WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jack Holder nie marudzi. Australijczyk doskonale rozumie, czego oczekuje Frątczak

W sezonie 2018 młody Australijczyk kilka razy okazał się bohaterem meczu, choć teoretycznie nie miał zagwarantowanego nawet jednego biegu. Jack Holder nie ukrywa, że jego rola nie jest łatwa, ale zamierza podjąć się kolejnego wyzwania.
Michał Konarski
Michał Konarski
WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Jack Holder

Mocny rezerwowy to dla wielu klubów z PGE Ekstraligi prawdziwy skarb. Podczas gdy słabo jedzie ktoś z podstawowego składu, taki żużlowiec może odwrócić losy meczu. Jack Holder jest niemal niezawodny i praktycznie zawsze potrafi dopasować się od pierwszego swojego biegu. - To nie jest łatwa sprawa, ale ja lubię wyzwania. Zresztą wystarczy spojrzeć, jak to wyglądało w sezonie 2018 - przypomina zawodnik. Ma rację, bowiem wielokrotnie z miejsca potrafił pojechać lepiej niż np. Paweł Przedpełski.

Ogólnie ekipa Get Well Toruń rozczarowała i nikt tego nie ukrywał. Brak awansu do fazy play-off to porażka klubu. - Fakt, było nam wszystkim źle z tym. Myślę jednak, że trochę sobie osłodziliśmy sytuację drugą częścią rozgrywek. To była naprawdę świetna robota, ale niestety za późno - tłumaczy żużlowiec. Należy jednak przypomnieć, że jego drużyna była bliska dokonania cudu i omal nie wygrała meczu we Wrocławiu. Gdyby zwyciężyła, wywalczyłaby awans do najlepszej czwórki.

Jak to możliwe, że drużyna zupełnie bezradna w niektórych meczach, nagle budzi się i zaczyna jechać jak z nut? - Bierze się to z tego, że na początku sezonu jest wszystkim najtrudniej. Nowe silniki, części motocykla. Potrzeba czasu, by to sprawdzić i wybrać najlepsze rzeczy. Może każdy z nas doszedł do tego zbyt późno? Pozostaje wierzyć, że za rok już takiej sytuacji nie będzie - zakończył Jack Holder.

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Nie wyobrażam sobie klubu bez prezesa Mrozka. On zna się na żużlu, a takich ludzi brakuje


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy Jack Holder przebije osiągnięcami swojego brata, Chrisa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KACPER.U.L 0
    Ktoś zawsze się znajdzie.Ferment w parkingu z rywalizacją z juniorem zdarzy się każdemu.I,nie mam tu Wella na myśli:)
    UniatoMy Fakt tylko kto by go chciał w Unii i za kogo? Niech jeździ tam i tak jak brat. Brady musi być z Nami
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • APATOR-1962 0
    Jack nie jest zainteresowany do jazdy w klubie spod Rawicza. Niejakiego Brady'ego to On wciąga jedną dziurką od nosa,a drugą wydmuchuje.
    P.S Zacznij w końcu pisać komentarze tak żeby to można było w sensowny sposób odczytać. Kibicu NBA sprzed 25 lat.
    UniatoMy Fakt tylko kto by go chciał w Unii i za kogo? Niech jeździ tam i tak jak brat. Brady musi być z Nami
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • żużelman 1
    Od wielu lat toruńska drużyna ma kiepską pierwszą połowę sezonu,a w drugiej może wygrać praktycznie z każdym.Jest sztab mądrych ludzi,może teraz,po analizie takich kiepskich początków coś się zmieni?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×