Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Uczył się od Woźniaka i Curyły. Kiedyś sam chciałby pomagać młodszym

Tomasz Orwat obecnie jest najlepszym młodzieżowcem Polonii Bydgoszcz. Młody żużlowiec ubolewa jednak nad faktem, że coraz mniej chłopaków garnie się do uprawiania sportu żużlowego w Bydgoszczy.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Tomasz Orwat WP SportoweFakty / Krzysztof Urban / Na zdjęciu: Tomasz Orwat

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

19-letni zawodnik w przeszłości otrzymywał sporo rad m.in. od zeszłorocznego Indywidualnego Mistrza Polski - Szymona Woźniaka  i Mikołaja Curyły, który w wieku juniorskim imponował jazdą. Tomasz Orwat ma nadzieję, że z roku na rok będzie robił postępy i kiedyś sam będzie przekazywał wiedzę młodszym.

- Jestem najlepszym wychowankiem w ostatnim czasie? Od oceniania są inni, ale niestety muszę przyznać, że jestem na pewno jednym z nielicznych wychowanków. Nie ma u nas zbyt wielu młodych chłopaków. Wierzę, że to się zmieni. Kiedyś było inaczej. Pamiętam, że jak zaczynałem, to było nas kilkunastu. Mam nadzieję, że prędzej czy później, będę mógł takim młodym zawodnikom pomagać. Gdy zaczynałem, to starsi koledzy zawsze mi pomagali. Starałem się czerpać wiedzę od Szymona Woźniaka czy Mikołaja Curyły. Uczyłem się od nich i starałem się wszystkiego dowiadywać. Chciałbym też kiedyś doradzać młodszym chłopakom - powiedział Tomasz Orwat.

Bydgoszczanin w sezonie 2018 osiągnął średnią biegową 1,021 na poziomie 2. Ligi Żużlowej. Nie jest to imponujący rezultat w najniższej klasie rozgrywkowej, więc wierzy, że następny rok będzie lepszy. Można było zauważyć jednak niewielki postęp w jeździe tego zawodnika.

- Było widać postęp w mojej postawie. Nie był on co prawda wielki, ale jechałem trochę lepiej w porównaniu z poprzednim sezonem. W rozgrywkach młodzieżowych osiągam lepsze wyniki, w lidze także. Było jednak kilka sytuacji, w których sobie nie radziłem, więc jest co poprawiać. Zazwyczaj w Bydgoszczy potrafiłem jednak nawiązać rywalizację z seniorami i nie było to na zasadzie, że przyjadę dwa metry za nimi. Przyjeżdżałem do mety również z przodu - dodał.

Żużel jest bardzo kosztownym sportem. Junior Polonii Bydgoszcz zdaje sobie sprawę, że po zakończeniu sezonu będzie musiał zaplanować wydatki. Bez inwestycji w sprzęt w jego przypadku się nie obejdzie. - Na przyszły rok muszę zainwestować w sprzęt. Ten, na którym jeżdżę jest już po prostu zmęczony obecnym sezonem. Rok temu też na nim jeździłem i czuję, że nie chce już tak współpracować, jak kiedyś. Na początku obecnych rozgrywek było dobrze. W tym roku mam jeszcze kilka zawodów. Trzeba się na nich skoncentrować. Silniki mimo wszystko nie są złe. Na przyszły rok musi być po prostu ogień - przyznał 19-letni żużlowiec.

Za rok w rozgrywkach 2. Ligi Żużlowej może zabraknąć Stali Rzeszów oraz MDM Komputery TŻ Ostrovii Ostrów Wlkp. Oba zespoły celują w awans na zaplecze PGE Ekstraligi. Nasz rozmówca nie spodziewa się łatwiejszej przeprawy, ponieważ o najwyższe cele powinno walczyć kilka ekip. - Powiem szczerze, że na to nie patrzę. Jechaliśmy z Rzeszowem i Ostrowem. Na domowym torze w starciu z tymi rywalami nie poszło mi wcale słabo. Jakoś sobie radziłem i robiłem po pięć czy sześć punktów. Uważam, że nie były to jakieś bardzo złe wyniki. Nie zawracam sobie głowy czy startuję z Hancockiem, czy jakimś słabszym zawodnikiem. Wiadomo, że Greg Hancock jest bezsprzecznie najlepszym żużlowcem w naszej lidze. Nie uważam, że będzie łatwiej. Może nie być Rzeszowa i Ostrowa, ale wróci Kraków, który pewnie będzie chciał walczyć o najwyższe cele. Nie wiadomo jeszcze co będzie z Piłą, która czeka na rywala w barażach o utrzymanie - uważa.

W poprzedni wtorek, na torze w Grudziądzu została rozegrana VII runda turnieju Nice Cup. Zawodnik z miasta nad Brdą zajął drugie miejsce i nie przeszkodził mu w tym upadek w drugim starcie. Z nawierzchnią toru przy ulicy Hallera zapoznało się jeszcze kilku żużlowców. - Było sporo upadków, jak to w zawodach młodzieżowych. Mój był trochę nieprzyjemny, ponieważ myślałem, że skończy się jak zawsze i szybko ból przejdzie. Troszkę obiłem sobie rękę. W dalszej części zawodów bardzo mi to przeszkadzało. Szkoda, że nie było finału, ponieważ udało mi się połapać o co chodzi w sprzęcie. Jestem i tak zdziwiony, że w ogóle zająłem drugie miejsce. Nie oceniam tych zawodów jako dobrych w moim wykonaniu. Upadek rzucił światło na mój występ - zakończył Orwat.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Dryła, nSport+: Widziałem w piątce Sajfutdinowa, zamiast Woffindena

Uważasz, że Tomasz Orwat może zostać w przyszłym sezonie najlepszym juniorem w 2. Lidze Żużlowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • TOM-BYD Zgłoś komentarz
    Obyś dalej się rozwijał Tomasz!
    • darek pe Zgłoś komentarz
      Brawo Tomek! Jedziesz coraz lepiej i kibic to widzi i docenia. I dalej tak trzymaj!
      • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
        Ale,że tuby Btż-u jeszcze nic nie napisały na temat szkolenia w Bydgoszczy.Aż dziwne:) Przecież tam trenują i szkolą się prawdziwe diamenty z których o zgrozo tylko Stalkowski
        Czytaj całość
        kontynuuje karierę w dorosłym speedwayu,gdzie nie zawsze łapie się do składu.Co się stało z takimi zawodnikami jak: Rydlewski,Sitarek,Frąszczak,Ojcze nasz,Trępała,Jóźwik,Andrzejewski,Wolniewiński,Wieliński,Braun,Drzystek? Podobno w Btż wszystko jest profesjonalnie prowadzone,ludzi na zawodach prawie tyle co na Gollobowym cyrku, sponsorów multum, a efektów zero. Z obecnych młodych chłopaków odnoszących tak spektakularne sukcesy w mini żużlu dla Btż tylko Przyjemski swoim podejściem i zaangażowaniem może coś w dorosłym żużlu pokazać.Pozostałą dwójkę spotka raczej los w/w zawodników,bo nie sztuką jest wygrywać z chłopcami o kilka lat młodszymi, którzy zaczynają jazdę na mini torze,gdy samemu się startuje już kilka lat. Czekam z niecierpliwością na sukcesy adeptów tej szkółki w dorosłym speedwayu i proszę nie podawać tu Woźniaka, który jest samoukiem co sam powiedział w magazynie żużlowym,bo gdy zaczynał swoją karierę to Btż jeszcze nie istniał. Ps.Żeby nie było Władkowa szkółka też nie wydała żadnego liczącego się zawodnika.
        • gryfik Zgłoś komentarz
          Tomek , wg mnie idziesz torem Szymona Wozniaka i tak trzymać !!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×