WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fogo Unia nie potrzebuje wietrzenia składu. Baron: Nic nie śmierdzi, nic nie kiśnie

- Skład przewietrzyliśmy w ubiegłym roku. Teraz nic nie śmierdzi, nic nie kiśnie. Spokojnie możemy jechać dalej takim zespołem - mówi Piotr Baron.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: juniorzy Fogo Unii: Bartosz Smektała (kask biały) i Dominik Kubera (kask żółty)

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Odpowiedź na pytanie, czy Fogo Unia Leszno w sezonie 2018 była najmocniejszym zespołem PGE Ekstraligi, poznamy dopiero w niedzielę, gdy zostanie rozegrane rewanżowe spotkanie finałowe z Cash Broker Stalą Gorzów. Niezależnie od jego rezultatu trzeba powiedzieć, że szefostwo leszczyńskiego klubu skomponowało piekielnie mocny skład na tegoroczne rozgrywki.

Byki w cuglach wygrały rundę zasadniczą, gładko przeszły przez półfinał, a teraz są o krok od złotego medalu DMP. - Skład jest optymalny. Bardzo dobrze wszyscy czujemy się pracując w jednym klubie. Wiadomo, że czasami zdarzają się niedomówienia, ale to jest zupełnie normalne, gdy współpracuje ze sobą grupa ludzi. Myślę, że skład na przyszły sezon mógłby zostać taki, jaki jest. To byłoby coś pięknego - mówi Piotr Baron w rozmowie z "Radiem Elka".

Menedżer Fogo Unii nie potrzebuje roszad w kadrze, ale historia pokazuje, że w drużynach, nawet po wywalczeniu mistrzostwa Polski, bardzo przydaje się świeża krew. - Skład przewietrzyliśmy w ubiegłym roku. Teraz nic nie śmierdzi, nic nie kiśnie. Spokojnie możemy jechać dalej takim zespołem. Z zawodników, którzy są w drużynie na dziś, nikt nie mówi, że chciałby odejść. Wręcz przeciwnie. Większość twierdzi, że chciałaby zostać. To jest optymistyczne - podkreśla Baron.

Faktycznie ciekawe jest to, że zawodników ciągnie do Fogo Unii, a ci, którzy są już związany z leszczyńskim klubem, nie garną się do jego opuszczenia. Przykład? Emil Sajfutdinow, który przed rokiem podpisał dwuletnią umowę, choć zwykle decydował się tylko na jednoroczne kontrakty. - Po latach spędzonych w Unii Emil wie, że to solidny i bezpieczny klub, w którym Rosjanin dobrze się czuje. To jest ważne. Prawda jest też taka, że pieniądze w każdym klubie są bardzo podobne, natomiast nie w każdym zespole każdy się dobrze czuje - przyznaje Baron.

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2018: półfinał Fogo Unia Leszno - Betard Sparta Wrocław



KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy Fogo Unia powinna zostawić taki sam skład na sezon 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Elka

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KACPER.U.L 0
    Nie wiem.Nie znam się.Jestem tutaj od czegoś innego ale zacząłbym martwić się wtedy kiedy np,Smyk lub nasz byczy kozaczek bez jednego palca Kubera będą rywalami dla kolegów z zespołu,a to już śmierdzi fermentem w parkingu.A,takiego Kenkoka w parkingu brak aby rozładował uśmiechem atmosferę ze skaczącym na bandy menago:))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MikoULaj 0
    Ahahaha 100/100!! :D
    z krzyżem na płaszczu E tam Baron nie znasz się! "Anonimowi eksperci" i ekspert "Kuluar" twierdzą, że takie "wietrzenie" i "odstrzał" co najmniej jednego zawodnika jest koniecznością!:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • piwolek 0
    wogole nie wiem co baron pierdzieli ? Skoro Ostafinski mowi , zeby wietrzyc to wietrzyc ;-)))... niech chociaz raz chlopina ma racje
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×