WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mocne słowa prezesa PZM. Polscy zawodnicy mają mentalność ciułaczy. Rozbić rodzinne klany

Andrzej Witkowski cieszy się z wygranej Macieja Janowskiego w GP Szwecji, ale zwraca uwagę, że złoto ucieka Polakowi. - Odrobił dwa punkty do Taia Woffindena, ale w tym tempie nie prześcignie Anglika - mówi prezes PZM.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / SGP w Hallstavik. Maciej Janowski (kask żółty)

Honorowy prezes PZM Andrzej Witkowski od pewnego czasu jest surowym recenzentem polskich zawodników startujących w Grand Prix. Znakomity występ i wygrana Macieja Janowskiego w szwedzkiej rundzie w Hallstavik oraz trzecie miejsce Bartosza Zmarzlika nie zmieniło jego nastawienia. Prezes recenzuje całokształt tegorocznych dokonań Polaków i poddaje pod rozwagę pomysł zmian personalnych w teamach naszych żużlowców.

- Cieszę się z wygranej Janowskiego w Hallstavik, ale bez przesady, bo ja nie patrzę, jak większość komentatorów, że Maciej ma punkt do brązowego medalu. Ja widzę, że on odrobił tylko dwa punkty do lidera cyklu Taia Woffindena - zwraca uwagę Witkowski. - W tym tempie nie prześcignie Anglika, bo zostało sześć turniejów do końca, a Maciej ma 18 punktów straty. Łatwo policzyć, jak to się skończy, jeśli założymy, że co zawody będzie odrabiał dwa punkty. A to wcale nie jest takie pewne, bo następny turniej odbędzie się w Cardiff, gdzie Woffinden będzie faworytem.

Zasadniczo prezes Witkowski nie jest zachwycony tym, jak przebiegają zmagania w tegorocznej GP. - Zmarzlik trzy lata temu zdobył brąz, a teraz walczy o utrzymanie w ósemce. Dudek rok temu był wicemistrzem, a teraz rywalizuje ze Zmarzlikiem o utrzymanie. Wyskoczył ostatnio Janowski, co nie zmienia mojego zdania o naszych zawodnikach. Mają mentalność drobnych ciułaczy, a ja wolałbym, żeby mieli mentalność mistrzów świata - komentuje Witkowski.

Wieloletni działacz jest przekonany, że potrzebna jest głębsza refleksja. Rzuca pod rozwagę pomysł, by polscy zawodnicy odeszli od rodzinnych teamów. - U Zmarzlika tata, u Janowskiego tata, u Dudka to samo. Pragnę przypomnieć, że dopóki Władysław Gollob, którego szanuję, był w ekipie Tomasza Golloba, to nie potrafił on zdobyć złota. Dopiero jazda na własną rękę dała mu tytuł, którego pragnął on i kibice. Każdy psycholog powie, że relacja syna z ojcem wiele rzeczy utrudnia. Moi idole Jason Crump i Tony Rickardsson mieli czasami znakomitych mechaników, czy menedżerów, ale to oni byli w swoich teamach liderami. Trudno jest być liderem w zespole, w którym jest ojciec. Zwłaszcza jeśli jest to osoba, którą syn darzy szacunkiem - zauważa prezes.

- Polacy mają papiery na dobrą jazdę, ale przełom jakoś nie nadchodzi, dlatego potrzebna jest refleksja - kontynuuje Witkowski. – Żaden Pedersen, Woffinden czy Hancock nie ma rodziny w teamie. Nasi zawodnicy muszą skończyć z tatami stojącymi u ich boku i mamami, które negocjują ich kontrakty. Układ rodzinny jest dobry na pewnym etapie, ale w końcu trzeba od niego odejść. Przykładów, gdzie przyniosło to dobry wpływ, trochę by się znalazło, bo nie tylko Gollob na tym zyskał.

- Oczywiście, niech Janowski walczy o medal, a Zmarzlik z Dudkiem niech spokojnie się utrzymają, ale jak już spokojnie dojadą i zajmą bezpieczne miejsce, to niech koniecznie przemyślą, to co mówię. Jeśli chcą być mistrzami, muszą odejść od rodziny, usamodzielnić się - przekonuje prezes PZM.

- Na koniec mam też apel do organizatorów Grand Prix w Toruniu - mówi Witkowski. - Chciałbym ich prosić o to, żeby dali dziką kartę Maksymowi Drabikowi, który właśnie stara się usamodzielnić i radzić sobie bez taty. W tym roku walczy o drugi tytuł mistrza świata juniorów i to mnie cieszy, ale za chwilę będzie młody Drabik zawodnikiem gotowym do jazdy w Grand Prix. Toruńskie doświadczenie z pewnością mu się przyda.

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018


Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

***

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy rodzinne teamy przeszkadzają w walce o złoto?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (99):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • WR 0
    ...bardzo się tym martwie..uhhhaaa...
    SpasionyKot Dostałeś dwa minusy. Jeden od Zenka, drugi od Robercika hahaha
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ktm raider 0
    Panie ..witkowski ..apeluje o rozsądek i rozwagę....co pan za bzdury tu wypisujesz....
    nie masz pan pojęcia o czym pan piszesz...pora na emeryturę i wieczorki taneczne w Ciechocinku....życzę spokojnej starości !!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • WR 0
    Dziada, na stare lata , rozum opóścił, to sie zdaża...
    p.Witkowski zawsze prezentował wyższość...i tylko to mu pozostało
    ARTUR KS FALUBAZ Odpowiedź jest bardzo krótka - NIC.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (96)
Pokaż więcej komentarzy (99)
Pokaż więcej komentarzy (99)
Pokaż więcej komentarzy (99)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×