WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rawiczanie idealnym kandydatem do zastąpienia Stali Rzeszów. Dla innych byłby to pocałunek śmierci

Stal Rzeszów nie otrzymała licencji, a w drugiej lidze za bardzo nie widać chętnych do zastąpienia rzeszowian. Kluby obawiają się przedwczesnego "awansu". - Dla wszystkich poza rawiczanami to mógłby być pocałunek śmierci - twierdzi Sławomir Kryjom.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Weronika Waresiak / Na zdjęciu: zawodnicy Stainer Unii Kolejarza

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

W pierwszej lidze mamy dwa kluby, które nie otrzymały licencji. Stal Rzeszów i Orzeł Łódź mają czas na odwołanie do 13 grudnia. W obu przypadkach sytuacja jest trudna, ale większe problemy ma klub Ireneusza Nawrockiego, który musi uporządkować swoją sytuację finansową. Łodzianie żadnych zaległości nie mają. W ich przypadku chodzi o brak umowy na wynajem stadionu.

Sytuacja obu klubów martwi sponsora rozgrywek i telewizję. Nikt nie wyobraża sobie, żeby pierwsza liga miała ruszyć w niepełnym zestawieniu. Problem w tym, że w drugiej lidze nie widać klubów, które chciałyby wcześniejszego "awansu".

- Sportowo poradzić mogliby sobie pilanie i opolanie, ale widzę, że jedni i drudzy nie są do tego przekonani. Oba kluby mają raczej inne założenia - komentuje były prezes Włókniarza Częstochowa Marian Maślanka. - W przyszłym roku w pierwszej lidze wszyscy będą mocni. Poziom bardzo się wyrównał. Nie widzę w drugiej lidze kandydata, który mógłby zastąpić Stal i powalczyć spokojnie o utrzymanie. Taki awans w miejsce Stali Rzeszów dla większości mógłby okazać się później pocałunkiem śmierci. Nie wiem, czy droga na skróty do pierwszej ligi to dobry pomysł. Chyba lepiej wywalczyć awans na torze - zauważa z kolei były menedżer Unibaksu Toruń Sławomir Kryjom.

Jego zdaniem idealnym kandydatem do uzupełnienia pierwszej ligi byłaby w tej sytuacji Stainer Unia Kolejarz Rawicz. Dla rawiczan wynik sportowy nie jest przecież najważniejszy. Celem działalności klubu jest przede wszystkim rozwój zawodników, którzy w przyszłości mają startować w Fogo Unia Leszno. Władze polskiego żużla nie miałaby z kolei problemu z telewizją i sponsorem.

- Rawiczanie to rzeczywiście inna bajka. Mam jednak wątpliwości, czy dla tej młodzieży pierwsza liga nie byłaby zbyt głęboką wodą. Uważam, że oni powinni się objeżdżać w drugiej lidze - przekonuje Marian Maślanka. - A ja się z tym nie zgadzam - kontratakuje Kryjom.

- Dla Damiana Balińskiego, Szymona Szlauderbacha, Jaimona Lidsey'a pierwsza liga to wcale nie będą za wysokie progi. Formacja juniorska z Kacplem Pludrą czy Krzysztofem Sadurskim również nie odstawałaby od tego, co mają inne ekipy. Nie twierdzę, że rawiczanie by się utrzymali, ale w wielu meczach nie byliby bez szans. Trzeba podejść do tematu rozsądnie. Rawiczan by ewentualny spadek nie zabolał, bo im nie chodzi aż tak o wynik. Unia Leszno mogłaby sporo zyskać dzięki występom swoich młodych talentów na pierwszoligowych torach. Wielu z nich by sobie poradziło. A jeśli ktoś miałby problemy, to nauka zaprocentowałaby w przyszłości - wyjaśnia Kryjom.

Osobną kwestią jest ustalenie zasad, na których do pierwszej ligi mógłby trafić zespół z Rawicza. W ubiegłym sezonie Stainer Unia w niektórych meczach posiłkowała się żużlowcami z PGE Ekstraligi. - Nie widzę sensu, żeby otwierać rawiczanom dodatkowe furtki. Zawodnicy z PGE Ekstraligi nie są im potrzebni, bo wynik sportowy nie jest najważniejszy w tym projekcie - tłumaczy Kryjom.

- Pomysł może i jest ciekawy, ale chciałbym, żeby w grze pozostała Stal. Pan Nawrocki jest mocno kontrowersyjny, ale liczę, że ostatecznie spłaci wszystkie zobowiązania. To byłoby najlepsze dla ligi i rzeszowian. Odbudowywanie klubów jest znacznie trudniejsze od przerwania ich działalności. Przy wszystkich wątpliwościach, które sam mam, lepiej będzie pozwolić Stali na działanie. Warunkiem jest jednak spłacenie zaległości - podsumowuje Maślanka.

ZOBACZ WIDEO Ile żużlowcy wydają na opony?

Czy Stainer Unia Kolejarz Rawicz to najlepszy kandydat do uzupełnienia składu pierwszej ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (78):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 2
    Dobrze wiedzieć że są drużyny bez sportowej ambicji.. Swoją drogą to czemu tylko o stali się mówi że nie pojedzie i trzeba ją zastąpić, a nie zapominajmy że Orzeł mimo teoretycznie mniejszego problemu jest w takiej samej czarnej D jak stal.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Rzeczywiście, masz rację.
    Penhal Chyba jednak nie będzie mogła. Bo zawodnicy z ekstra mogą być gośćmi chyba tylko w 2 lidze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 1
    P. Kryjom nie bądź pan grabarzem Rzeszowa. Jeszcze trzynastego nie minęło prezesi odwołań nie przesłali nie wiadomo jeszcze jak się losy potoczą a pan już uśmierca i degraduje.Tak się specjalista z dziedziny tego sportu nie zachowuje,Można było by powiedzieć zlikwidować żużel w Rzeszowie na tym panu zależy można by i tak pomyśleć po pana wypowiedzi powyższej.Nie stoję ani za Rzeszowem ani Łodzią tylko za żużlem W OGÓLNYM ZNACZENIU. Należy ratować co się da oraz tak czynić aby powstawały nowe ośrodki.Druga liga się wypowiedziała chcą wchodzić do ligi po sportowemu nie przez zielony stolik.To się chwali .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (75)
Pokaż więcej komentarzy (78)
Pokaż więcej komentarzy (78)
Pokaż więcej komentarzy (78)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×