WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rozmowa z Łagutą o kontrakcie tylko moralnie wątpliwa. POLADA i PZM nie widzą przeciwwskazań

Prezes ROW-u Rybnik zdradził niedawno, że Speed Car Motor Lublin próbował rozmawiać o kontrakcie z zawieszonym za doping Grigorijem Łagutą. Okazuje się jednak, że prawo tego nie zabrania.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Grigorij Łaguta w barwach ROW-u Rybnik

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

W PZM słyszymy, że żadne przepisy nie zabraniają rozmów transferowych z Grigorijem Łagutą. W jego przypadku nie obowiązują te zasady, które dotyczą żużlowców aktualnie związanych kontraktami z jakimś klubem. Łaguta z powodu zawieszenia za doping formalnie nie jest z nikim związany, więc o kontrakcie może rozmawiać, z kim chce i kiedy chce. Nie może jedynie go podpisać. W związku potwierdzają nasze wcześniejsze informacje, że to może zrobić dopiero w połowie maja 2019 roku, kiedy zostanie otwarte pierwsze okno transferowe po wygaśnięciu kary zawieszenia zawodnika. Stanie się to w marcu 2019 roku.

Także z punktu widzenia przepisów antydopingowych (na obecnym etapie zabraniają one Łagucie wspólnych treningów z drużyną, czy też pojawiania się na meczach w obrębie parku maszyn) nie ma żadnych przeciwwskazań, by jakiś klub prowadził rozmowy z zawodnikiem zawieszonym przez POLADA. Oczywiście o kontrakcie, który może wejść w życie w maju 2019 roku, może rozmawiać z Łagutą nie tylko Speed Car Motor Lublin, ale i ROW Rybnik, czy też każdy inny klub.

Mecenas Jerzy Synowiec mówi, że sprawa rozmów Motoru z Łagutą może być moralnie wątpliwa z racji zawieszenia zawodnika za doping, ale nie robiłby z tego sprawy. - Mamy tu pewną niezręczność, ale z drugiej strony Łaguta ma już takie problemy, że kolejnych bym mu nie dokładał - mówi Synowiec. - Zawodnik stracił na długi czas prawo wykonywania zawodu, nie może z tego tytułu zarabiać pieniędzy, więc nie odbierajmy mu szansy na rozmowę o przyszłości. W żużlu rynek dodatkowy jest wąski, więc ta walka o zawodnika jest szczególna i różnych dziwnych sytuacji nie unikniemy. Pamiętam, jak będąc prezesem Stali Gorzów, rozmawiałem z Jasonem Crumpem o kontrakcie gdzieś na lotnisku. On to chciał ukryć, bo był wtedy żużlowcem innej drużyny.

A czy przepisy powinny być zmienione tak, by zawodnik zawieszony nie mógł rozmawiać z klubami o kontrakcie? - Jestem przeciwny, bo to byłby jednak z takich przepisów, który i tak nie byłby respektowany. To by było trochę tak, jak z Dudkiem, który w pewnym momencie zawieszenia za doping nie wytrzymał i wyjechał na trening. Przepisy tego zabraniały, więc mógł być zawieszony na kolejne miesiące. Dobrze, że wtedy do tego nie doszło, bo według mnie to jedno ze zbędnych obostrzeń. Nie ma sensu dokładać zawodnikom, którzy i tak wystarczająco cierpią - kwituje Synowiec.


ZOBACZ WIDEO Stadion Orła Łódź robi wrażenie! Zobacz na jakim etapie jest budowa





Polecamy:
ŻUŻEL NA ŚLĄSKIM - bilety już od 19 zł! SPRAWDŹ >>>

Czy prowadzenie rozmów kontraktowych z zawodnikiem zawieszonym za doping powinno być zabronione?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (39):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • krecik start 0
    To nie tak. Wszystko co piszesz do Amona lub o Amonie kompletnie mnie nie obchodzi. Odpisałem dlatego że swoje akcje odwetowe adresujesz do Gniezna zamiast naczelnego bezrobotnego. Emocji dzisiaj życzę.
    Le Petit Prince Kiepsko z rozumieniem u Ciebie . Napisałem , że kasa jest z podatków ludzi pracujących . Z reguły wydawanie jej najbardziej boli tych którzy nic nie robią . Taki sramon w życiu nigdzie nie pracował ale martwi się o to na co wydawane są pieniądze tych którzy pracują i to jeszcze w Rybniku .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Le Petit Prince 0
    Kiepsko z rozumieniem u Ciebie . Napisałem , że kasa jest z podatków ludzi pracujących . Z reguły wydawanie jej najbardziej boli tych którzy nic nie robią . Taki sramon w życiu nigdzie nie pracował ale martwi się o to na co wydawane są pieniądze tych którzy pracują i to jeszcze w Rybniku .
    krecik start Jak to jest z tymi rybnickimi bogaczami tylu ich u Was mieszka i nie mogą dać kasy na żużel? Z ratusza ciągniecie więcej od nas. A tak na poważnie to miejcie sobie kase skąd chcecie. Miasto, sponsor poza Amonem każdego z nas to wali.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • M70 0
    Synowiec to dziwny człowiek. Prawnik.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (36)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (39)