WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grzegorz Zengota: Nie mam pretensji do Falubazu, ale styl rozstania był nie ma miejscu

- Nie mam pretensji do Falubazu, ale styl rozstania był nie ma miejscu - mówi Grzegorz Zengota, który po sezonie w Falubazie Zielona Góra przeniósł się do Speed Car Motoru Lublin.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Grzegorz Zengota

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

30-latek z powrotem do Falubazu Zielona Góra wiązał wielkie nadzieje. Chciał być czołową postacią drużyny, w której stawiał pierwsze żużlowe kroki. Sezon boleśnie zweryfikował jego plany, bo Grzegorz Zengota miał duże problemy ze skutecznością. W PGE Ekstralidze wykręcił średnią biegową na poziomie 1,576.

- Poniekąd jest tak, że jazda w klubie, z którym wiążą się emocje, jest trudniejsza. Wychowankowie przecież najpierw chodzili na stadion, wspierali zespół, a potem zaczęli reprezentować barwy drużyny już jako zawodnicy. Emocje związane z reprezentowaniem barw, które są w sercu, wiążą się z dużym obciążeniem. To często przeszkadza w osiąganiu dobrych rezultatów. Jazda w klubie, co do którego nie ma emocji z dzieciństwa, a zawodnik skupia się tylko na wykonaniu swojej pracy i uzyskaniu dobrego wyniku, a ktoś to docenia, sprawia żużlowcowi większą frajdę - mówi Zengota.

Sezon 2018 nie ułożył się nie tylko po myśli 30-letniego żużlowca, ale też jego byłego już pracodawcy. Falubaz Zielona Góra dopiero w ostatnim meczu rundy zasadniczej wywalczył prawo do jazdy w barażu, a w nim pokonał ROW Rybnik, utrzymując się w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Sezon nie był łatwy, czasem pojawiały się negatywne emocje, wynikające z przegranych meczów. Dla mnie to był najtrudniejszy rok w karierze. Nigdy na swoich plecach nie miałem tak ciężkiego plecaka - podkreśla.

Po kiepskim sezonie Falubaz pożegnał się z Zengotą, a wokół rozstania zrobiło się głośno. Klub otwarcie stwierdził, że zawodnik chciał zbyt wysokiego kontraktu. Żużlowiec odbijał piłeczkę. - Nie mam pretensji do Falubazu, że się rozstaliśmy. Każdy ma możliwość wyboru. Zostały podjęte takie, a nie inne decyzje i muszę się z nimi zgodzić. Skoro moja rola nie satysfakcjonowała klubu, muszę to przyjąć z pokorą. Miałem lepsze i słabsze momenty. Klub miał prawo do podjęcia decyzji, ale już jeśli chodzi o sam sposób przedstawienia tego rozstania i jego powodów kibicom, to był to cios nie na miejscu - uważa Zengota.

- Czy wrócę kiedyś do Falubazu? Nie mówię nie, nie mówię tak. Do nikogo nie chcę żywić urazy, bo w tym mieście żyję i jestem na co dzień. W nim mam wielu przyjaciół i przychylnych mi ludzi - dodaje zawodnik, który w przyszłym sezonie będzie reprezentował zespół beniaminka PGE Ekstraligi, Speed Car Motor Lublin.

ZOBACZ WIDEO Kołodziej o Unii Tarnów: "Musiałem odejść. Gdybym został, to musiałbym zakończyć karierę"

Czy Zengota w przyszłym sezonie poprawi swoją średnią w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (151):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 0
    Ot i cała magia falubazu znów zaczyna rozblyskac...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Guy Martin 0
    Dlatego ja sobie daruje juz . To nie jest moj zuzel . Ten nowy olimpijski . Ta nowa Sparta . Bede kibiciwal Woffiemu w GP i to w zasadzie tyle . Liszcze moze Krzywoszowi , Dolnemu i Sucheckiemu . Reszta mnie przestala grzac
    KATO-OSTAFA NIE CZYTAM śmierdziało na odległość, rzeczywiście ze szczególnym uwzględnieniem Janowskiego
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM 0
    śmierdziało na odległość, rzeczywiście ze szczególnym uwzględnieniem Janowskiego
    Guy Martin I tak serio Kato zatem ... jestes przekonany ze nie zadzialaly zadne moce nieczyste ;) Woffinden pewnie nic nie wiedzial ;) ale reszta pieknie pojechala . Zwlaszcza Maciek . Speedway is dead . Nie ma sie czym podniecac . A tak naprawde zalowalem ze nie dostalismy od Unibaxu po lbie i nie wylecielismy z PO ...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (148)
Pokaż więcej komentarzy (151)
Pokaż więcej komentarzy (151)
Pokaż więcej komentarzy (151)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×