WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Falubaz - Sparta: Protasiewicz uratował skórę. Falubaz uciekł spod topora! (relacja)

Falubaz pokazał, jak powinno się jeździć, mając nóż na gardle. Zielonogórzanie odrodzili się jak Feniks z popiołów i pokonali Betard Spartę Wrocław 51:39, zgarniając dodatkowo punkt bonusowy.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Patryk Dudek

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Dla zielonogórzan starcie z wicemistrzami Polski było meczem o życie. A już za wygraną z bonusem w Falubazie przed spotkaniem daliby się pokroić. W Zielonej Górze wszyscy zdawali sobie sprawę, że kolejna porażka na domowym torze może okazać się na koniec brzemienna w skutkach, być może grzebiąc nawet szanse na utrzymanie w PGE Ekstralidze

Tymczasem to Betard Sparta w pierwszej połowie meczu narzuciła swój rytm. Wrocławianie popisywali się lepszym refleksem na starcie, a na dystansie kontrolowali przebieg wydarzeń. Gdy natomiast Falubaz choć minimalnie zmniejszał punktowy dystans do rywala, drużyna Rafała Dobruckiego momentalnie odrabiała stracone "oczka".

Falubaz na dobrą sprawę nawet nie mógł cieszyć się w sytuacji, gdy taśmę zerwał Maciej Janowski. Przy Wrocławskiej 69 bardzo dobrze czuli się bowiem Maksym Drabik oraz debiutujący na zielonogórskim torze Gleb Czugunow. Z takimi jokerami w talii Dobrucki miał ogromne pole manewru. Wszystko układało się po myśli wrocławian, aż do dziewiątej gonitwy.

Wówczas stało się coś, czego nie przewidywali nawet najwięksi zielonogórscy optymiści. No bo kto wyobrażał sobie, że Falubaz odrodzi się jak Feniks z popiołów i wygra podwójnie trzy wyścigi z rzędu? 

Tymczasem zespół Adama Skórnickiego przełamał się w wielkim stylu. Po tym, jak 9., 10. i 11. wyścig kończył się rezultatem 5:1 dla miejscowych, w Zielonej Górze uwierzyli już nie tylko w meczowe zwycięstwo, a nawet w punkt bonusowy.

Przed biegami nominowanymi Falubaz był pewny, że tego spotkania już nie przegra (44:34). Po 14. gonitwie, w której miejscowi triumfowali 4:2, zespół z Winnego Grodu zapewnił sobie natomiast punkt bonusowy. W Zielonej Górze odetchnęli z ulgą. A radość była tak ogromna, że Protasiewicz po ostatniej odsłonie wskoczył na sektor kibiców, celebrując cenny triumf.

Zielonogórzanie wygrali, bo w końcu doczekali się przełamania Piotra Protasiewicza. 43-latek był niesamowicie szybki na dystansie i choć przydarzyła mu się jedna "śliwka", to właśnie on był bohaterem Falubazu w arcyważnym pojedynku. Niezwykle istotna była też dyspozycja Kacpra Gomólskiego, któremu Adam Skórnicki dał kolejną szansę. Ten wykorzystał ją w pełni, dorzucając do dorobku drużyny pięć punktów i dwa bonusy (wygrywając przy tym drużynowo dwa wyścigi).

Punktacja:

Falubaz Zielona Góra - 51 pkt.
9. Grzegorz Zengota - 9 (1,3,3,1,1)
10. Kacper Gomólski - 5+2 (0,1,2*,2*)
11. Michael Jepsen Jensen - 11+1 (1,2,2*,3,3)
12. Piotr Protasiewicz - 11 (3,0,3,3,2)
13. Patryk Dudek - 11+1 (2,3,2,3,1*)
14. Mateusz Tonder - 2 (2,0,0)
15. Sebastian Niedźwiedź - 2+1 (1,1*,0)

Betard Sparta Wrocław - 39 pkt.
1. Tai Woffinden - 15+1 (2*,3,3,2,2,3)
2. Damian Dróżdż - 0 (-,-,-,-)
3. Maciej Janowski - 4 (t,2,1,1,0)
4. Max Fricke - 1+1 (0,1*,0,-,-)
5. Vaclav Milik - 4 (3,0,1,0,-)
6. Maksym Drabik - 10+1 (3,2,2,1*,2,0)
7. Patryk Wojdyło - 0 (d,0,0)
8. Gleb Czugunow - 5 (3,1,1,0)

Bieg po biegu:
1. (60,66) Czugunow, Woffinden, Zengota, Gomólski - 1:5 - (1:5)
2. (60,97) Drabik, Tonder, Niedźwiedź, Wojdyło (d) - 3:3 - (4:8)
3. (60,25) Protasiewicz, Drabik (Janowski - t), Jepsen Jensen, Fricke - 4:2 - (8:10)
4. (61,00) Milik, Dudek, Niedźwiedź, Wojdyło - 3:3 - (11:13)
5. (60,34) Woffinden, Jepsen Jensen, Czugunow, Protasiewicz - 2:4 - (13:17)
6. (60,37) Dudek, Janowski, Fricke, Tonder - 3:3 - (16:20)
7. (60,69) Zengota, Drabik, Gomólski, Milik - 4:2 - (20:22)
8. (60,66) Woffinden, Dudek, Czugunow, Niedźwiedź - 2:4 - (22:26)
9. (61,00) Zengota, Gomólski, Janowski, Fricke - 5:1 - (27:27)
10. (60,84) Protasiewicz, Jepsen Jensen, Milik, Wojdyło - 5:1 - (32:28)
11. (61,16) Dudek, Gomólski, Janowski, Czugunow - 5:1 - (37:29)
12. (60,00) Jepsen Jensen, Woffinden, Drabik, Tonder - 3:3 - (40:32)
13. (60,44) Protasiewicz, Drabik, Zengota, Milik - 4:2 - (44:34)
14. (60,34) Jepsen Jensen, Woffinden, Zengota, Drabik - 4:2 - (48:36)
15. (60,56) Woffinden, Protasiewicz, Dudek, Janowski - 3:3 - (51:39)

Zawody rozgrywane były wg I zestawu startowego

Sędzia: Piotr Lis
Widzów: ok. 7500
NCD uzyskał Michael Jepsen Jensen - 60,00 s. - w biegu nr XII

Dawid Borek z Zielonej Góry


ZOBACZ WIDEO Stadion Orła Łódź robi wrażenie! Zobacz na jakim etapie jest budowa

Czy Falubaz utrzyma się w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (355):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 0
    patrzac na wynik pewnego meczu sprzed tygodnia i komentarze jakie pod nim sie znalazly nalezaloby je powtorzyc i powiedziec ze ktos tu mecz chyba oddal...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bastek75 0
    Nikt nieuwierzy w ten wynik ze zostal po sportowemu zdobyty.zobaczycie już w nastepnej kolejce inna Spartą i równie inny słaby falubaz.piszcie co chcecie ale każdy wie że to jedne wielkie machloje
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kacperek 0
    Powyższe komentarze świadczą tylko o tym jaki poziom prezentują obecni kibice żużla i czym się kierują w ocenie tego co widzą . Typowa sprawiedliwość Kalego - Kali ukraść krowę jest cacy , Kalemu ukraść krowę jest " be " do tego można też dodać lokalny patriotyzm i czasem wręcz szowinizm i mamy takie a nie inne dość prostackie komenty .
    Kacperek Co by nie pisać o tym meczu i jakby go nie chcieć komentować to dziwnym trafem nasuwa się jedna myśl a mianowicie że w drużynie Sparty są tylko dwaj zawodnicy którzy są poza podejrzeniem ( Wofinden , Drabik ) a reszta to dyspozycyjne kukiełki łącznie z " tym Dobruckim " . Może po tym meczu i zaobserwowanym fakcie dziwnego zjawiska utraty umiejętności jazdy przez niektórych zawodników i " nagłego spadku prawie do zera " formy tychże , bardziej jestem w stanie zrozumieć powód odejścia Barona z Wrocławia . Może to już tylko trener Baron jest jedynym osobnikiem " bez skazy " i nie chcąc godzić się na tzw . spółdzielnie , układy i " planowe przegrane " , z dużą klasą wytrzymał do końca sezonu 15-16 i honorowo " pożegnał się " z klubem z Wrocławia . Był na tyle dyskretnym i lojalnym człowiekiem i trenerem że do dzisiaj nie zdradził powodu rozstania ze Spartą ale jak sądzę i wczoraj było widać to rażąco wyraźnie nie chciał godzić się na żadne inne rozwiązania pozasportowe i być może po jakimś takim fakcie doszedł do wniosku że albo czysty sport albo bawią się bez niego i żadne "brudne układy" go nie interesują a że do tego on sam jako człowiek widać że stoi ponad całym tym szambem więc nie chcąc wdawać się dziwne komeraże i zależności między klubowe ( ciche ) odszedł bez komentarza a co dziwniejsze nawet nie zabierał głosu ani nie ganił ani też nie chwalił sobie całego okresu pracy w Sparcie - po prostu wymazał ten czas spędzony we Wrocławiu ze swojego CV sportowego i już do niego nie wraca . Są setki możliwości aby " odkryć i udowodnić " że wczorajszy mecz Sparty z Falubazem był czystym wałkiem i totalną kpiną z kibiców ale ani na dzień dzisiejszy nie leży to w interesie właścicieli Sparty ani też właścicieli Falubazu , ci co brali udział w tej farsie są bardziej zainteresowani pełną dyskrecją i " skromną ciszą nad tą trumną " niż robieniem zamieszania , nagłaśniając sam fakt może nawet nie deklaracji jawnej przegranej ale też być może tylko sugestii wysuwanych pod adresem niektórych zawodników klubu z Wrocławia , na których można było " polegać " że zrozumieją je dokładnie tak jak życzą sobie sugerujący to osobnicy z kierownictwa Sparty . Może są jeszcze w Polsce aż tak naiwni kibice żużla iż uwierzą bez zastrzeżeń w to co " widzieli " wczoraj w Zielonej Górze i przyjmą to za " czysto sportowe " rozstrzygnięcie , ja niestety nie zaliczam się do w/w naiwnych i z dużą przykrością stwierdzam że już tym sportem po ujrzeniu takiego , jego oblicza nie będę się więcej interesował ani też oglądał rywalizacji drużyn na poziomie ekstraligi , a przynajmniej meczy Sparty .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (352)
Pokaż więcej komentarzy (355)
Pokaż więcej komentarzy (355)
Pokaż więcej komentarzy (355)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×