WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Frątczak: Jestem dużo większym kozakiem niż w marcu

Jacek Frątczak już od nieco ponad roku piastuje stanowisko menedżera Get Well Toruń. W minionym sezonie obronił PGE Ekstraligę, teraz walczy o play-off. - Jestem dużo większym kozakiem niż byłem w marcu - mówi.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Bracia Chis Holder, Jack Holder i tłumaczący im coś Jacek Frątczak.

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Jacek Frątczak w lipcu ubiegłego roku został zatrudniony przez Get Well Toruń jako następca Jacka Gajewskiego. Nowy menedżer toruńskiej drużyny zrealizował postawiony przed nim cel, jakim było utrzymanie zespołu w PGE Ekstralidze, a następnie przedłużył umowę ze swoim pracodawcą, budując drużynę, która w sezonie 2018 miała być się o najwyższe laury. Póki co Anioły walczą o awans do fazy finałowej.

- Generalnie w Toruniu jest trudne środowisko i na początku nam wszystkim wydawało się, że będzie dużo łatwiej. Gdyby było trochę więcej szczęścia w tym wszystkim, to obraz nie byłby tak zamazany. Z drugiej strony, jeśli myślimy długofalowo, to mogę powiedzieć, że mimo tego, że był kryzys, to wstaliśmy z kolan i potrafiliśmy jako drużyna, klub i organizacja go przezwyciężyć. Byliśmy cały czas razem, a to bardzo ważne - mówi Frątczak w rozmowie z ddtorun.pl.

Zielonogórzanin ma już za sobą ponad 12 miesięcy pracy w Get Well. W tym czasie przeżywał lepsze i gorsze momenty. Sam jednak podkreśla, że działanie w trudnych warunkach pozytywnie wpłynęło na jego menedżerski warsztat. - Przez ten czas nauczyłem się dużo więcej o Toruniu, mieście, klubie, żużlu i zawodnikach. Weryfikacja własnych umiejętności, wyciąganie wniosków, szukania środków w trybie pilnym - wszystko to sprawia, że mogę dziś powiedzieć o sobie, że jestem dużo większym kozakiem niż byłem w marcu - mówi Frątczak.

Menedżer Get Well dobrze odnalazł się nie tylko w samym klubie, ale i mieście. Toruń jest już dla niego miastem wyjątkowym. - Dziś mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że moim klubem jest Klub Sportowy Toruń. Myślę tymi kategoriami. Moim stadionem jest Motoarena. W sensie podejścia emocjonalnego, nigdy nie fałszuję rzeczywistości. To nie jest poza na potrzeby mediów. Zżyłem się z tymi ludźmi. Przyjeżdżam do Torunia jak do siebie. Co ważne moja rodzina również bardzo polubiła Toruń. Czujemy się w Toruniu dobrze. Za wcześnie, żeby mówić o drugim domu w Polsce, ale o miejscu, do którego mamy sentyment, na pewno tak - dodaje Frątczak.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodnicy Get Well Toruń










Polecamy:
TAURON SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP - wielki finał w Chorzowie! SPRAWDŹ >>>

Czy chciałabyś/chciałbyś, by Frątczak nadal pracował w Get Well?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
ddtorun.pl

Komentarze (37):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • lewybdg 0
    Ten cały fratczak to cały czas i sobie i wszystkim dookoła wmawia jakieś głupoty. Facet na okrągło bredzi o trudnej sytuacji, o problemach, o budowaniu warsztatu, a prawda jest taka, że w żaden sposób nie podniosl poziomu zespołu, niczego nie osiągnął i co w zasadzie fart utrzymał drużynę w zeszłym sezonie. On tak mówi jakby cały czas bał się zwolnienia, dlatego cały czas prowadzi automatketing i autoreklame.. Dodatkowo lize co trzeba kibicom z Torunia, a oni swoje i tak wiedzą, a mianowicie to, że drużyna z takimi zawodnikami powinna spokojnie wjechać do PO i tam powalczyć. Ale przez wymysly z nawierzchnia i cuda wianki przed sezonem niestety ponownie nic nie wyszło.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eddy 0
    co nastepne ? Chyba Kaczka Dziwaczka , a pozniej Tadek Niejadek , bo to twoje obowiazkowe ..lektury !:)
    Leszek Wojciechowski Rada małpa, że się śmieli, Kiedy mogła udać człeka, Widząc panią raz w kąpieli, Wlazła pod stół - cicho czeka. Pani wyszła, drzwi zamknęła; Małpa figlarz - nuż do dzieła! Wziąwszy pański czepek ranny, Prześcieradło I zwierciadło -Szust! Do wanny. Dalej kurki kręcić żwawo! W lewo, w prawo, Z dołu, z góry, Aż się ukrop puścił z rury
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wawi L 1
    Jak widać Jacek Frątczak cieszy się wielkim poważaniem ..... tylko nikt o tym nie wie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×