WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Numer startowy nie gra roli. Ekspert twierdzi, że Zmarzlik poradzi sobie w każdej sytuacji

Bartosz Zmarzlik znów nie miał szczęścia w losowaniu. Tym razem przypadł mu nienajlepszy szesnasty numer. - Poradzi sobie. Jego w Gorzowie niewiele może zaskoczyć - twierdzi Marta Półtorak.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Bartosz Zmarzlik (kask niebieski) i Tai Woffinden (kask czerwony)

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Do Grand Prix Polski w Gorzowie dzielą nas już tylko godziny. Wszyscy mocno wierzą w sukces Polaków, a przede wszystkim Bartosza Zmarzlika. Lokalny matador urasta do miana głównego faworyta turnieju. I nie powinien mu w tym przeszkodzić nawet niekorzystny numer. Polak znów nie miał szczęścia i wylosował jeden z gorszych numerów startowych - 16.

- Bartek rzeczywiście trafił na trudny numer, ale sądzę, że nie powinno to mieć dla niego większego znaczenia - uważa Marta Półtorak. - On zna doskonale gorzowski tor, na którym nic go zaskoczyć nie może. Oczywiście pola startowe mogłyby mu ułatwić zdobywanie punktów, ale z numerem szesnastym też sobie poradzi. Nie wiem, jak Bartek do tego podejdzie, ale jeżeli jest pewny siebie i sprzętu, to nie wpłynie to na jego postawę. Nazwijmy to małym utrudnieniem - przekonuje nasz ekspert.

A co z resztą Polaków? Najlepiej trafił Patryk Dudek, który dwukrotnie ruszy z pola pierwszego. Dwa razy z toru B ustawi się Szymon Woźniak, co w teorii też powinno dać mu minimalny handicap. Pozostał trójka, czyli Zmarzlik oraz Maciej Janowski i Przemysław Pawlicki aż trzykrotnie będą ustawiać się na polach zewnętrznych. - W Gorzowie pogoda chyba nie szykuje się najlepsza. Jeżeli pojawi się deszcz, to może zmienić przygotowanie toru i wszystkie dywagacje mogą nie mieć znaczenia. Wówczas wcale nie jest powiedziane, że handicap będą mieli zawodnicy startujący z pól wewnętrznych - twierdzi Półtorak.

Przypomnijmy, że rok temu w Gorzowie zwyciężył Tai Woffinden. Do finału awansowało dwóch Polaków. Patryk Dudek był drugi, a Bartosz Zmarzlik czwarty.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodnicy Fogo Unii Leszno

Czy Bartosz Zmarzlik wygra Grand Prix Polski w Gorzowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Bartkowi nr za ciekawy ostatnio wylosowany nie wypadł.Powodzenia Bartek
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wiesław Dubiel 0
    Presja...presja.Przesada.To tylko trema u każdego przed występem. W tym sporcie decyduje Szczęście i doświadczenie.Bartek ma już to drugie ale nie miał szczęścia.
    Dziś ma szansę zostać gwiazdą i w/g mnie zaimponuje wszystkim, wygrywając ten turniej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stercel 0
    Zmarzlik w pierwszym swoim biegu z trzeciego pola, z Pedersenem, Lindgrenem i Dudim, może być nawet i czwarty. Ale w pozostałych spokojnie dojedzie do 1/2 finału. Jeżeli w czwartym-swoim pierwszym przywiezie jakieś pkt to finał będzie prawdopodobny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×