Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Falubaz był zmęczony rozmowami z Vaculikiem. Nie chciał przyjść za żadne skarby świata

Stal Gorzów na odchodne przykleiła Martinowi Vaculikowi łatkę "złotówy". W Falubazie robią wielkie oczy. Mówią, że już ich męczyły rozmowy ze Słowakiem. Dawali mu więcej niż Stal, a on wciąż powtarzał, że nie przyjdzie.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Martin Vaculik (z prawej) w rozmowie z Marcinem Grygierem Materiały prasowe / Falubaz Zielona Góra / Na zdjęciu: Martin Vaculik (z prawej) w rozmowie z Marcinem Grygierem

Transfer Martina Vaculika z Cash Broker Stali Gorzów do Falubazu Zielona Góra to z pewnością jeden z najważniejszych ruchów w listopadowym okienku. Zielonogórzanie przekonują, że wcale nie było łatwo nakłonić Słowaka do przenosin. Dawali mu więcej kasy niż rywal zza miedzy, ale Vaculik powtarzał, że nie przyjdzie, bo w Stali jest mu dobrze. Ta wersja jest mocno na kontrze, do tego, co mówią w Gorzowie. Tam można bowiem usłyszeć, że Vaculik wciąż podbijał stawkę, a zanim odszedł do Falubazu, to próbował namówić kolegę z zespołu Krzysztofa Kasprzaka na kontrakt z Speed Car Motorem Lublin.

W Falubazie mieli w pewnym momencie ochotę, by wziąć swojego nowego zawodnika w obronę i zająć oficjalne stanowisko w sprawie zarzutów Stali, ale ostatecznie odpuścili. Mówią natomiast, że nie można nazywać "złotówą" żużlowca, który nie palił się do podpisania kontraktu w Zielonej Górze, choć był on korzystniejszy finansowo, niż ten w Stali. Vaculik miał się przekonać do Falubazu dopiero wówczas, gdy gorzowscy działacze zaczęli przeciągać sprawę. Martin spodziewał się, że postawienie kropki nad "i" nastąpi na uroczystej kolacji po sezonie. Jednak żadna z osób decyzyjnych w klubie nie podjęła tematu, choć warunki umowy były dawno ustalone. Po tym zdarzeniu przestał stać po stronie prezesa Stali Ireneusza Macieja Zmory. Wcześniej złego słowa nie dał na niego powiedzieć.

Brak decyzji po stronie Stali był na rękę Falubazowi, bo w pewnym momencie zielonogórzanie bali się, że zostaną z niczym, że transferowy plan nie wypali. Bo też Vaculik był od początku jedynką na liście życzeń. Prezes Adam Goliński znał zawodnika jeszcze ze startów w Wybrzeżu Gdańsk. Goliński jeździł tam na mecze, bo pomagał Adamowi Skórnickiemu (obecnie trener Falubazu, wtedy zawodnik Wybrzeża). 19-letni wówczas Vaculik przypadł mu do gustu na tyle mocno, że długo i cierpliwie walczył o jego transfer. Momentami był już bardzo zmęczony, ale nie tracił nadziei.

Nieoficjalnie wiemy, że na przenosinach Vaculika ze Stali do Falubazu miał skorzystać Kasprzak. Gorzowianie musieliby się mocno nagimnastykować, żeby zmieścić w budżecie na rok 2019 obie gwiazdy. Skoro Martin odpuścił, to Krzysztof dostał dobry kontrakt i na dokładkę odzyskał wszystkie zaległości.

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Nie wyobrażam sobie klubu bez prezesa Mrozka. On zna się na żużlu, a takich ludzi brakuje

Czy Vaculik będzie w sezonie 2019 jednym z trzech najlepiej punktujących zawodników Falubazu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (55):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Prawda jest taka że Vacul chciał poznać smka kolejnych derbow z obu stron jak wcześniej było w Rz-UT :)
    • Piotr Bil Zgłoś komentarz
      Artykul pisany przez falubaziaka( red.Ostafinski), wiec mydli i ...oczernia rywala zza miedzy! A prawda lezy po srodku, a najemnik nie zrozumie nigdy ze nie idzie sie do odwiecznego rywala
      Czytaj całość
      ...!chyba ze kasa sie liczy bardziej....:(
      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
        Cześć grubasku?Chyba Pasibrzuchu:))
        • yes Zgłoś komentarz
          "Dawali mu więcej kasy niż rywal zza miedzy, ale Vaculik powtarzał, że nie przyjdzie, bo w Stali jest mu dobrze" - no i co, ostatecznie dali mu dużo mniej??? Mówią, że towar wart jest
          Czytaj całość
          tyle ile kupujący jest gotów zań zapłacić. Kiedyś słyszałem, że wszystko można kupić, trzeba tylko wiedzieć od kogo i za ile...
          • New York Falubaz Zgłoś komentarz
            Widze ze dalej boli!ma bolec!derby beda slabe w 2019...
            • pawka9 Zgłoś komentarz
              Być może tak było,tu w oczy "zielonym" mówił że zostaje w Stali bo ma Gorzowie "jak za piecem" a w myśli"mało panowie,mało!Lublin daje więcej..(ale pewnikiem mniej meczy)
              • dawey Zgłoś komentarz
                Już go nie wybielajcie był jest i będzie złotówą pamiętam jak odchodził z Torunia bez słowa po sezonie bo dostał więcej!
                • 12Mexico Zgłoś komentarz
                  Ciekawe skąd wiedzą w Zielonej, że mieli lepszą ofertę od tej z Gorzowa? Przecież strony (Vaculik i Stal) na pewno zapisały obowiązek zachowania tajemnicy wobec osób trzecich... Nawet
                  Czytaj całość
                  na etapie negocjacji zasadę poufności się podpisuje. Żużlowy światek nigdy nie przestanie zaskakiwać. Już nie mogę się doczekać co powiedzą w Zielonej, gdy Martin kiedyś odejdzie z Falubazu.
                  • Nowy w mieście Zgłoś komentarz
                    Znow ten sam kotlet? Przeredagowywanie poprzednich artykułów dla zapchania przerwy sezonowej? Dajcie juz spokój.
                    • Thief79 Zgłoś komentarz
                      Moim zdaniem to Zmora prowadzi nasz klub na dno. Jak najszybciej go zmienić i niech zabierze orła ze sobą Ładują kasę do własnej kieszeni nic wiecej.
                      • beetle Zgłoś komentarz
                        ale ten artykuł to szczera prawda, falubaz naprawde zmeczyl sie rozmowami z vaculikiem - 4 razy podnoszona stawka falubazu za przejscie musi meczyc...vaculik zrobiil zielonych na 0,5mln za 3
                        Czytaj całość
                        razy powiedziane "nie przejdę za żadne skarby świata" buahahhahaha
                        • CityTorun Zgłoś komentarz
                          Vaculik płakał jak kontrakt podpisywał, uspokoił się dopiero wtedy gdy mu Goliński dał lizaczka i 50 gr do portfelika.
                          • Eddybyk15 Zgłoś komentarz
                            Nie wierzę nie wierzę nie!!! Stal była by szalona gdyby odpuściła Martina i nie wierzę w to że nie walczyła o to by został w Gorzowie!!! No chyba że Gorzów ma ogromne problemy
                            Czytaj całość
                            finansowe i dlatego Martin odszedł.. ale to też było by bezsensu bo lepszy jeden Martin niż tych dwóch panów co stal wzięła.. Martin za wszelką cenę chce się wybielić a to dlatego że odszedł do lokalnego rywala wroga nr jeden, nie było by tematu gdyby odszedł np do Częstochowy ale że wybrał Falubaz więc każdy wie że zdrada jest wielka!!
                            Zobacz więcej komentarzy (42)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×