WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Miasto ma pilne wydatki, ale na sport da. Włókniarz może liczyć na duże wsparcie

Działacze Włókniarza Częstochowa wciąż nie wiedzą, jaką dotację z miasta otrzyma klub. Magistrat ma pilne wydatki na oświatę, energię elektryczną czy system gospodarowania odpadami, ale na sport chce dać tyle, co w poprzednich latach.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: (od lewej) Max Fricke, Adrian Miedziński i Leon Madsen

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

3,5 miliona złotych - tyle pieniędzy w tym roku otrzymał forBET Włókniarz Częstochowa z tytułu promocji miasta poprzez sport. W projekcie budżetu na przyszły rok na żużel przeznaczono milion złotych. Nie jest to ostateczna kwota, gdyż 14 grudnia na sesji rady miasta budżet ma zostać dopiero uchwalony. Choć rządzący obóz nie zaproponował żadnych poprawek na wcześniejszej sesji, to jednak prezydent Krzysztof Matyjaszczyk ma wprowadzić autopoprawkę dającą Włókniarzowi więcej pieniędzy.

W poprzednich latach wsparcie z miasta było ważnym elementem budżetu Włókniarza. - Chciałem podziękować przedstawicielom miasta, którzy nam zaufali w ostatnich trzech sezonach. Robiliśmy wszystko, by było widać i słychać o Częstochowie - powiedział prezes klubu Michał Świącik. Działacze liczą, że dotacja z miasta będzie na podobnym poziomie, co rok temu.

Władze miasta mają wiele pilnych wydatków, które są ważniejsze niż sport. Mimo to chcą dać pieniądze na żużel, piłkę nożną i siatkówkę. - Jesteśmy na etapie projektowania budżetu i mamy bardzo poważne problemy. Myślę, że dużym sukcesem byłoby, gdyby udało nam się utrzymać dotację na podobnym poziomie co w latach ubiegłych. Będziemy do tego dążyć - zadeklarował wiceprezydent Częstochowy, Jarosław Marszałek.

- To nie władze miasta, tylko mieszkańcy Częstochowy są głównym sponsorem. Włókniarz to nasza miejska drużyna, a żużel to lokalny częstochowski sport. Miasto będzie wspierało sport na tyle, na ile będzie mogło. Mamy ciężkie czasy, konstruujemy budżet i wszystkie obietnice związane z reformą edukacji i tym, co miało nie przynosić kosztów, przynosi ogromne koszty. Musimy bardzo uważnie patrzeć na każdą złotówkę. Bardzo się cieszymy, że są partnerzy, którzy będą nas w tym wszystkim wspomagać. Gdy będzie zdrowy rozsądek, to wszyscy wspólnymi siłami zrobimy wszystko, by odnieść sukces - dodał Marszałek.

Głos w sprawie zabrał też przewodniczący rady miasta, Zdzisław Wolski, który zauważył, że miasto będzie musiało ponieść koszty ze względu na wzrost cen energii elektrycznej, a także płacić podatek za wodę. Do tego dochodzi dopłata do oświaty czy systemu gospodarowania odpadami.  - Jesteśmy przyjaciółmi Włókniarza, ale możemy działać w ramach możliwości, które mamy. Będziemy robić jednak wszystko, by tego, co wspólnie zbudowaliśmy, nie stracić. Przed nami trudny rok i nie uważam, że to z winy naszego zarządzania. Takie są okoliczności - dodał samorządowiec.

ZOBACZ WIDEO Jamróg: Nie mam wyrobionej marki. Wciąż muszę coś komuś udowadniać

Czy forBET Włókniarz Częstochowa w przyszłym sezonie awansuje do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • DonLemon ACM and CKM 1
    Nie jest godne pochwały utrzymywanie klubów sportowych z budżetu miasta. Przypominam, że władze miasta (w Częstochowie SLD) nie dają tych pieniędzy (jak można dawać z nieswoich pieniędzy?) Proponuję zaprzestać finansowania eugenicznego in vitro i będzie więcej pieniędzy w budżecie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • motogonki 1
    Mimo że jestem kibicem sportu żużlowego od czterdziestu lat to nie mogę się zgodzić na tak wysokie dotacje z kasy publicznej dla klubu zawodowego.Przecież te pieniądze są wydawane na ludzi co nie wnoszą nic do polepszenia bytu społeczeństwa.Przekazywane są bezpośrednio do zawodników,którzy ewidentnie są przepłacani,nie współmiernie do uzyskiwanych wyników.Klub który jedzie w rozgrywkach z jednym miejscowym chłopakiem,otrzymuje kilkumilionowa dotację.To jest chore i tego nie trawię.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wesly 1
    A ile to Kubica dostał od Dobrej Zmiany na zabawy wyścigówka??
    Może mi ktoś przypomni? Za tą kasę to chyba wszystkie nasze trzy ligi objechaly by kilka sezonów.... i to bez pomocy takich Dyzmow jak ten z Rzeszowa!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×