WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

6 dni do otwarcia okna transferowego. Jeleniewski nie ma żalu do Motoru. Na dniach powinien wybrać klub

Daniel Jeleniewski przyznaje, że nie rozmawiał ze Speed Car Motorem o możliwości współpracy w PGE Ekstralidze. Zawodnik miał ciekawe oferty z 2. Ligi, ale się na żadną z nich nie zdecydował. Gdzie wyląduje? Na razie nie chce tego zdradzić.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Klaudia Żurawska / Daniel Jeleniewski w barwach Motoru Lublin

Jak informowaliśmy w czwartek, propozycję dla Daniela Jeleniewskiego szykowały Wilki Krosno. Wcześniej kusił go też OK Kolejarz Opole. Doświadczony senior miał obu klubom grzecznie odmówić, bo uważa, że stać go jeszcze na skuteczną jazdę w Nice 1. Lidze Żużlowej. Ma pewnie rację, bo w ostatnim sezonie wystąpił w ośmiu meczach Speed Car Motoru, wykręcając średnią 1,917.

W rozmowie z nami zawodnik nie mógł powiedzieć wielu konkretów. - Mam propozycje i rozmawiam, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem. Sądzę, że w ciągu paru dni wszystko się wyjaśni - stwierdził.

Przesądzone jest to, że Jeleniewski nie zostanie w Speed Car Motorze. Jak przyznaje, rozmów z tamtejszymi działaczami w zasadzie nie było. - Mamy kontakt i nikt na nikogo się nie obraził. Tak naprawdę nie było jednak w zasadzie tematu mojego zostania w klubie. Rozumiem to, że po awansie Motor szuka wzmocnień, a czy będą one dobre czy też nie, pewnie będzie można ocenić po kolejnym sezonie. Zapewniam w każdym razie, że żadnych niesnasek między mną a działaczami w Lublinie nie ma. Kończący się rok będę wspominać dobrze - zaznaczył Jeleniewski.

Nie oznacza to jednak, że doświadczony senior zamyka się na temat PGE Ekstraligi. Mówi, że jeśli dostałby interesującą propozycję, to poważnie by się zastanowił. - Mam jeszcze trochę ambicji i nie twierdzę, że do najwyższej klasy rozgrywek nie wrócę. Może stanie się to w tym roku, a może w 2020. Zobaczymy. Pod względem sprzętowym jestem przygotowani jak nigdy, a poza tym wyciągnąłem wnioski z ekstraligowego roku, jaki spędziłem w GKM-ie. Doświadczenie, jakie posiadam, na pewno by mi pomogło. Uważam, że byłbym w stanie rywalizować w najwyższej klasie rozgrywek. A z jakim skutkiem? Jeśli nadarzy się szansa, to wtedy się to okaże - skwitował Jeleniewski.

ZOBACZ WIDEO Polskim żużlowcom brakuje kropki nad "i", ale wciąż są potęgą

Czy Motor podjął błąd, rezygnując z Jeleniewskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (26):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maciek Adamek 0
    korekta: 12 tyś:)
    bartollo Masz racje. Licencja nadzorowana, dlugi po uszy, co chwila kwasy w mediach, amatorszczyzna na kazdym polu - trzeci trener w ciagu roku, brak ksiazeczek zdrowia, sprzedajecie bilety na turnieje gdzie pol obsady zmienia sie w dzien zawodow, klub uzalezniony od jednego czlowieka niewiadomo skad, sklady oszczednosciowe, mizerna frekwencja i stadion tonacy w golebich odchodach. Tylko zazdroscic he he he. Pogodz sie synku ze w koncu Motor jest na fali, zarzadzany przez profesjonalistow. Miasto zostalo niejako zmuszone do wiekszego zaangazowania skoro na II lige przychodzilo 10 tys osob.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciek Adamek 0
    Paweł i Jeleń być może to ta sama. Miesiąc ma do zapomnienia pierwszą część sezonu bo sprzęt. Jeleniowi kontuzja trafiła się chyba w najgorszym momencie bo kiedy zaczął zyskiwać na ekstra
    UNIA LESZNO kks Wielki pech Jelenia z ta kontuzja, Paweł odpalił akurat pod jego nieobecność i może być w Ekstralidze. A Jeleń o wiele lepiej wygladal. Bardzo szkoda.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bartollo 0
    Masz racje. Licencja nadzorowana, dlugi po uszy, co chwila kwasy w mediach, amatorszczyzna na kazdym polu - trzeci trener w ciagu roku, brak ksiazeczek zdrowia, sprzedajecie bilety na turnieje gdzie pol obsady zmienia sie w dzien zawodow, klub uzalezniony od jednego czlowieka niewiadomo skad, sklady oszczednosciowe, mizerna frekwencja i stadion tonacy w golebich odchodach. Tylko zazdroscic he he he. Pogodz sie synku ze w koncu Motor jest na fali, zarzadzany przez profesjonalistow. Miasto zostalo niejako zmuszone do wiekszego zaangazowania skoro na II lige przychodzilo 10 tys osob.
    LEGION STAL Kolego nie porównuj Stali i klubu z Lublina bo to dwa różne światy.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×