WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Maksym Drabik odczuwa niedosyt po finale IMŚJ. "Taki jest sport"

Maksym Drabik jest największym przegranym piątkowego finału IMŚJ w Pardubicach. Polak roztrwonił przewagę z poprzednich zawodów i stracił tytuł na rzecz Bartosza Smektały. - Mam mały niedosyt, ale taki jest sport - twierdzi 20-latek.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Maksym Drabik w finale IMŚJ.

Maksym Drabik był bliski nawiązania do sukcesów Emila Sajfutdinowa i Darcy'ego Warda, którzy przed kilkoma laty dwukrotnie zdobywali tytuł IMŚJ. Polak przystępował do piątkowych zawodów w czeskich Pardubicach z bezpieczną, sześciopunktową przewagą nad drugim w klasyfikacji Bartoszem Smektałą.

Ostatni turniej finałowy nie ułożył się jednak po myśli zawodnika Betard Sparty Wrocław. Drabik od pierwszej serii startów nie wyglądał przekonująco na torze i miał problemy z obieraniem właściwych ścieżek na trasie. W efekcie roztrwonił przewagę i złoto powędrowało na konto Smektały.

- Każdy medal i mniejsze czy większe osiągnięcie cieszy. Tym bardziej, że było to poparte ciężką pracą. Ja, moi bliscy, mój team, Ryszard Kowalski. Każda z tych osób wykonała świetną robotę w tym sezonie - powiedział młody żużlowiec.

Drabik nie ukrywał jednak, że jest lekko rozczarowany srebrnym medalem. - W Pardubicach było ciężko. Tor się zmieniał, więc próbowaliśmy podążać za nim, a momentami wyprzedzać. Nie udało się to. Taki jest sport, takie jest życie. Mam mały niedosyt, bo byliśmy naprawdę blisko. Męczyliśmy się z biegu na bieg, a tak czy inaczej załapaliśmy się do finału. Można uznać, że to mniejszy sukces i na pewno się z tego cieszymy. Powoli myślimy o kolejnym sezonie - dodał. 

Wcześniej Drabik zakończył zmagania ligowe w PGE Ekstralidze, a to oznacza, że może teraz udać się na upragniony odpoczynek. - Wakacje mam już zaplanowane. Czas na chwilę relaksu, bo ten sezon był dość atrakcyjny i owocny, ale momentami ciężki. Pochłonął nas mentalnie, więc czas na mały odpoczynek - podsumował.

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga: trofeum przechodnie

Czy jesteś zaskoczony porażką Maksyma Drabika w IMŚJ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kacperek 1
    Odprawił ojca z teamu i zaczął sam się wymądrzać , efekt : wszystko co jechał to było prawie dno tak jak samo " czytanie " torów czy dobieranie przełożeń że nie wspomnę o kontaktach z prasą czy kibicami . Zbyt wielkie mniemanie o sobie samym a zbyt mało kultury i doświadczenia , tak w lidze jak i w innych rozgrywkach , może mu się przydać taki zimny kubeł wody na łeb i musi wylać całą sodówę ze łba aby mu nie odwalało i uczyć się , uczyć i jeszcze raz uczyć . Niedługo przytyje , przejdzie do seniorki i co wtedy ? już skończy się czas tłuczenia punktów na juniorach a starty z zaprawionymi w boju starymi ligowcami skończą okres ochronny a wtedy może się okazać że cała para poszła " w gwizdek " tak jak chociażby u Cyfera czy Nowaka Marcina i zostanie przeciętnym ligowym tłuczkiem .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    "Drabik odczuwa niedosyt po finale IMŚJ" - jak by nazwać lub nie nazwać, odczuwa brak tytułu. Myślałem, że wystarczy wyjazd do Pardubic.
    naprawdę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomek z Bamy 0
    Maksiu czas speedway traktowac powaznie,a nie ciagly luz w stylu braci Moran czy Gustafssona...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×