczny, fruwający, fenomenalny, a jego zespół będący rewelacją PGE Ekstraligi. W czterech pierwszych kolejkach zdobywał średnio 15 punktów na mecz i 2,905 punktu na bieg. Do tego w maju w Grand Prix potwierdził, że osiągnął życiową formę i po dwóch turniejach przewodzi klasyfikacji punktowej cyklu. Wszystko było w normie.

W pewnym momencie Lindgren przestał jednak rządzić ligą. Przede wszystkim zawiódł w Gorzowie, gdzie m.in. dwukrotnie musiał uznać wyższość będącego świeżo po kontuzji Rafała Karczmarza i zdobył tylko cztery punkty. Włókniarz przegrał 37:53, czym prawdopodobnie pogrzebał szanse na zdobycie bonusu w dwumeczu z Cash Broker Stalą. W potyczkach z Get Well Toruń zdobywał 10+1 i 10 punktów, czyli znacznie mniej niż było to u progu sezonu. Na dodatek zawodził w decydujących momentach. Seryjnie przegrywał z Jasonem Doyle'm (słabszy we wszystkich sześciu pojedynkach!) i na sam koniec uległ Chrisowi Holderowi, co dało bonus torunianom.

Warto przy tym zwrócić uwagę na przełom Doyle'a. Biorąc pod uwagę liderów wszystkich drużyn w lidze, Australijczyk obok Artioma Łaguty zanotował w ostatnich czterech kolejkach (podzieliliśmy sezon na pół) największy progres, choć pod względem średniej biegowej, jest w tym czasie lepszy tylko od Lindgrena. Mistrz świata wciąż ma rezerwy, ale jego wyniki z trzech ostatnich spotkań potwierdzają, że wskoczył już na wysoki poziom. Zaczął być powtarzalny. Doyle w konfrontacjach z Włókniarzem był najlepszy w swoim zespole i zdominował swojego vis-a-vis. W Toruniu mogą tylko żałować, że przełamanie Australijczyka nastąpiła tak późno.

Poniższe tabele przedstawiają zawodników z najwyższymi średnimi biegowymi w swoich zespołach. Porównano ich osiągi z kwietnia (kolejki I-IV) do tych z maja i czerwca (V-VIII). Wspomniany Lindgren zawiesił sobie poprzeczkę bardzo wysoko, ale i tak jego spadek na tle pozostałych jest bardzo wyraźny, co od razu też odbiło się na rezultatach osiąganych przez częstochowską drużynę.

Porównanie średnich biegowych (z bonusami):

Zawodnik Drużyna Średnia (I-IV) Średnia (V-VIII) Różnica
Artiom Łaguta GKM 1,864 2,455 +0,591
Jason Doyle Get Well 1,733 2,182 +0,449
Maksym Drabik Sparta 2,053 2,474 +0,421
Patryk Dudek Falubaz 2,143 2,500 +0,357
Bartosz Zmarzlik Stal 2,455 2,550 +0,095
Nicki Pedersen Unia Tarnów 2,761 2,571 -0,190
Piotr Pawlicki Unia Leszno 3,000 2,400 -0,600
Fredrik Lindgren Włókniarz 2,905 1,857 -1,048


Porównanie średnich meczowych (bez bonusów):

Zawodnik Drużyna Średnia (I-IV) Średnia (V-VIII) Różnica
Jason Doyle Get Well 5,50 11,75 +6,15
Artiom Łaguta GKM 10,00 13,25 +3,25
Patryk Dudek Falubaz 10,75 13,00 +2,25
Maksym Drabik Sparta 9,25 10,25 +1,00
Nicki Pedersen Unia Tarnów 14,00 13,25 -0,75
Bartosz Zmarzlik Stal 13,25 12,25 -1,00
Piotr Pawlicki Unia Leszno 15,00 11,00 -4,00
Fredrik Lindgren Włókniarz 15,00 9,50 -5,50

ZOBACZ WIDEO Armando Castagna pokazał medale mistrzostw świata



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Czy Lindgren w kolejnych czterech kolejkach poprawi swoje wyniki w porównaniu do kolejek V-VIII?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Człowiek nie maszyna zawodnik to człowiek też może mieć okres słabszych występów.Częstochowa z ligi nie wyleci.Ma wszelkie predyspozycje jechać w ,,PO,, Tabele które widzimy po wyżej
    Czytaj całość
    mówią swoje ale w kolejnych spotkaniach ligowych nie muszą być podobne.
    • Kacperek Zgłoś komentarz
      No i Miedziński może pomału pakować manatki w Czewie i po sezonie posypując łeb popiołem wrócić do Piernikowa i jak przyjdzie z Czewy na kolanach do Torunia to
      Czytaj całość
      może mu zapomną ohydną zdradę . Pieniążki za kontrakt zarobił ? zarobił więc zurrick do domu a nie wysługiwać się Cieślaksenowi jak pachołek jaki .
      • krups Zgłoś komentarz
        Dajcie spokój. Tak naprawdę jedyne, czego można żałować, to tego bonusa z Toruniem, bo z nim byłby spokojny awans do play-off, a tak Toruń ma jeszcze cień nadziei.
        • Karol79 Zgłoś komentarz
          To media z Lindgrena zrobiły gościa z kosmosu. Facet po prostu trafił z formą u progu sezonu, doszedł pewnie złoty silnik, ale ostatnio widać że Fredka zaczął jechać słabiej,
          Czytaj całość
          pytanie czy silnik odlożony na GP czy po prostu już nie ta moc jak na początku, plus na pewno też, ze pozostali żużlowcy z czołówki też pozmieniali i dogonili Fredke :). Poza tym Lindgren jest bardziej zawodnikiem na 10pkt w meczu niż pod komplet. Już nie mówiąc że mecz Czewy z Gorzowem będzie miał kolosalne znaczenie, jeśli wygra Gorzów to Toruń włącza się do walki o PO już nie mówiąc o ew porażce Częstochowy z Gorzowem i Lesznem.
          • piwolek Zgłoś komentarz
            Toruń ma szansę na dobry wynik w Lesznie jeśli wszyscy pojadą conajmniej przyzwoicie tymbardziej, że Leszno nie lubi swojego toru jak ubija go komisarz. Nawet przegrana w dobrym stylu
            Czytaj całość
            pozwoli na złapanie wiatru w żagle, co zresztą już obserwujemy. Kwestia PO to jednak odległy horyzont, trzeba liczyć na sprzyjające wyniki z innych meczów. Howgh
            • Donio Zgłoś komentarz
              W pełni zgadzam się z redaktorem Hockleyem :) :) dodatkowo budzi się Iversena. Wyczuwam wyrównany mecz na Smoku.
              • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
                Wczoraj w lidze szwedzkiej Lindgren pokazał, że na formie niewiele traci.Na swoim torze dla Gorzowa i Leszna będzie groźnym przeciwnikiem.
                • Cysio Zgłoś komentarz
                  No niestety, mimo że pierwsza część sezonu Włókniarza przebiegała pod hasłem "pokaż Fredriku co masz w silniku" to nikt nie zdecydował się tego sprawdzić ;D
                  • kondzik1993 Zgłoś komentarz
                    Ten temat jest od niedzieli cały czas w kółko wałkowany. Czy koniecznością jest powielanie go by tylko wrzucić nowy post na sportowefakty ??Media żyją na bazie nowych i elektryzujących
                    Czytaj całość
                    tematów a ten to już kilkunastokrotnie odgrzewany kotlet.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×