WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Było blisko". Mateusz Szczepaniak wie, jakie popełnił błędy

ROW przegrał w Gnieźnie ze Startem 44:45. Rybniczanie w pewnym momencie przegrywali już 10 punktami, ale zdołali odrobić większość strat. Żeby wygrać mecz, potrzebowali "tylko" zwyciężyć 5:1 w ostatnim biegu. Ostatecznie triumfowali 4:2.
Natalia Zawodna
Natalia Zawodna
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Mateusz Szczepaniak (pierwszy z lewej), podprowadzające i Troy Batchelor

Pierwszy do mety dojechał Kacper Woryna, a trzeci Mateusz Szczepaniak, który nie może sezonu 2018 zaliczyć do udanych. W porównaniu do poprzedniego roku jego postawa jest nierówna, a jazda dość chimeryczna. Zawodnik, który był liderem Arge Speedway Wandy Kraków, teraz lepsze biegi przeplata kompletnie nieudanymi. Podobnie było podczas meczu w Gnieźnie, gdzie zdobył 7 punktów (1,3,0,2,1).

- Nie chciałbym tłumaczyć swojej jazdy w kratkę, ale specyfika tego toru jest taka, że kluczową rolę odgrywa start i rozegranie pierwszego łuku. W trzecim biegu wyraźnie zostałem na starcie, natomiast w dziewiątym źle rozegrałem pierwszy łuk. Nie powinienem jechać środkiem toru, czyli najgorszą możliwą ścieżką. Rywale zaraz to wykorzystali i wzięli nas "w kanapkę". Zabrakło mi sprytu w tym elemencie - wyjaśnił.

31-letni żużlowiec przyznał, że nawierzchnia w Gnieźnie w niczym nie przypominała tej, na której ściga się drużyna z Rybnika. To był główny czynnik tego, że Car Gwarant Start Gniezno od początku kontrolował przebieg spotkania.

- Gospodarze jeździli u siebie, a ten tor jest dość specyficzny. Jest bardzo twardy i nie dość, że trzeba odpowiednio ustawić motocykle, to jeszcze trzeba się w niego wjechać. Na tak twardym torze trzeba umieć się ścigać i balansować ciałem. Trochę czasu nam zajęło dopasowanie się. Jak widać po końcowym wyniku, za długo. Zaczęliśmy odrabiać te straty za późno. Szkoda, że w 15. biegu nie udało mi się przywieźć 2 punktów, które dawały nam zwycięstwo - dodał.

Po dość niespodziewanych i zaskakujących wydarzeniach, które miały miejsce w 14. biegu (podwójne wykluczenie miejscowych przez sędziego Michała Sasienia), ROW Rybnik odrobił znaczną część strat. Przed ostatnią odsłoną dnia na tablicy widniał wynik 43:40. O rozstrzygnięciu losów tego meczu decydował Szczepaniak wraz z Woryną oraz Pavlic z Krcmarem. Ciężar tego wyścigu sprawił, że miał on dwie odsłony.

- W pierwszym podejściu nie było źle ze startu, jednak Pavlic przeciągnął mnie na wejściu i zakończyło się to dla mnie nieprzyjemnym i bolesnym uderzeniem w bandę. W wyniku zderzenia z "dmuchańcem" ucierpiała lewa ręka, która została lekko zbita. W powtórce zabrakło mi dobrego startu. Zostałem, a na trasie nie byłem zbyt szybki, żeby powalczyć o 2 punkty. Bardzo żałuję, bo było blisko - podsumował.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po wrocławsku

Czy Mateusz Szczepaniak powróci do ubiegłorocznej formy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • krecik start 0
    Tak na dobrą sprawę to w PO jedziemy o pietruszkę ale mam nadzieję że zaprezentujemy się u Was lepiej niż ostatnio.Do zobaczenia.
    Pablo2731 Gniezno bez obaw spotkamy sie w PO a wtedy w nominowanych nie pojadą młodzi tylko najlepsi tego dnia i 22 będzie ciężko wam uzbierać . Do zobaczenia w rybniku .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pablo2731 0
    Gniezno bez obaw spotkamy sie w PO a wtedy w nominowanych nie pojadą młodzi tylko najlepsi tego dnia i 22 będzie ciężko wam uzbierać . Do zobaczenia w rybniku .
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Jednym zdaniem Los nie sprzyjał .Przegrana taką różnicą idzie zrozumieć
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×