WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To ich pięta achillesowa. Zdunek Wybrzeże Gdańsk czeka na juniorów, są kandydaci

Jedyną nieobsadzoną pozycją w Zdunek Wybrzeżu jest drugi junior. Gdańszczanie rozmawiają w tej sprawie z jednym z klubów z PGE Ekstraligi, jednak na razie nie ma jeszcze szans na finalizację.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Ilona Jasica / Na zdjęciu: Karol Żupiński w kasku niebieskim

W ubiegłym sezonie, formację juniorską Zdunek Wybrzeże Gdańsk tworzyło trzech zawodników. Dominik Kossakowski w 2019 roku skończy 22 lata i będzie seniorem. Przeniósł się do zespołu z Krakowa. Marcin Turowski natomiast skorzystał oferty MRGARDEN GKM-u Grudziądz. Do Karola Żupińskiego dołączył Dominik Majchrzak, jednak to wciąż za mało. Częstochowianin przede wszystkim ma zbierać doświadczenie w imprezach młodzieżowych.

Jeszcze podczas okresu transferowego Mirosław Berliński przekonywał, że formacja młodzieżowa będzie liczyła przynajmniej czterech zawodników. Pod koniec listopada wciąż nie ma nowych juniorów w zespole.

Gdańszczanie są ofiarą dziury pokoleniowej, jaka jest w ich szkoleniu. Istnieje szansa, że w 2019 roku któryś z adeptów zda licencję. Klub potrzebuje zawodnika gotowego na teraz, do ligi. - Cały czas prowadzimy negocjacje, jednak są tutaj trzy strony - my, juniorzy i klub, z którego mają być oni wypożyczeni. Nie na wszystko mamy wpływ, jednak jest wola wszystkich stron, by klub wzmocnił junior mogący solidnie punktować w lidze - powiedział Tadeusz Zdunek, prezes Wybrzeża.

Według naszych informacji, najchętniej w Gdańsku widziani byliby juniorzy z Gorzowa. Kandydatami mogą być Alan Szczotka oraz Hubert Czerniawski, którzy nie mieliby takiej pozycji jak w minionym sezonie w swoim macierzystym klubie. W przypadku fiaska negocjacji, w Zdunek Wybrzeżu mają też plan B. - Na razie sytuacja nie jest jeszcze zamknięta. Potrzebujemy czasu, jednak cały czas trzymamy ręce na pulsie - dodał Zdunek.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej był na granicy wyczerpania. Krok od anoreksji

Czy pozyskanie Czerniawskiego lub Szczotki byłoby idealnym rozwiązaniem dla Zdunek Wybrzeża?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Różnie można patrzeć na tych dwóch juniorów.P.Tadeusz ma trenera mena za pewno będą konsultacje w tym temacie,Temat szkolenia młodzieży na wybrzeżu.Może być tak jak w poniżej piszących postach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • BChF 0
    W latach 2014-2018, czyli przez pięć sezonów GKS uzyskał ... jedną licencję (Żupiński). Przez wcześniejsze cztery lata bieżącej dekady licencję uzyskali: Pieszczek, Beśko, Wittstock, Matyjas, Kossakowski, Bieliński i Dawidowski. Tak się składa, że od 2014 roku w klubie rządzi Pan Zdunek - masz więc kolego odpowiedź co (a raczej kto) jest nie tak w kwestii szkolenia u nas w Gdańsku. Dodam jeszcze, jeśli chodzi o mini tor, to z tego co wiem koszty tej zabawy w mini żużel ponoszą rodzice, a klub zapewnia tor, który przecież należy do miasta. Pieniądze, które wcześniej dawał Lotos, Pan Prezes w większości i tak kreatywnie "przerzucał" na pierwszą drużynę.
    baraboszkin ...ta dziura pokoleniowa to już minęła, ale teraz idzie następna jeszcze potężniejsza, szkolenie w Gdańsku szło już wzorowo, nadszedł koniec dziury pokoleniowej, chłopcy osiągnęli odpowiedni wiek i w ślad za Żupińskim miały pójść kolejne licencje, Wybrzeże już miało mieć ciągły dopływ talentów, kolejny w kolejce do licencji był Paweł Tyburski - utalentowany miniżużlowiec, który wraz z Żupińskim trenował już na dużym torze, obaj mieli zdawać licencję wiosną 2017, niestety zdawał tylko Żupiński, przyznaję, że czekałem na te gdańskie talenciaki, zwłaszcza na P.Tyburskiego, bo wyglądało to naprawdę obiecująco, no i się nie doczekałem, wszystko się posypało, rok później ze sponsorowania miniżużla wycofał się Lotos, ale sypać zaczęło się już wcześniej, czy Wybrzeże ma jakiś problem z wprowadzaniem tych młodych chłopaków z miniżużla na duży tor ? bo to ciągle wygląda tak samo, chłopaki jeżdżą na miniżużlu parę lat, a jak przychodzi do licencji na dużym torze to gdzieś się wykruszają (tę pierwszą dziurę pokoleniową w Gdańsku zapoczątkował Dawid Dawidowski - czołowy polski miniżużlowiec, który zdał licencję na dużym torze, zaliczył jedne zawody młodzieżowe i przepadł jak kamień w wodę), a takie były perspektywy, Gdańsk miał mieć dopływ swych wychowanków na ładnych parę lat, teraz po wycofaniu się Lotosu u podstaw wszystko padło, ale najgorsze, że zniechęcili się zawodnicy, którzy już jakiś czas trenowali czyli kolejne potencjalne talenciaki w kolejce: Sawicki, młodszy Tyburski, Górski, J.Staszewski... jeżeli oni zrezygnują na dobre i nie przejdą na duży tor to Wybrzeże czeka druga już nie dziura, ale wyrwa pokoleniowa na lata, nie dałoby się jakoś tych chłopaków jeszcze dla żużla odratować ? bo bez tego czarno widzę perspektywy szkoleniowe i prace z narybkiem w Wybrzeżu na kolejne parę lat... ...i jeszcze jedno, czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego ostatecznie do licencji nie podszedł Paweł Tyburski ? chłopak jeździł na miniżużlu z sukcesami, chciał być żużlowcem, trenował zawzięcie, w końcu przeszedł na duży tor do szkółki Wybrzeża, na wiosnę miał zdawać licencję, władze naszego żużla też wiązały z nim nadzieje, dostał zaproszenie razem z bratem na GP w Warszawie'2017 i zaraz po tym, tej samej wiosny zamiast zdawać licencję rezygnuje z bycia żużlowcem...(?), trochę to dziwne, a to już drugi taki przypadek w Wybrzeżu, że czołowy miniżużlowiec przepada, gdy przechodzi na duży tor, wspomniany Dawidowski zapoczątkował pierwszą dziurę pokoleniowa, P.Tyburski zdaje się zapoczątkował drugą, ten pierwszy ponoć sam zszedł na niesportową drogę, a co z tym drugim to nie wiem, w każdym razie coś niezbyt fortunnie Wybrzeże prowadzi tych swoich młodziaków już na dużym torze, skoro po latach treningów na minitorze, przechodząc do szkółki Wybrzeża nagle rezygnują z dalszego uprawiania żużla albo tuż przed licencją albo tuż po, może to w tej szkółce jest coś nie tak (?)... naprawdę szkoda tych paru lat intensywnego szkolenia w Gdańsku po których ostatecznie ostał się jedynie Żupiński...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stalowy holender 0
    w zwiazku z banowaniem mojego konta przez administratorow tego nedznego portalu , postanowilem zlikwidowac moje konto i przeniesc sie na portal , ktory ceni wolnosc slowa a cenzura nie jest zawiadywana przez ludzi malostkowych i nieprofesjonalnych , odpornych na sugestie o swoich obowiazkach...
    pewnie wielu trolli bedzie sie z tego zadowolonych , ale pozdrawiam wszystkich normalnych ...bedzie mi tego brakowac
    Ps . mam zamiar sprobowac gdzies indziej ...moze do widzenia
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×